Sąsiedzi pytają, co to za krzew. Wiosną czerwony, latem zielony, jesienią znów płonie kolorem

Sąsiedzi pytają, co to za krzew. Wiosną czerwony, latem zielony, jesienią znów płonie kolorem

Dodano: 
Głogownik zachwyca czerwonymi przyrostami i przez cały rok tworzy efektowny, gęsty żywopłot
Głogownik zachwyca czerwonymi przyrostami i przez cały rok tworzy efektowny, gęsty żywopłot Źródło: Pexels / Mike Bird
Głogownik to jeden z najciekawszych krzewów na nowoczesny żywopłot. Jest zimozielony, szybko się zagęszcza i kilka razy w roku zmienia kolor liści. Wyjaśniam, jak uprawiać głogownik, kiedy go sadzić, czym nawozić i jak ciąć, by wyglądał spektakularnie przez cały sezon.

Przez lata polskie ogrody zdominowały tuje. Dziś coraz więcej osób szuka jednak czegoś mniej przewidywalnego – rośliny, która nie tylko osłoni działkę, ale też będzie dekoracją samą w sobie. I właśnie dlatego coraz częściej wracam uwagę klientów na głogownik. Ten zimozielony krzew potrafi w ciągu roku zmieniać kolor liści aż trzy razy, a dobrze prowadzony żywopłot wygląda znacznie lżej i nowocześniej niż klasyczny szpaler tui.

Żywopłot z głogownika zamiast tui – młode, czerwone przyrosty to nie tylko efekt wizualny, ale sygnał intensywnego wzrostu i dobrej kondycji rośliny

Głogownik wygląda efektownie przez cały rok

Największą ozdobą głogownika są młode przyrosty. Wiosną pojawiają się intensywnie czerwone, niemal bordowe liście, które po kilku tygodniach stopniowo ciemnieją i przechodzą w głęboką zieleń. Jesienią krzew ponownie się przebarwia. Dzięki temu żywopłot nie jest monotonny nawet zimą.

Najpopularniejszą odmianą w polskich ogrodach pozostaje Photinia × fraseri ‘Red Robin’. To właśnie ona odpowiada za modę na czerwone żywopłoty. Dorasta zwykle do około 2–3 metrów wysokości i bardzo dobrze reaguje na cięcie. W maju dodatkowo pojawiają się drobne, białe kwiaty zebrane w baldachogrona, które przyciągają owady zapylające.

Czytaj też:
Pomidory, ogórki i pelargonie w niebezpieczeństwie. Nadchodzi zimna Zośka

Co ważne, głogownik należy do rodziny różowatych. Oznacza to, że – podobnie jak ogniki, jabłonie czy grusze – może być podatny na niektóre choroby bakteryjne i grzybowe. Dlatego kluczowe jest zapewnienie mu przewiewnego stanowiska i unikanie przelewania.

Dlaczego ogrodnicy coraz częściej rezygnują z tui?

Powód jest prosty: tuje bywają kapryśne. Coraz częściej cierpią z powodu suszy, zasolenia gleby i chorób grzybowych. W dodatku monokultury z tui ograniczają bioróżnorodność w ogrodzie. Głogownik wypada pod tym względem znacznie lepiej. Kwitnie, przyciąga owady i daje bardziej naturalny efekt.

Głogownik

Nie oznacza to jednak, że jest rośliną całkowicie bezobsługową. Wielu właścicieli ogrodów popełnia ten sam błąd – sadzi go w miejscu przewiewnym i mroźnym. Tymczasem głogownik najlepiej rośnie tam, gdzie ma dużo słońca i osłonę od zimowego wiatru.

W chłodniejszych regionach Polski młode egzemplarze warto zabezpieczać agrowłókniną lub jutą. Szczególnie niebezpieczne bywają zimowe wiatry przy jednoczesnym silnym słońcu, które powodują fizjologiczną suszę liści.

Jakie warunki trzeba mu zapewnić?

Z doświadczenia wiem, że głogownik najlepiej rośnie w glebie żyznej, przepuszczalnej i umiarkowanie wilgotnej. Nie lubi ciężkiego, gliniastego podłoża, w którym długo stoi woda. Jeśli ziemia w ogrodzie jest zbita, warto rozluźnić ją piaskiem albo drobnym grysem.

Krzew potrzebuje:
• stanowiska słonecznego lub lekko półcienistego,
• osłony przed silnym wiatrem,
• regularnego podlewania w pierwszych latach po posadzeniu,
• umiarkowanego nawożenia wiosną.

Wbrew obiegowym opiniom nie warto przesadzać z nawozami azotowymi. Nadmiar azotu powoduje gwałtowny wzrost miękkich pędów, które gorzej zimują.

Czytaj też:
Ta niepozorna roślina pachnie jak ul. Balkony dosłownie toną w jej kwiatach

Kiedy sadzić i jak prowadzić żywopłot?

Najbezpieczniej sadzić głogownik wiosną albo wczesną jesienią. Przy żywopłocie zachowuję zwykle odstęp około 80–120 cm między roślinami. Dzięki temu krzewy mają miejsce na rozrost i lepszą cyrkulację powietrza.

Głogownik

Sekret gęstego żywopłotu tkwi jednak gdzie indziej – w regularnym cięciu. Głogownik wypuszcza nowe czerwone przyrosty właśnie po przycinaniu. Im częściej jest formowany, tym bardziej się zagęszcza i intensywniej wybarwia.

Najlepsze terminy cięcia:
• przełom marca i kwietnia,
• czerwiec,
• koniec sierpnia.

Nie przycinam go jesienią. Zbyt późne cięcie pobudza młode przyrosty, które nie zdążą zdrewnieć przed zimą.

Czytaj też:
Sąsiedzi pytają, co wysiałam zamiast trawy. Ten ogród nie wymaga koszenia i wygląda obłędnie

Czy głogownik przetrwa polskie zimy?

Tak, ale pod jednym warunkiem – trzeba dobrać odpowiednią odmianę i stanowisko. W zachodniej oraz centralnej Polsce radzi sobie zwykle dobrze. Problemy pojawiają się głównie na wschodzie kraju i w rejonach z silnymi spadkami temperatury.

Po ostrzejszej zimie część liści może brązowieć lub opadać. Nie oznacza to jednak, że roślina obumarła. W wielu przypadkach szybko regeneruje się po wiosennym cięciu.


FAQ – najczęstsze pytania o głogownik

Czy głogownik rośnie szybciej niż tuje?

Tak – przy dobrych warunkach przyrosty są bardzo dynamiczne.


Czy nadaje się na wysoki żywopłot?

Tak, może osiągać nawet 2–3 metry wysokości.


Czy wymaga częstego cięcia?

Nie, ale regularne przycinanie poprawia jego wygląd.


Czy jest trudny w uprawie?

Nie – to jedna z łatwiejszych roślin żywopłotowych dla początkujących.


Czytaj też:
3 łyżeczki na litr wrzątku i ślimaki znikają z ogrodu. Fusy z kawy to za mało
Czytaj też:
Ogrodnicy dzielą się na dwa obozy. Tak naprawdę powinno się uprawiać ogórki

Źródło: Dom WPROST.pl