Komary nie dają ci się wyspać? Są na nie sposoby. Niektóre zaskakujące!
Komary zaczynają się lęgnąć w maju i aż do października, nawet jeśli temperatura spada, dają się nam we znaki. Można oczywiście walczyć z nimi za pomocą gotowych preparatów, ale nie każdemu odpowiada zawarta w nich chemia. Najprostszym sposobem jest założenie na okna moskitier i uprawa na parapecie ziół, których komary nie znoszą – mięty pieprzowej, kopru włoskiego, bazylii, melisy i rozmarynu. Rośliny odstraszające komary to także lawenda wąskolistna, kocimiętka, komarzyca, bodziszek korzeniasty. Ale są jeszcze inne sposoby na komary!
Domowe sposoby na komary
Stare poradniki dla gospodyń domowych to kopalnia wiedzy – warto poszukać takich pozycji w antykwariatach, a jeśli chcecie sięgnąć po pozycje z XIX wieku zajrzyjcie do serwisu Polona. Tym razem garść porad dotyczących zwalczania komarów z książki „ABC porządków domowych” autorstwa Zofii Dzięgielewskiej (wydawnictwo Warta z roku 1985):
- Kawałek świecy włożyć w mały fajansowy lichtarzyk czy kubeczek i ustawić na środku głębokiego talerza. Nalać 10 łyżek wody, dodać jedną łyżkę formaliny i świecę zapalić. Zwabione jej światełkiem komary topią się w wodzie.
- W pomieszczeniu zamknąć okna. Nalać na spodeczek trochę terpentyny i wyjść, zamykając drzwi. W ciągu 15-20 minut opary z terpentyny uśpią fruwające w pokoju komary, które opadną na podłogę. Zmieść je na śmietniczkę i spalić.
- Na parapetach okien ustawić doniczki z kwitnącą pelargonią lub zwieszać zielone liście pomidorów (na marginesie – niedawno naukowcy z Uniwersytetu w Północnej Karolinie w USA przeprowadzili badania, które dowiodły, że substancje zawarte w pomidorach, pomagają odstraszyć komary skuteczniej niż jakikolwiek inny związek występujący naturalnie; zapach pomidorów działa również odstraszająco na muszki, ćmy i inne owady).
- W pokojach ustawić spodeczki z plasterkami świeżej cebuli. Części ciała, najbardziej narażone na ukąszenie (twarz, ręce, nogi) posmarować octem, w którym przez 10 minut gotowały się liście orzecha włoskiego; podobnie odstraszające działanie ma też sok z liści bazylii.
Uwaga! Smarowanie twarzy octem i to z dodatkiem wywaru z liści orzecha przeprowadzacie na własną odpowiedzialność. Zawarty w liściach garbnik może zabarwić skórę na ciemno (raczej w placki, a nie równomiernie, co mieliśmy okazję przetestować wiele lat temu, zanim nastała era kosmetycznych samoopalaczy). W połączeniu z zapachem octu brunatne plamy mogą odstraszyć nie tylko komary...