Polscy architekci mają szansę na 10 tys. Euro. Ruszył prestiżowy międzynarodowy konkurs

Dodano:
W Living Places – Simon Architecture Prize 2026 liczy się nie tylko forma budynku. Jury szuka realizacji, które pokazują, jak architektura może poprawiać jakość codziennego życia Źródło: Materiały prasowe / Kontakt Simon
Ruszył Living Places – Simon Architecture Prize 2026. Polscy architekci mogą zgłaszać realizacje i walczyć o międzynarodową nagrodę w wysokości 10 tys. Euro.

Nie efektowna bryła, lecz to, jak naprawdę żyje się w zaprojektowanej przestrzeni, ma być najważniejsze. Ruszyła 6. edycja Living Places – Simon Architecture Prize 2026. O międzynarodową nagrodę mogą ubiegać się także polskie pracownie, a w jury zasiądzie architekt z Polski – Wojciech Mazan, współzałożyciel wrocławskiego PROLOG. Zgłoszenia są bezpłatne, a zwycięzcy dwóch kategorii otrzymają po 10 tys. euro.

Czy dobra architektura musi być spektakularna? Organizatorzy Living Places – Simon Architecture Prize odwracają to pytanie. W konkursie liczy się przede wszystkim to, co dzieje się z budynkiem po odejściu architektów i ekip budowlanych – jak korzystają z niego ludzie, czy odpowiada na ich potrzeby i czy rzeczywiście poprawia jakość codziennego życia.

W Living Places – Simon Architecture Prize 2026 liczy się nie tylko forma budynku. Jury szuka realizacji, które pokazują, jak architektura może poprawiać jakość codziennego życia

Ruszyła właśnie szósta edycja międzynarodowego konkursu organizowanego przez markę Simon we współpracy z Fundació Mies van der Rohe. Do udziału zaproszeni są również polscy architekci i pracownie.

W konkursie mogą znaleźć się realizacje oddane do użytku między 1 stycznia 2024 a 31 grudnia 2025 roku, zlokalizowane w Europie, a także w Meksyku, Brazylii i Maroku.

Nie tylko forma. Jury chce zobaczyć, jak ludzie korzystają z architektury

To jeden z ciekawszych elementów konkursu. Living Places nie koncentruje się wyłącznie na bryle, detalach czy rozwiązaniach materiałowych. Punktem odniesienia jest użytkownik i jego doświadczenie przestrzeni.

– Living Places to konkurs, który bardzo świadomie podejmuje kwestię jakości w architekturze. Nie skupia się wyłącznie na formie, ale przede wszystkim na tym, jak architektura odpowiada na współczesne wyzwania społeczne – podkreśla Marcin Oleszczuk, Dyrektor ds. Rynku Projektowego Kontakt-Simon.

Jak zaznacza, w poprzednich edycjach jury zwracało uwagę na architekturę zaangażowaną, odpowiadającą m.in. na problemy wykluczenia, edukacji, zdrowia czy zmian klimatycznych.

To oznacza, że szansę mają nie tylko realizacje, które dobrze prezentują się na fotografiach. Istotne staje się pokazanie, jak zaprojektowana przestrzeń działa w rzeczywistości i co zmienia w życiu korzystających z niej osób.

W Living Places – Simon Architecture Prize 2026 liczy się nie tylko forma budynku. Jury szuka realizacji, które pokazują, jak architektura może poprawiać jakość codziennego życia

Dom, szkoła, park albo plac. Są dwie kategorie

Projekty oceniane będą w dwóch kategoriach: Collective Places oraz Personal Places.

Pierwsza dotyczy przestrzeni wspólnych. Mogą to być m.in. szkoły, parki, place, budynki wielorodzinne czy obiekty kultury. W tej kategorii szczególnie istotna staje się relacja pomiędzy architekturą a społecznością, która z niej korzysta.

Personal Places przesuwa perspektywę w stronę przestrzeni prywatnych i bardziej intymnych, związanych z codziennym życiem użytkownika.

Organizatorzy nie wyznaczają jednak sztywnej granicy między kategoriami. Ważniejszy od samej typologii budynku jest sposób, w jaki projekt odpowiada na potrzeby człowieka.

Polski architekt w międzynarodowym jury

W pięcioosobowym jury tegorocznej edycji znalazł się Wojciech Mazan, architekt związany z Wrocławiem i współzałożyciel pracowni PROLOG.

Polski akcent w składzie jury jest tym bardziej interesujący, że rodzime pracownie coraz częściej pojawiają się w międzynarodowych konkursach, zestawieniach i dyskusjach dotyczących współczesnej architektury.

W Living Places – Simon Architecture Prize 2026 liczy się nie tylko forma budynku. Jury szuka realizacji, które pokazują, jak architektura może poprawiać jakość codziennego życia

W Living Places Mazan będzie oceniał realizacje wspólnie z pozostałymi ekspertami z międzynarodowego środowiska architektonicznego.

10 tys. euro dla zwycięzcy

W każdej z dwóch kategorii jury wskaże pięciu finalistów, a następnie wybierze zwycięską realizację. Laureaci otrzymają po 10 tys. euro.

Przewidziano również wyróżnienie za najlepszą narrację audiowizualną dotyczącą zgłoszonego projektu. Nie jest to przypadkowy dodatek – film stanowi integralną część zgłoszenia.

W Living Places – Simon Architecture Prize 2026 liczy się nie tylko forma budynku. Jury szuka realizacji, które pokazują, jak architektura może poprawiać jakość codziennego życia

Materiał może mieć maksymalnie trzy minuty i powinien pokazywać nie tylko samą architekturę, lecz również atmosferę miejsca oraz życie, które się w nim toczy. Do zgłoszenia należy dołączyć także opis projektu, plansze oraz dokumentację fotograficzną.

Nie tylko architekt może zgłosić projekt

Ciekawym rozwiązaniem jest otwarcie procesu nominacji. Realizację może zgłosić nie tylko jej autor. Projekt mogą rekomendować również inwestorzy, współpracownicy, użytkownicy budynku czy mieszkańcy.

Architekci mogą startować indywidualnie albo zespołowo, a każdy uczestnik ma możliwość przedstawienia maksymalnie czterech realizacji. Udział w konkursie jest bezpłatny.

Proces zgłoszeniowy podzielono na dwa etapy – prerejestrację oraz właściwą rejestrację wraz z przesłaniem wymaganych materiałów.

Do kiedy można zgłaszać projekty?

Czas na zgłoszenie realizacji upływa 14 września 2026 roku, natomiast kompletną dokumentację konkursową będzie można przesyłać do 5 października.

Według harmonogramu organizatorów werdykt jury ma zapaść w listopadzie, a lista finalistów zostanie przedstawiona w grudniu 2026 roku. Gala finałowa i ogłoszenie zwycięzców zaplanowane są na luty 2027 roku.

Dla polskich pracowni to okazja nie tylko do zdobycia nagrody finansowej. Living Places daje możliwość pokazania realizacji w międzynarodowym obiegu architektonicznym – szczególnie tych projektów, których wartość nie kończy się na atrakcyjnej bryle, lecz ujawnia się dopiero wtedy, gdy przestrzeń zaczyna być używana.

W Living Places – Simon Architecture Prize 2026 liczy się nie tylko forma budynku. Jury szuka realizacji, które pokazują, jak architektura może poprawiać jakość codziennego życia

Źródło: Dom WPROST.pl / Kontakt Simon
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...