Wieszam te saszetki przy różach i pomidorach. Jedna larwa potrafi zjeść kilkaset mszyc

Wieszam te saszetki przy różach i pomidorach. Jedna larwa potrafi zjeść kilkaset mszyc

Dodano: 
Larwy złotooka drapieżnego potrafią w kilka dni wyraźnie ograniczyć kolonie mszyc, dlatego coraz częściej wykorzystuje się je w biologicznej ochronie pomidorów, róż i roślin balkonowych
Larwy złotooka drapieżnego potrafią w kilka dni wyraźnie ograniczyć kolonie mszyc, dlatego coraz częściej wykorzystuje się je w biologicznej ochronie pomidorów, róż i roślin balkonowych Źródło: Pexels / Kelly
Złotook drapieżny pomaga ograniczać mszyce, mączliki, wciornastki i wełnowce bez chemicznych oprysków. Sprawdź, jak działają saszetki z larwami i kiedy przynoszą najlepsze efekty.

Mszyce należą do tych szkodników, które potrafią pojawić się niemal z dnia na dzień. Najpierw zajmują młode przyrosty róż, potem opanowują pomidory, fasolę i paprykę, a w ślad za nimi często pojawiają się mrówki. Przez lata wielu ogrodników reagowało na ten problem opryskami. Coraz częściej jednak sięgają po rozwiązanie, które natura wymyśliła znacznie wcześniej. Wystarczy zawiesić przy roślinach niewielkie saszetki zawierające jaja lub młode larwy złotooka drapieżnego. To właśnie one wykonują pracę, której nie potrafi zastąpić większość domowych preparatów.

Dorosły złotook drapieżny, Chrysoperla carnea

Złotook wygląda niegroźnie, ale jego larwy są bezwzględnymi drapieżnikami

Dorosły złotook drapieżny (Chrysoperla carnea) nie przypomina typowego łowcy. Ma delikatne, jasnozielone ciało, duże złociste oczy i przezroczyste skrzydła. Prawdziwą broń stanowią jednak jego larwy. To właśnie one:

  • wyszukują kolonie mszyc,
  • atakują wciornastki,
  • polują na mączliki,
  • zjadają wełnowce,
  • ograniczają młode stadia przędziorków.

Nieprzypadkowo złotooka nazywa się czasem młotem na mszyce – jedna larwa w ciągu dwóch tygodnie może pochłonąć nawet 400 szkodników.

Czytaj też:
Myślałam, że to żart. Teraz zamawiam je do ogrodu, gdy tylko pojawiają się mszyce

Dlaczego biologiczna ochrona działa inaczej niż oprysk?

Większość środków chemicznych działa szybko, ale często niszczy również organizmy pożyteczne. Złotook działa inaczej. Nie eliminuje całego życia wokół roślin, lecz przywraca naturalną równowagę. Larwy przemieszczają się po roślinie i aktywnie poszukują ofiar. Docierają także do miejsc, gdzie opryski często nie trafiają:

  • pod liście,
  • do wierzchołków wzrostu,
  • między gęste pędy.

To sprawia, że ochrona utrzymuje się dłużej niż po jednorazowym zabiegu.

Jak stosować saszetki ze złotookiem?

W sprzedaży dostępne są najczęściej saszetki lub kartoniki zawierające jaja albo młode larwy. Wiesza się je bezpośrednio na roślinach. Najczęściej trafiają:

  • na pomidory,
  • na róże,
  • do szklarni z papryką,
  • na ogórki pod osłonami,
  • do upraw balkonowych.

Najlepsze efekty uzyskuje się wtedy, gdy szkodniki dopiero zaczynają się pojawiać. Jeżeli roślina została już całkowicie opanowana przez mszyce, biologiczna ochrona będzie potrzebowała więcej czasu.

Największy błąd po zakupie larw

Wielu ogrodników rozwiesza saszetki i jednocześnie wykonuje opryski. To często kończy się niepowodzeniem. Larwy złotooka są wrażliwe na wiele środków ochrony roślin, również tych uznawanych za naturalne. Problematyczne bywają między innymi:

  • pyretroidy,
  • oleje parafinowe,
  • część preparatów mydlanych,
  • niektóre intensywnie stosowane wyciągi roślinne.

Jeżeli wcześniej wykonywano opryski, warto odczekać kilka dni przed rozwieszeniem saszetek.

Kiedy złotook jest najskuteczniejszy?

Najlepiej sprawdza się podczas stabilnej, ciepłej pogody. Optymalne warunki to:

  • temperatura od około 18 do 28°C,
  • umiarkowana wilgotność,
  • brak silnego słońca bezpośrednio po wypuszczeniu larw.

Dlatego wielu producentów zaleca rozwieszanie saszetek rano lub wieczorem.

Czytaj też:
Liście żółkną i pojawia się pajęczynka? To znak. Ten trik działa szybciej niż chemia

Jak zatrzymać złotooki w ogrodzie na dłużej?

To temat, o którym mówi się zdecydowanie za rzadko. Larwy są drapieżnikami, ale dorosłe złotooki potrzebują również pyłku, nektaru i spadzi, przy okazji zapylając rośliny. Jeżeli ogród składa się wyłącznie z trawnika i kilku warzyw, populacja szybko zniknie. Znacznie lepiej radzą sobie ogrody, w których rosną:

  • nagietki,
  • koper,
  • facelia,
  • krwawniki,
  • kwitnące zioła.

Takie rośliny dostarczają pokarmu dorosłym owadom i pomagają utrzymać ich obecność przez cały sezon.


FAQ – najczęściej zadawane pytania o złotooki na mszyce

Czy złotook drapieżny jest bezpieczny dla ludzi?

Tak. Chrysoperla carnea nie jest groźna dla ludzi ani zwierząt domowych.


Na jakie szkodniki działa złotook?

Przede wszystkim na mszyce, wciornastki, mączliki, wełnowce i młode przędziorki.


Ile mszyc zjada jedna larwa?

Według danych z biologicznej ochrony roślin nawet 300–400 podczas rozwoju.


Kiedy najlepiej rozwieszać saszetki?

Najlepiej rano lub wieczorem, przy umiarkowanej temperaturze i bez silnego słońca.


Czy można stosować złotooka po opryskach?

Tak, ale trzeba odczekać kilka dni. Wiele środków ochrony roślin szkodzi także larwom złotooka.


Czytaj też:
Wymieszaj z wodą i opryskaj ogórki. Szkodniki duszą się pod warstwą białego proszku
Czytaj też:
Wystarczy plastikowa butelka i jeden składnik z apteki. Mrówki wyniosą się z ogrodu w jedną noc