Myślał, że pomaga pomidorom. Okazało się, że zmarnował cały plon

Myślał, że pomaga pomidorom. Okazało się, że zmarnował cały plon

Dodano: 
Świeżo posadzone pomidory potrzebują przede wszystkim czasu na ukorzenienie. Doświadczeni ogrodnicy z nawożeniem czekają zwykle 2–3 tygodnie, aż rośliny zaczną intensywnie rosnąć
Świeżo posadzone pomidory potrzebują przede wszystkim czasu na ukorzenienie. Doświadczeni ogrodnicy z nawożeniem czekają zwykle 2–3 tygodnie, aż rośliny zaczną intensywnie rosnąć Źródło: Wirestock / Magnific

Wielu ogrodników popełnia ten sam błąd. Sadzonka trafia do gruntu, a już następnego dnia dostaje pierwszą porcję nawozu. Intencje są dobre, ale biologia pomidora działa inaczej. W pierwszych dniach po przesadzeniu roślina nie koncentruje się na wzroście liści ani zawiązywaniu owoców. Jej najważniejszym zadaniem jest odbudowa i rozbudowa systemu korzeniowego. Dopiero gdy korzenie zaczną aktywnie penetrować glebę, nawożenie przynosi realne korzyści. Zbyt wczesne dokarmianie może natomiast wywołać stres, zaburzyć ukorzenianie i pogorszyć kondycję młodych roślin.

Czytaj też:
Przestaję podlewać po posadzeniu. Pomidory odwdzięczają się silniejszym wzrostem

Dlaczego pomidory nie powinny być nawożone od razu po posadzeniu?

Przesadzanie jest dla pomidora dużym obciążeniem fizjologicznym. Nawet jeśli sadzonka wygląda zdrowo, podczas sadzenia dochodzi do:

  • uszkodzenia części drobnych korzeni,
  • zmiany warunków wilgotnościowych,
  • zmiany temperatury podłoża,
  • konieczności szybkiej adaptacji do nowego środowiska.

W tym czasie roślina przeznacza większość energii na regenerację korzeni. Podawanie silnych nawozów może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Korzenie stają się bardziej podatne na uszkodzenia, a nadmiar łatwo dostępnego azotu często pobudza wzrost części nadziemnej kosztem rozwoju systemu korzeniowego.

Ile trzeba odczekać z nawożeniem?

Najlepiej odczekać około 2–3 tygodni od momentu posadzenia. To zwykle wystarczający czas, aby:

  • roślina dobrze się ukorzeniła,
  • rozpoczęła aktywny wzrost,
  • wypuściła nowe liście,
  • zaaklimatyzowała się w gruncie.

Najprostszym sygnałem jest pojawienie się świeżych przyrostów. Oznacza to, że korzenie rozpoczęły już normalną pracę i są gotowe do pobierania dodatkowych składników pokarmowych.

Co robić w tym czasie?

Przez pierwsze tygodnie najważniejsze są:

  • regularne, ale umiarkowane podlewanie,
  • ściółkowanie ograniczające parowanie,
  • ochrona przed chłodnymi nocami,
  • usuwanie chwastów konkurujących o wodę.

Jeżeli podczas sadzenia do dołka trafił dojrzały kompost, roślina ma zwykle wystarczającą ilość składników pokarmowych na początek.

Pierwszy nawóz? Gnojówka z pokrzywy

Gdy pomidory zaczną intensywnie rosnąć, jednym z najlepszych nawozów startowych jest tradycyjna gnojówka z pokrzywy. Nie bez powodu od dziesięcioleci stosują ją zarówno działkowcy, jak i zwolennicy ogrodnictwa ekologicznego. Gnojówka dostarcza przede wszystkim:

  • azotu wspierającego wzrost liści,
  • potasu,
  • żelaza,
  • magnezu,
  • licznych mikroelementów.

Dodatkowo pobudza aktywność mikroorganizmów glebowych i poprawia żyzność podłoża.

Jak przygotować gnojówkę z pokrzywy?

Potrzebujesz:

  • około 1 kg świeżej pokrzywy bez nasion,
  • 10 litrów wody,
  • plastikowego lub drewnianego pojemnika.

Pokrojone pokrzywy zalewamy wodą i pozostawiamy na 10–14 dni. Mieszankę warto codziennie przemieszać. Gdy płyn przestanie się pienić, proces fermentacji jest zakończony. Przed użyciem gnojówkę należy rozcieńczyć. Do podlewania pomidorów stosuje się proporcję:

  • 1 część gnojówki,
  • 10 części wody.

Jak często podlewać pomidory gnojówką?

Na początku wystarczy jeden zabieg co 10–14 dni. Zbyt częste stosowanie może prowadzić do nadmiernego wzrostu liści i opóźnienia owocowania. W czerwcu i na początku lipca pomidory korzystają z dodatkowego azotu bardzo chętnie, ale później ich potrzeby zaczynają się zmieniać. W okresie kwitnienia i zawiązywania owoców coraz większego znaczenia nabierają potas i fosfor.

Czytaj też:
Dlaczego palikuję pomidory od pierwszego dnia? Ten prosty trik chroni plony i ułatwia życie w ogrodzie

Największy błąd po posadzeniu pomidorów

Wbrew pozorom nie jest nim brak nawozu. Znacznie częściej szkodzi:

  • przenawożenie,
  • nadmiar azotu,
  • ciągłe pobudzanie roślin do wzrostu,
  • zaniedbanie rozwoju korzeni.

Dobrze ukorzeniony pomidor poradzi sobie później znacznie lepiej z suszą, upałami i wahaniami pogody niż roślina, która od pierwszego dnia była intensywnie dokarmiana.


FAQ – najczęściej zadawane pytania o pierwsze nawożenie pomidorów

Czy można nawozić pomidory zaraz po posadzeniu?

Nie jest to zalecane. Lepiej odczekać około 2–3 tygodni.


Skąd wiadomo, że pomidor jest gotowy do nawożenia?

Roślina zaczyna wypuszczać nowe liście i wyraźnie przyspiesza wzrost.


Jak zrobić gnojówkę z pokrzywy?

Kilogram pokrzywy zalewa się 10 litrami wody i fermentuje przez około dwa tygodnie.


Jak rozcieńczać gnojówkę?

Najczęściej w proporcji 1:10.


Jak często stosować gnojówkę z pokrzywy?

Wystarczy podlewanie co 10–14 dni.


Czytaj też:
Na początku wygląda niegroźnie. Kilka dni później potrafi zniszczyć całe grona pomidorów
Czytaj też:
Wlewam pod ogórki raz na tydzień. Są jędrne, nie chorują i plonują do jesieni