Naturalny kamień z rdzawym użyleniem, drewno o niepowtarzalnym rysunku i koniakowe tapicerki. W tym domu w Poznaniu o efekcie nie decydują dekoracje, lecz szlachetne materiały i precyzja wykonania. Monika Sosnowska-Nicer z pracowni Mon Interiors stworzyła wnętrze, w którym klasyczna elegancja zyskała współczesną formę.
Dom, w którym o luksusie decydują materiały
Jak urządzić elegancki dom, który nie będzie podporządkowany chwilowym trendom? W poznańskiej realizacji Mon Interiors odpowiedzią jest konsekwentnie dobrana paleta materiałów i kolorów. Na 200 m² projektantka zestawiła naturalny kwarcyt, czeczotę, bejcowany dąb i stal nierdzewną. Całość uzupełniają tapicerki w odcieniach koniaku, kremy, złamana biel i popielate beże.
Galeria:
Elegancki dom w Poznaniu
Monika Sosnowska-Nicer, założycielka pracowni Mon Interiors, projektuje przede wszystkim w Hiszpanii, szczególnie na Costa del Sol. W poznańskim domu wykorzystała swoją charakterystyczną estetykę, stawiając na jakość materiałów, indywidualnie projektowane elementy i dopracowane proporcje.
To wnętrze nie próbuje imponować nadmiarem ozdób. Jego charakter ujawnia się w zestawieniu faktur, starannie opracowanych detalach i sposobie, w jaki poszczególne elementy tworzą spójną całość.
![]()
Kwarcyt Nacarado nadał ton całej aranżacji
Punktem wyjścia dla projektu stał się naturalny kwarcyt Nacarado. Jasna, perłowa powierzchnia kamienia jest poprzecinana wyrazistymi żyłami w rdzawych odcieniach. To właśnie one zainspirowały paletę kolorystyczną wnętrza i stały się odniesieniem dla koniakowych akcentów pojawiających się na tapicerowanych meblach oraz w dodatkach.
Czytaj też:
Polka zaprojektowała dom na Bali. Beton, zielony onyks i różowa wanna
Kwarcyt powraca w kilku częściach domu, między innymi w kuchni, łazience i strefie wejściowej. Dzięki temu poszczególne pomieszczenia łączy wspólny motyw, a naturalny rysunek kamienia pełni funkcję dekoracji.
Projektantka zestawiła go z drewnem i czeczotą, które wprowadzają organiczne wzory, oraz ze stalą nierdzewną o bardziej technicznym charakterze. Matowe powierzchnie kontrastują z połyskiem kamienia i szkła. W rezultacie stonowana kolorystyka nie oznacza monotonii, ponieważ ważną rolę odgrywają różnice w fakturach i wykończeniu.
Czytaj też:
Zapomnij o przelotnych modach. Architektki pokazują, jakie oświetlenie naprawdę się nie starzeje
Kuchnia z wyspą i detalami, które przyciągają wzrok
Kuchnia, jadalnia i salon tworzą otwartą strefę dzienną. Ich funkcje pozostają czytelne, choć przestrzeń nie została podzielona na osobne pomieszczenia. Ważną rolę odgrywają zabudowa, oświetlenie oraz materiały powtarzające się w różnych częściach wnętrza.
W kuchni spotykają się kwarcyt, drewno, czeczota i stal nierdzewna. Rozbudowana wyspa służy nie tylko do przygotowywania posiłków, ale staje się również naturalnym miejscem codziennych spotkań. Przy niej ustawiono tapicerowane hokery Calligaris w ciepłym odcieniu brązu. Nad blatem zawisły smukłe oprawy oświetleniowe Trizo.
W sąsiadującej jadalni znalazły się krzesła Calligaris, kupione w ATAK DESIGN. Ich miękkie linie i tapicerowane siedziska równoważą geometryczną formę stołu. Nad nim umieszczono szklane lampy Vistosi.
Czytaj też:
Przeszklony gabinet w salonie. Tak oddzielono pracę od życia domowego
Wyposażenie nie jest tu przypadkowym uzupełnieniem gotowej aranżacji. Każdy element współtworzy kompozycję, w której funkcjonalność idzie w parze z dopracowaną formą.
Salon w beżach i brązach otwiera się na ogród
W salonie pierwszoplanową rolę odgrywa duża, jasna sofa Flexlux. Jej spokojna forma stanowi tło dla niskich stolików o nieregularnych blatach, drewnianej zabudowy i dekoracyjnych obiektów.
Duże przeszklenia otwierają wnętrze na ogród, a miękkie zasłony filtrują światło. W zależności od pory dnia beże, brązy i koniakowe akcenty zyskują nieco inny odcień. Dzięki temu aranżacja pozostaje subtelna, ale nie jest wizualnie płaska.
![]()
Zamiast jednego dominującego elementu projektantka postawiła na równowagę. Jasna sofa, wyrazisty rysunek drewna, nieregularne kształty stolików i naturalne światło tworzą wnętrze, w którym uwagę przyciągają proporcje i materiały.
Czeczota zamiast ornamentów. Tu liczy się precyzja
Jednym z najbardziej charakterystycznych materiałów wykorzystanych w domu jest czeczota. Jej nieregularny rysunek zdobi fronty mebli i zastępuje tradycyjny ornament. Bejcowany dąb wprowadza głębszy, spokojniejszy ton, a stal nierdzewna dodaje kompozycji nowoczesności.
![]()
Dopracowanie detali widać już w strefie wejściowej. Kamienna okładzina, zawieszona konsola z frontem z czeczoty, duże lustro i koniakowa pufa tworzą niewielką, ale wyrazistą kompozycję. Obok znajdują się przeszklone drzwi prowadzące w stronę klatki schodowej.
Czytaj też:
Kwiaty, welur i kolory vintage. Te tkaniny mogą odmienić salon tej jesieni
Także schody potraktowano jako ważny element architektury wnętrza. Drewno, smukłe metalowe elementy balustrady i miękkie linie konstrukcji nadają tej części domu rzeźbiarski charakter.
Łazienka z geometryczną umywalką z kamienia
W łazience kwarcyt Nacarado ponownie wysuwa się na pierwszy plan. Z kamienia wykonano geometryczną umywalkę, której forma podkreśla naturalne użylenie materiału. Zamiast wielu dekoracyjnych dodatków pojawia się jeden mocny akcent, a jego wygląd wynika z samej struktury kamienia.
![]()
To rozwiązanie dobrze pokazuje zasadę, na której opiera się cały projekt: szlachetne materiały nie potrzebują nadmiaru ozdób, jeśli zostaną odpowiednio wyeksponowane. Podobnie jak w kuchni i strefie wejściowej, o efekcie decydują tu proporcje, faktury i staranność wykonania.
Dom zaprojektowany przez Monikę Sosnowską-Nicer nie opiera się na jednym spektakularnym geście. Jego charakter budują konsekwencja, naturalne materiały i detale, które nie tracą znaczenia przy bliższym spojrzeniu. To przykład elegancji, która nie potrzebuje sezonowych dekoracji, by zachować aktualność.
Czytaj też:
Zamiast remontu pomaluj ścianę na dwa kolory. Ten trik odmienia całe wnętrze Czytaj też:
Wróciła do domu dziadków po latach. Otworzyła go na ogród i zachowała to, co najcenniejsze
