Podsyp tym maliny we wrześniu. Owoce odwdzięczą się nieziemskim smakiem

Dodano:
Maliny powtarzające owocowanie mogą wydawać owoce aż do jesiennych chłodów. We wrześniu potrzebują jednak innej pielęgnacji niż wiosną Źródło: Pixabay / elenaiks
Wrześniowe maliny potrafią być wyjątkowo dorodne, ale pod koniec sezonu łatwo popełnić błąd z nawożeniem. Zamiast pobudzać krzewy azotem, zwróć uwagę na jeden składnik. Jest szczególnie ważny podczas dojrzewania owoców.

Maliny powtarzające owocowanie potrafią plonować aż do pierwszych jesiennych chłodów. We wrześniu nie potrzebują jednak tego samego nawożenia co wiosną. Jeśli krzewy wciąż są obsypane owocami, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na potas. To pierwiastek ważny dla gospodarki wodnej roślin i prawidłowego dojrzewania owoców. Trzeba tylko uważać z dawką.

Podsyp tym maliny na początku września. Owoce będą większe i słodsze

Początek września nie oznacza końca sezonu malinowego. W przypadku odmian powtarzających owocowanie właśnie teraz możemy zbierać jedne z najbardziej wyczekiwanych plonów. Krzewy są jednak po wielu tygodniach intensywnego wzrostu i owocowania, dlatego ich pielęgnacja wymaga nieco innego podejścia niż wiosną.

Największym błędem byłoby teraz intensywne nawożenie malin azotem. Pobudziłoby ono rośliny do wytwarzania nowych przyrostów, które przed zimą mogą nie zdążyć odpowiednio dojrzeć. Jeśli natomiast rośliny nadal owocują i wymagają dokarmienia, można zastosować nawóz przeznaczony do nawożenia jesiennego, w którym dominują potas i fosfor, a zawartość azotu jest niewielka lub zerowa.

Czym podsypać maliny we wrześniu?

Jednym ze źródeł potasu jest siarczan potasu. W odróżnieniu od nawozów zawierających dużo azotu nie stymuluje intensywnego wzrostu zielonych części roślin.

Potas pełni w roślinie wiele funkcji. Uczestniczy między innymi w regulacji gospodarki wodnej, aktywacji enzymów i transporcie asymilatów. Odpowiednie odżywienie tym pierwiastkiem ma również znaczenie dla jakości plonu.

Nie oznacza to jednak, że każdą malinę należy we wrześniu obowiązkowo zasilać potasem. Jeżeli gleba jest zasobna, a krzewy rozwijają się i plonują prawidłowo, dodatkowe nawożenie może być zbędne. W ogrodzie zasada „więcej nawozu oznacza więcej owoców” zwyczajnie nie działa.

Jak stosować siarczan potasu pod maliny?

Najważniejsza zasada brzmi: nie syp nawozu na oko. Stężenie i zalecane dawki mogą różnić się zależnie od konkretnego preparatu, dlatego należy kierować się instrukcją jego producenta.

Granulat rozsypujemy równomiernie na powierzchni gleby w strefie korzeniowej, nie usypując go bezpośrednio przy pędach. Następnie można bardzo płytko wymieszać go z wierzchnią warstwą podłoża i podlać rośliny.

Jeszcze prostszym rozwiązaniem jest gotowy jesienny nawóz do malin lub krzewów owocowych, pod warunkiem że ma odpowiedni skład i niewielką zawartość azotu.

Jeżeli nie znamy zasobności gleby i odczynu podłoża, najlepszym rozwiązaniem jest wykonanie analizy gleby. Pozwala ona dobrać nawożenie do rzeczywistych potrzeb roślin, zamiast dostarczać składniki, których w ziemi może być już wystarczająco dużo.

Chcesz mieć duże maliny? Sam nawóz nie wystarczy

W okresie dojrzewania owoców równie ważna jak nawożenie jest woda. Maliny mają stosunkowo płytki system korzeniowy i źle reagują na przesuszenie podłoża. Długotrwały niedobór wody może sprawić, że owoce będą drobniejsze, a roślina zacznie przedwcześnie kończyć owocowanie.

Podczas suchego początku września maliny należy więc podlewać obficie, ale nie codziennie niewielką ilością wody. Lepiej nawodnić podłoże dokładnie i rzadziej, tak aby wilgoć dotarła do strefy korzeniowej.

Pomaga również ściółkowanie. Kilkucentymetrowa warstwa rozdrobnionej kory, słomy, zrębków lub dobrze rozłożonego kompostu ogranicza parowanie wody i utrudnia rozwój chwastów konkurujących z malinami o wodę i składniki pokarmowe.

Popiół pod maliny? Z tym popularnym sposobem trzeba uważać

W internecie często można znaleźć poradę, aby jesienią rozsypywać pod malinami popiół drzewny. Rzeczywiście zawiera on m.in. potas, wapń i inne składniki mineralne, ale nie jest nawozem, który można stosować bez ograniczeń.

Problemem jest jego silnie zasadowy charakter. Maliny najlepiej rozwijają się w glebie lekko kwaśnej, najczęściej o pH około 5,5–6,5. Regularne lub zbyt obfite stosowanie popiołu może podnieść odczyn podłoża i pogorszyć dostępność niektórych składników pokarmowych.

Dlatego popiołu nie należy traktować jako uniwersalnej „podsypki na słodkie maliny”. Jeśli pH gleby jest już wysokie, lepiej z niego zrezygnować.

Czego nie dawać malinom we wrześniu?

Na początku jesieni przede wszystkim ograniczamy azot. Dotyczy to zarówno nawozów mineralnych o wysokiej zawartości tego pierwiastka, jak i niektórych silnie działających nawozów organicznych.

Azot jest niezbędny roślinom, ale jego głównym zadaniem jest wspieranie wzrostu części zielonych. Podany zbyt późno może przedłużyć wzrost pędów i utrudnić ich przygotowanie do zimy.

Nie ma również potrzeby podlewania malin popularnymi mieszankami z miodem, cukrem czy drożdżami. Nie zastąpią one racjonalnego nawożenia dostosowanego do zasobności gleby.

Maliny owocują we wrześniu? Rób jeszcze jedną rzecz

Dojrzałe owoce najlepiej zbierać regularnie, nawet co kilka dni. Przejrzałe maliny szybko miękną, szczególnie podczas wilgotnej pogody, a pozostawione na krzewach zwiększają ryzyko rozwoju szarej pleśni.

Warto także zaglądać do wnętrza szpaleru. Zbyt duże zagęszczenie ogranicza przewiew i sprawia, że po deszczu liście oraz owoce pozostają mokre przez dłuższy czas.

Z cięciem trzeba jednak uważać, ponieważ sposób prowadzenia malin zależy od typu odmiany. Maliny letnie owocują na pędach dwuletnich, dlatego po zakończeniu zbiorów usuwa się pędy, które już wydały owoce. Maliny powtarzające owocowanie można natomiast prowadzić na różne sposoby, zależnie od tego, czy zależy nam na jednym jesiennym, czy dwóch terminach zbioru.

Wrześniowa pielęgnacja malin zaprocentuje także w przyszłym sezonie

Jeżeli maliny nadal owocują, na początku września warto przede wszystkim pilnować wilgotności podłoża, regularnie zbierać dojrzałe owoce i obserwować kondycję krzewów. W razie potrzeby można zastosować nawóz jesienny lub źródło potasu, zawsze zgodnie z dawkowaniem konkretnego preparatu.

Nie należy natomiast próbować „wycisnąć” z krzewów ostatnich owoców dużymi dawkami nawozów. Jesienią równie ważne jak kończące się plonowanie jest przygotowanie malin do zimowego spoczynku i kolejnego sezonu.


FAQ – Nawożenie malin we wrześniu

Czym nawozić maliny we wrześniu?

Jeżeli krzewy wymagają nawożenia, można zastosować jesienny nawóz do  krzewów owocowych o niskiej zawartości azotu lub nawóz potasowy, np. siarczan potasu. Dawka powinna być zgodna z zaleceniami producenta i  potrzebami gleby.


Czy można podsypywać maliny popiołem?

Popiół zawiera potas, ale jednocześnie podnosi pH gleby. Ponieważ maliny preferują lekko kwaśne podłoże, powinien być stosowany bardzo ostrożnie i najlepiej po sprawdzeniu odczynu ziemi.


Czy we wrześniu można nawozić maliny azotem?

Intensywnego nawożenia azotowego pod koniec sezonu należy unikać. Może ono pobudzać wzrost młodych pędów zamiast sprzyjać przygotowaniu roślin do zimy.


Dlaczego maliny są małe?

Przyczyną może być niedobór wody, niedostateczne odżywienie, zbyt duże zagęszczenie pędów, słabe nasłonecznienie, niewłaściwe pH gleby albo kondycja i cechy konkretnej odmiany.


Źródło: Dom WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...