- To pnącze potrafi zmienić zwykły płot w pachnącą ścianę zieleni
- Wieczorem pokazuje swój największy atut
- Wiciokrzew jest sprzymierzeńcem pszczół, trzmieli i motyli
- Nie każda lokalizacja będzie dobrym wyborem
- Błąd, który ogranicza kwitnienie nawet zdrowych roślin
- Czy wiciokrzew ma wady?
- Dlaczego wraca do łask?
Są rośliny, które przyciągają wzrok. Są też takie, które zapadają w pamięć dzięki zapachowi. Wiciokrzew należy do tej drugiej grupy. Za każdym razem, gdy przechodzę obok kwitnącego egzemplarza późnym popołudniem, przypominam sobie, dlaczego przez stulecia sadzono go przy altanach, gankach i ścieżkach prowadzących do domu. Dziś, gdy coraz więcej osób chce tworzyć ogrody przyjazne owadom zapylającym, jego wartość okazuje się jeszcze większa.
To pnącze potrafi zmienić zwykły płot w pachnącą ścianę zieleni
Wiciokrzew (Lonicera) należy do rodziny przewiertniowatych i obejmuje ponad 180 gatunków występujących naturalnie w Europie, Azji i Ameryce Północnej. W polskich ogrodach najczęściej spotykam wiciokrzew przewiercień (Lonicera caprifolium), wiciokrzew pomorski (Lonicera periclymenum) oraz liczne odmiany mieszańcowe.
Największą ozdobą rośliny są rurkowate kwiaty, które pojawiają się od późnej wiosny do lata. W zależności od gatunku mogą być kremowe, białe, żółte, różowe lub czerwone. Z czasem często zmieniają kolor, dzięki czemu na jednej roślinie widoczne są kwiaty w różnych odcieniach.
Czytaj też:
Sąsiedzi pytają, co to za kwiat. Niebieskie „kieliszki” zdobią ogród aż do pierwszych przymrozków
Nie bez znaczenia jest tempo wzrostu. W sprzyjających warunkach pędy mogą wydłużać się nawet o 1–2 metry rocznie. To sprawia, że wiciokrzew szybko osłania pergole, ogrodzenia i mniej atrakcyjne fragmenty działki.
Wieczorem pokazuje swój największy atut
Choć wiele osób sadzi wiciokrzew dla kwiatów, moim zdaniem jego największym walorem pozostaje zapach. Najsilniej wyczuwalny jest wieczorem i nocą. Nie jest to przypadek.
Badania nad biologią zapylania pokazują, że wiele gatunków wiciokrzewów wykształciło intensywną emisję substancji lotnych właśnie po zmroku. To sposób na przyciągnięcie ciem i innych nocnych zapylaczy. Człowiek korzysta z tego przy okazji.
Nieco przewrotnie można powiedzieć, że roślina nie pachnie dla nas. Pachnie dla owadów. My jesteśmy tylko beneficjentami tego ewolucyjnego rozwiązania.
Czytaj też:
Wsypuję to pod jukę pod koniec maja. Latem wyrasta dwumetrowa fontanna kremowych kwiatów
Wiciokrzew jest sprzymierzeńcem pszczół, trzmieli i motyli
W ostatnich latach coraz częściej zwracam uwagę nie tylko na walory ozdobne roślin, ale również na ich znaczenie ekologiczne. W tym kontekście to pnącze wypada wyjątkowo dobrze.
Jego kwiaty produkują nektar chętnie odwiedzany przez:
- pszczoły miodne,
- dzikie pszczoły,
- trzmiele,
- motyle dzienne,
- motyle nocne.
Jesienią niektóre gatunki wytwarzają także owoce stanowiące pokarm dla ptaków. Oznacza to, że jedna roślina może wspierać różne grupy organizmów przez znaczną część sezonu.
Nie każda lokalizacja będzie dobrym wyborem
W wielu poradnikach można przeczytać, że wiciokrzew jest rośliną bezproblemową. To częściowo prawda, ale tylko wtedy, gdy zapewni mu się odpowiednie stanowisko.
Najlepiej rośnie w miejscu słonecznym lub lekko zacienionym. Korzenie lubią chłód i wilgoć, natomiast część nadziemna potrzebuje światła. To jeden z tych przypadków, gdy sprawdza się stara ogrodnicza zasada: „głowa w słońcu, nogi w cieniu”.
Gleba powinna być żyzna, przepuszczalna i umiarkowanie wilgotna. Długotrwała susza ogranicza kwitnienie i osłabia wzrost.
Błąd, który ogranicza kwitnienie nawet zdrowych roślin
Najczęściej obserwuję jeden problem: brak cięcia.
Starsze pędy stopniowo drewnieją, a wnętrze rośliny zagęszcza się. Efekt? Mniej światła dociera do środka, a liczba kwiatów spada.
Nie zawsze jednak warto ciąć radykalnie. Konkretna metoda zależy od gatunku i terminu kwitnienia. Jeśli nie mamy pewności, lepiej usunąć wyłącznie pędy uszkodzone, przemarznięte i nadmiernie zagęszczające krzew.
Czytaj też:
Wrzuć listek do kopca kreta. Dla niego to najgorszy fetor
Czy wiciokrzew ma wady?
Tak, choć nie są one szczególnie uciążliwe.
W okresach suszy może być atakowany przez mszyce. Na stanowiskach przewiewnych i przesuszonych czasami pojawia się mączniak prawdziwy. W mojej ocenie problemy te wynikają częściej z nieodpowiednich warunków uprawy niż ze słabej odporności samej rośliny.
Warto też pamiętać, że część gatunków osiąga znaczne rozmiary. Posadzenie ich przy niewielkiej pergoli bez planu może po kilku latach skończyć się nadmiarem pracy.
Nie mam również całkowitej pewności, że wiciokrzew sprawdzi się w każdym ogrodzie. Jeśli ktoś nie przepada za intensywnymi zapachami lub oczekuje rośliny całkowicie bezobsługowej, może być rozczarowany.
Dlaczego wraca do łask?
Moda na ogrody zmienia się cyklicznie. Po latach dominacji egzotycznych roślin coraz częściej wracamy do gatunków sprawdzonych, odpornych i przyjaznych przyrodzie.
Wiciokrzew idealnie wpisuje się w ten trend. Łączy efektowny wygląd z praktycznymi korzyściami dla owadów zapylających. Daje cień, osłania od spojrzeń sąsiadów, pachnie i kwitnie przez wiele tygodni.
W czasach, gdy ogród ma być nie tylko dekoracją, ale również miejscem wspierającym lokalny ekosystem, trudno o bardziej uniwersalne pnącze.
FAQ – najczęstsze pytania o wiciokrzew
Kiedy sadzić wiciokrzew?
Najlepsze terminy to wiosna i jesień. Rośliny sadzone jesienią zwykle lepiej się ukorzeniają przed następnym sezonem.
Dlaczego wiciokrzew słabo kwitnie?
Najczęstsze przyczyny to zbyt głęboki cień, susza, brak cięcia odmładzającego lub nadmierne nawożenie azotem.
Czy owoce wiciokrzewu są jadalne?
Niektóre gatunki mają owoce uznawane za niejadalne lub lekko toksyczne. Nie należy ich spożywać bez pewnej identyfikacji gatunku.
Gdzie najlepiej posadzić wiciokrzew?
Przy pergoli, altanie, ogrodzeniu lub tarasie, w miejscu słonecznym albo lekko zacienionym.
Czy wiciokrzew wymaga podpór?
Tak. Jest pnączem i do prawidłowego wzrostu potrzebuje konstrukcji, po której będzie się wspinał.
Czy wiciokrzew jest mrozoodporny?
Większość gatunków uprawianych w Polsce dobrze znosi zimę i nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia.
Jak szybko rośnie wiciokrzew?
W zależności od gatunku może przyrastać od około 1 do nawet 2 metrów rocznie.
Czytaj też:
Postawił kompostownik za blisko. Sąsiad zgłosił sprawę i miał racjęCzytaj też:
Wystarczy jeden składnik z kuchni, by ogórki rosły jak szalone. Tak działa naturalny stymulator wzrostu
