Co łączy biodegradowalne biopolimery, meble z odpadów i modułowe systemy, które można zmieniać przez lata? Odpowiedź poznamy w Warszawie jeszcze przed rozpoczęciem jednego z najważniejszych festiwali designu w Polsce. Już 8 czerwca w Studio Jaskółka otworzy się wystawa „Bliżej morza”, zapowiadająca tegoroczną edycję Gdynia Design Days.
Przez kilka dni Warszawa stanie się przedsmakiem tego, co pod koniec czerwca wydarzy się nad Bałtykiem. Wystawa „Bliżej morza”, organizowana przed 19. edycją Gdynia Design Days, pokazuje, że współczesny design coraz częściej odchodzi od efektownych form na rzecz odpowiedzialnych materiałów, długowieczności produktów i świadomych wyborów projektowych.
Ekspozycję będzie można oglądać od 8 do 14 czerwca w Studio Jaskółka. To pierwsza okazja, by zobaczyć projekty, które wpisują się w tegoroczne hasło festiwalu – „Bliżej”.
Design, który zaczyna się od materiału
W centrum wystawy znalazło się pytanie, które coraz mocniej wybrzmiewa w świecie wzornictwa: co dzieje się z przedmiotem, gdy kończy się jego użytkowanie?
![]()
Projektanci i młodzi twórcy prezentujący swoje prace nie skupiają się wyłącznie na estetyce. Interesuje ich cały cykl życia produktu – od pozyskania surowca po możliwość ponownego wykorzystania materiałów.
To podejście staje się jednym z najważniejszych kierunków współczesnego designu. Coraz więcej projektantów rezygnuje z tworzenia przedmiotów jednorazowych na rzecz rozwiązań trwałych, naprawialnych i łatwych do przetworzenia.
Biopolimery zamiast plastiku. Gdyńskie studio pokazuje przyszłość mebli
Jednym z najciekawszych uczestników wystawy jest Studio Mozi, które od kilku lat prowadzi badania nad wykorzystaniem biopolimerów w produkcji wyposażenia wnętrz.
W kolekcji Zero Waste Lab projektanci wykorzystują materiały PHA i PHB – naturalne biopolimery powstające dzięki mikroorganizmom. W przeciwieństwie do tradycyjnych tworzyw sztucznych nie wymagają one surowców petrochemicznych, a po zakończeniu użytkowania mogą ulec całkowitemu rozkładowi bez pozostawiania mikroplastiku.
Z tych materiałów powstają meble i lampy uzupełniane elementami z recyklingowanego aluminium. Co istotne, cały proces produkcyjny odbywa się lokalnie – od wytworzenia półproduktów po finalny montaż.
To przykład projektowania, które nie tylko ogranicza odpady, ale także skraca łańcuch dostaw i wspiera lokalne rzemiosło.
Meble jak klocki. Tabanda stawia na modułowość
Drugą odsłonę wystawy tworzy kolektyw Tabanda, znany z eksperymentów z formą i materiałami.
Prezentowany system U-Shape opiera się na prostym założeniu: mebel powinien zmieniać się razem z użytkownikiem. Charakterystyczne moduły w kształcie litery U można dowolnie zestawiać, rozbudowywać i dostosowywać do nowych potrzeb.
W konstrukcjach wykorzystano sklejkę oraz płyty wykonane z recyklingowanego plastiku i bioplastiku. Dzięki temu użytkownik nie musi wymieniać całego wyposażenia wnętrza – wystarczy zmodyfikować istniejący układ.
Eksperci wskazują, że właśnie modułowość może być jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczania nadprodukcji mebli, która pozostaje jednym z największych wyzwań branży wyposażenia wnętrz.
Czytaj też:
Wnętrze, które oddaje głos morzu. Nowoczesny, lecz przytulny apartament w Gdyni
Studenci pokazują, jak dać odpadom drugie życie
Trzecią część ekspozycji przygotowali studenci Pracowni Projektowania Mebla na Wydziale Architektury Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, prowadzonej przez Filipa Ludkę i Sonię Jarczyk.
Ich projekty powstają z materiałów, które w wielu przypadkach zostałyby uznane za odpady. Wśród wykorzystywanych surowców znajdują się między innymi gięte wałki bukowe pochodzące z produkcji przemysłowej oraz tworzywa sztuczne przeznaczone do recyklingu.
Studenci traktują ograniczenia materiałowe nie jako problem, lecz punkt wyjścia do poszukiwania nowych form i funkcji. Efektem są obiekty, które pokazują, że kreatywność często rodzi się właśnie z konieczności ponownego wykorzystania istniejących zasobów.
„Bliżej” – hasło, które definiuje tegoroczny festiwal
Warszawska wystawa jest zapowiedzią tego, co wydarzy się podczas Gdynia Design Days 2026. Tegoroczna edycja odbędzie się od 20 do 28 czerwca pod hasłem „Bliżej”.
![]()
Organizatorzy zachęcają do skupienia uwagi na tym, co lokalne, dostępne i realnie wpływa na jakość codziennego życia. Zamiast wielkich deklaracji proponują konkretne działania, budowanie relacji i projektowanie odpowiadające na rzeczywiste potrzeby użytkowników.
W programie festiwalu znalazło się ponad 20 wystaw, a także prelekcje, warsztaty, spacery tematyczne i spotkania z projektantami. Wszystkie wydarzenia mają pokazać, że design nie jest wyłącznie estetycznym dodatkiem do życia, ale narzędziem zmiany społecznej, środowiskowej i kulturowej.
Wystawa „Bliżej morza” w Warszawie pokazuje, że przyszłość wzornictwa nie musi być spektakularna. Może być za to bardziej odpowiedzialna, lokalna i świadoma – a właśnie takie idee coraz mocniej definiują współczesny świat projektowania.
Czytaj też:
Gdynia Design Days 2026. Wiemy, co się święci Czytaj też:
Sztuka u stóp. Malwina Konopacka projektuje dywany dla Carpets & More
