- Pachnie najmocniej wtedy, gdy większość kwiatów już „milczy”
- Rośnie szybciej niż większość krzewów ozdobnych
- To nie tylko ozdoba. Owady uwielbiają jego kwiaty
- Gdzie posadzić wiciokrzew, żeby rósł jak szalony?
- Błąd, przez który kwiatów jest coraz mniej
- Czy ma jakieś wady?
- Dlaczego znów stał się modny?
Niektóre rośliny kupujemy dla kwiatów. Inne dla cienia albo szybkiego efektu. Wiciokrzew należy do nielicznej grupy roślin, które potrafią dać wszystko naraz. W ciągu kilku sezonów zamienia zwykły płot w zieloną ścianę, latem obsypuje się kwiatami, a wieczorem sprawia, że ogród pachnie jak ekskluzywna perfumeria. Nic dziwnego, że coraz częściej wraca do łask i pojawia się tam, gdzie właściciele ogrodów szukają czegoś więcej niż kolejnej ozdobnej rośliny.
Czytaj też:
„Czarnooka Zuzanna” rośnie nawet 20 cm tygodniowo. W kilka tygodni zasłoni pergolę i ogrodzenie
Pachnie najmocniej wtedy, gdy większość kwiatów już „milczy”
To właśnie zapach sprawia, że trudno pomylić wiciokrzew z innym pnączem. Jego rurkowate kwiaty wydzielają intensywną, słodką woń z nutami przypominającymi jaśmin, miód i orientalne perfumy. Co ciekawe, aromat nie jest najsilniejszy w ciągu dnia. Najbardziej wyczuwalny staje się:
- późnym popołudniem,
- wieczorem,
- po zachodzie słońca,
- podczas ciepłych, wilgotnych nocy.
To efekt przystosowania do zapylania przez ćmy i inne nocne owady. Roślina nie pachnie dla ludzi. Pachnie po to, by przyciągnąć swoich naturalnych sprzymierzeńców. My korzystamy z tego przy okazji.
Rośnie szybciej niż większość krzewów ozdobnych
W czasach, gdy wiele roślin potrzebuje lat, by stworzyć osłonę od sąsiadów, wiciokrzew nie lubi czekać. W sprzyjających warunkach jego pędy mogą wydłużać się nawet o:
- 1 metr rocznie,
- 1,5 metra rocznie,
- a czasem nawet 2 metry w jednym sezonie.
Dlatego świetnie sprawdza się przy:
- pergolach,
- altanach,
- ogrodzeniach,
- tarasach,
- ścianach budynków,
- ekranach osłaniających strefę wypoczynkową.
Już po dwóch lub trzech sezonach potrafi stworzyć zwartą zieloną kurtynę.
To nie tylko ozdoba. Owady uwielbiają jego kwiaty
Coraz więcej ogrodników zwraca uwagę nie tylko na wygląd roślin, ale również na ich znaczenie dla przyrody. Wiciokrzew jest pod tym względem wyjątkowo wartościowy. Jego kwiaty przyciągają:
- pszczoły,
- trzmiele,
- motyle,
- dzikie zapylacze,
- nocne ćmy.
Jesienią część gatunków wytwarza także dekoracyjne owoce, które stają się pożywieniem dla ptaków. Jedna roślina potrafi więc wspierać bioróżnorodność przez większą część sezonu.
Gdzie posadzić wiciokrzew, żeby rósł jak szalony?
Najlepsze efekty daje stanowisko, które spełnia pozornie sprzeczne warunki. Wiciokrzew lubi mieć:
- pędy w słońcu,
- korzenie w chłodniejszej ziemi.
Ogrodnicy od lat powtarzają zasadę: „głowa w słońcu, nogi w cieniu". I rzeczywiście świetnie sprawdza się ona także tutaj. Roślina najlepiej rośnie w glebie:
- żyznej,
- przepuszczalnej,
- umiarkowanie wilgotnej,
- bogatej w próchnicę.
Długotrwała susza może ograniczać kwitnienie i spowalniać wzrost.
Błąd, przez który kwiatów jest coraz mniej
Wiele osób zachwyca się pierwszymi latami uprawy, a później zauważa, że roślina kwitnie słabiej. Najczęściej winne jest zaniedbane cięcie. Starsze pędy z czasem:
- drewnieją,
- zagęszczają wnętrze rośliny,
- ograniczają dostęp światła,
- osłabiają kwitnienie.
Regularne usuwanie najstarszych i nadmiernie zagęszczających pędów pomaga utrzymać wiciokrzew w dobrej kondycji przez wiele lat.
Czytaj też:
Ogrodnik pokazał mi prosty oprysk na pomidory. Przydaje się zwłaszcza po deszczach
Czy ma jakieś wady?
Jak każda roślina, nie jest całkowicie bezproblemowy. Podczas suszy może być atakowany przez:
- mszyce,
- mączniaka prawdziwego,
- przędziorki.
Większość problemów pojawia się jednak wtedy, gdy roślina rośnie w nieodpowiednich warunkach lub jest osłabiona przez brak wody. Warto też pamiętać, że niektóre odmiany osiągają imponujące rozmiary. Jeśli posadzimy je przy małej pergoli, po kilku latach mogą wymagać regularnego ograniczania wzrostu.
Dlaczego znów stał się modny?
Przez lata ogrody zdominowały egzotyczne nowości i rośliny wymagające intensywnej pielęgnacji. Dziś coraz częściej wracamy do gatunków, które łączą efektowny wygląd z odpornością i korzyściami dla przyrody. Wiciokrzew idealnie wpisuje się w ten trend. Rośnie szybko, pachnie spektakularnie, przyciąga zapylacze i potrafi zamienić zwykły ogród w miejsce, które działa nie tylko na wzrok, ale także na zmysł węchu. A takich roślin jest znacznie mniej, niż mogłoby się wydawać.
FAQ – najczęstsze pytania o wiciokrzew
Kiedy sadzić wiciokrzew?
Najlepsze terminy to wiosna i jesień. Rośliny sadzone jesienią zwykle lepiej się ukorzeniają przed następnym sezonem.
Dlaczego wiciokrzew słabo kwitnie?
Najczęstsze przyczyny to zbyt głęboki cień, susza, brak cięcia odmładzającego lub nadmierne nawożenie azotem.
Czy owoce wiciokrzewu są jadalne?
Niektóre gatunki mają owoce uznawane za niejadalne lub lekko toksyczne. Nie należy ich spożywać bez pewnej identyfikacji gatunku.
Gdzie najlepiej posadzić wiciokrzew?
Przy pergoli, altanie, ogrodzeniu lub tarasie, w miejscu słonecznym albo lekko zacienionym.
Czy wiciokrzew wymaga podpór?
Tak. Jest pnączem i do prawidłowego wzrostu potrzebuje konstrukcji, po której będzie się wspinał.
Czy wiciokrzew jest mrozoodporny?
Większość gatunków uprawianych w Polsce dobrze znosi zimę i nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia.
Jak szybko rośnie wiciokrzew?
W zależności od gatunku może przyrastać od około 1 do nawet 2 metrów rocznie.
Czytaj też:
Sąsiad zawsze chwyta za nożyce pod koniec czerwca. Zrozumiałam, dlaczego jego tuje są tak gęste Czytaj też:
Zobaczyłam dziesiątki małych jabłek pod drzewem. Sadownik wyjaśnił, dlaczego dzieje się to właśnie teraz
