Skrzydłokwiat nie kwitnie? Odkryłam odżywkę, która go do tego zachęci
Trend urban jungle wciąż jest bardzo popularny – mieszkanie pełne roślin doniczkowych, których mnogość i bujność upodabnia salon do oranżerii, to marzenie wielu. Gęste skrzydłokwiaty i paprocie, wielkie monstery, długie pnącza. Szczególnie jesienią i zimą, kiedy na zewnątrz ciemno i ponuro, takie otoczenie wyjątkowo poprawia nastrój.
Problem w tym, że w tym czasie rośliny przechodzą w stan spoczynku, a do tego marnieją z powodu suchego powietrza (dowiedz się, jak im pomóc w sezonie grzewczym). W naturze to sposób na przetrwanie trudnego okresu i zebranie sił przed nowym sezonem wegetacyjnym. W mieszkaniu ma mniejsze znaczenie, więc także i teraz można pobudzać rośliny do wzrostu i kwitnienia. Trzeba to jednak robić delikatnie, na przykład stosując odżywkę z żelatyny.
Skrzydłokwiat nie kwitnie? Pomoże naturalna odżywka
Pielęgnujesz skrzydłokwiat jak należy, ale on nie chce kwitnąć? Wypróbuj prostą odżywkę z żelatyny – to naturalny i niedrogi sposób na dodanie azotu, fosforu i potasu do gleby. Żelatyna jest zaklasyfikowana jako środek niezanieczyszczający i ma najwyższej klasy profil aminokwasowy, a to zapewnia optymalny wzrost liściom i korzeniom. Azot z żelatyny uwalnia się powoli, co jest wyjątkowo korzystne dla roślin.
Domowa odżywka z żelatyny – jak ją zrobić i stosować?
Małe opakowanie żelatyny rozpuść w 1 litrze ciepłej, ale nie wrzącej wody i dobrze wymieszaj. Następnie zostaw do wystygnięcia, jeszcze raz wymieszaj i podlewaj skrzydłokwiat. Jeśli chcesz przygotować mniejszą ilość nawozu, użyj jednej łyżeczki żelatyny na szklankę wody. Taką odżywkę należy stosować regularnie, ale nie częściej niż raz w miesiącu.
Odżywka z żelatyny – jakie rośliny można nią podlewać?
Odżywka z żelatyny pobudzi do kwitnienia skrzydłokwiat, ale można ją stosować również do innych roślin doniczkowych. Zasilany nią zamiokulkas, który z natury rośnie dość wolno, wystrzeli w górę. Liście monstery będą duże (ze względu na niedobory światła, zimą rosną niewielkie). Żelatyną można też nawozić paprocie i fiołki.