Myślałam, że nocne koszenie to świetny pomysł. Potem zobaczyłam jeża przy robocie

Myślałam, że nocne koszenie to świetny pomysł. Potem zobaczyłam jeża przy robocie

Dodano: 
Jeże po zmroku wychodzą na żer. Dlatego lepiej nie uruchamiać robotów koszących nocą
Jeże po zmroku wychodzą na żer. Dlatego lepiej nie uruchamiać robotów koszących nocą Źródło: Pixabay / distelAPPArath

Przez długi czas byłam przekonana, że robot koszący to jedno z bardziej „cywilizowanych” urządzeń ogrodowych. Nie hałasuje jak spalinowa kosiarka, nie pachnie paliwem, sunie sobie po trawie niemal bezszelestnie. Właśnie dlatego wiele osób wypuszcza go wieczorem albo nocą – żeby rano ogród wyglądał idealnie. Sama też miałam taki etap. Dopóki któregoś lata, już po zmroku, nie zobaczyłam przy rabacie małego jeża, który nawet nie próbował uciekać przed nadjeżdżającym urządzeniem. I nagle ten cały „nowoczesny komfort” przestał wyglądać tak niewinnie.

Czytaj też:
Tupta nocą i zjada turkucie – ten sympatyczny zwierzak uratuje Twój ogród!

Cisza w ogrodzie wcale nie oznacza, że nic się tam nie dzieje

To chyba największy paradoks nocnego koszenia. Człowiek słyszy prawie nic, więc zakłada, że ogród śpi. Tymczasem po zachodzie słońca zaczyna się druga zmiana.

Dopiero wtedy wychodzą jeże, ropuchy, ślimakożerne chrząszcze, mnóstwo nocnych owadów. W ciepły majowy albo czerwcowy wieczór ogród wręcz pulsuje życiem, tylko trzeba usiąść na chwilę bez telefonu i dać sobie kilka minut ciszy. Ja sama długo tego nie dostrzegałam.

Jeż nie zachowuje się tak, jak wielu ludzi myśli

Problem polega na tym, że jeż nie ma odruchu ucieczki jak kot czy kuna. On zwija się w kulę. To strategia, która przez tysiące lat świetnie działała w naturze. Tyle że natura nie przewidziała nisko osadzonych ostrzy obracających się kilka centymetrów nad ziemią.

Rozmawiałam kiedyś z osobą pracującą przy rehabilitacji dzikich zwierząt. Powiedziała mi rzecz, która została ze mną na długo: większość ludzi nawet nie wie, że robot zranił jeża, bo dzieje się to nocą i często w cichym miejscu ogrodu. Rano widzimy tylko równą murawę.

Perfekcyjny trawnik zaczął nam przesłaniać ogród

Robot poruszający się po trawniku jest dla nas ledwie zauważalny. Dla małych zwierząt już niekoniecznie.Mam czasem wrażenie, że współczesne ogrody trochę za bardzo przypominają wizualizacje z katalogu dewelopera. Wszystko równo przystrzyżone, przy linijce, bez jednego „niekontrolowanego” źdźbła. Tyle że przyroda nie działa w ten sposób.

Od paru lat zostawiam fragment trawy przy starej porzeczce praktycznie nietknięty. Początkowo wyglądał dla mnie dziwnie, jakbym czegoś „nie dopilnowała”. Dziś wiem, że właśnie tam najczęściej chowają się jeże i owady. Co ciekawe – odkąd mam ten mniej uporządkowany zakątek, wyraźnie zmniejszył się problem ze ślimakami w warzywniku.

Robot może pomagać. Tylko niech pracuje wtedy, kiedy trzeba

Nie jestem przeciwniczką robotów koszących. Sama uważam, że potrafią naprawdę ułatwić życie. Problem zaczyna się wtedy, gdy wygoda całkowicie wypiera myślenie o tym, kto jeszcze korzysta z ogrodu.

Dziś ustawiam koszenie wyłącznie w środku dnia. Nie idealnie rano, nie późnym wieczorem — właśnie wtedy, kiedy nocne zwierzęta są już schowane. I jeszcze jedno: przestałam obsesyjnie ścinać trawę „na dywan”. Trochę wyższa murawa dużo lepiej znosi upały, wolniej wysycha i zwyczajnie wygląda zdrowiej.

Mam zresztą wrażenie, że ogród odwdzięcza się za taki spokój. Jest więcej ptaków, częściej widuję trzmiele, a wieczorami znów słychać charakterystyczne szuranie w trawie. Dla mnie to znacznie przyjemniejszy dźwięk niż perfekcyjnie skoszony trawnik o świcie.


FAQ – najczęściej zadawane pytania o roboty koszące

Czy robot koszący naprawdę zagraża jeżom?

Tak. Jeże zamiast uciekać zwijają się w kulę, dlatego mogą zostać zranione przez ostrza robota.


O jakiej porze najlepiej używać robota koszącego?

Najbezpieczniej uruchamiać go w ciągu dnia — najlepiej od późnego rana do popołudnia.


Czy wszystkie roboty koszące są niebezpieczne dla zwierząt?

Niektóre modele mają lepsze czujniki i systemy wykrywania przeszkód, ale żaden nie daje pełnej gwarancji bezpieczeństwa nocą.


Czy wyższa trawa pomaga jeżom?

Tak. Fragmenty mniej intensywnie koszonego ogrodu dają schronienie jeżom, owadom i płazom.


Jak ograniczyć ryzyko dla zwierząt w ogrodzie?

Warto unikać nocnego koszenia, zostawiać dzikie zakątki i regularnie sprawdzać teren przed uruchomieniem urządzenia.


Czytaj też:
Nie zrywałam całego trawnika. Jeden etap zadecydował, czy nowa murawa się przyjmie
Czytaj też:
Pojawiła się w ogrodzie? Większość bierze ją za mysz, a to jadowity drapieżnik