Czerwiec i początek lipca to moment, gdy pomidory przechodzą do najbardziej intensywnej fazy wzrostu. Pędy wydłużają się niemal z dnia na dzień, pojawiają się kolejne grona kwiatowe, a roślina próbuje wykorzystać każdy promień słońca. Problem w tym, że nie cała energia trafia tam, gdzie najbardziej zależy ogrodnikowi. W kątach liści zaczynają wyrastać tak zwane wilki, czyli boczne pędy, które z czasem same stają się pełnoprawnymi łodygami. Jeśli pozostaną na roślinie, pomidor będzie inwestował coraz więcej sił w produkcję zielonej masy zamiast owoców. Dlatego doświadczeni działkowcy właśnie pod koniec czerwca zaglądają do pomidorów niemal codziennie.
Czytaj też:
Najpierw pojawia się biały nalot. Kilka dni później rośliny zaczynają marnieć
Czym właściwie są wilki pomidorowe?
Wilki wyrastają pomiędzy główną łodygą a liściem. Początkowo wyglądają niepozornie, ale przy ciepłej pogodzie potrafią w ciągu kilku dni osiągnąć kilkanaście centymetrów długości. Roślina traktuje je jak kolejne pędy główne. Zaczynają tworzyć liście, kwiaty i następne rozgałęzienia. Efekt?
- gęstszy pokrój,
- słabsze przewietrzanie,
- większe ryzyko chorób grzybowych,
- mniejsze owoce,
- wolniejsze dojrzewanie pomidorów.
W sezonach z częstymi opadami i wysoką wilgotnością zagęszczone krzewy znacznie częściej padają ofiarą zarazy ziemniaczanej i szarej pleśni.
Nie wszystkie pomidory wymagają usuwania wilków
To jeden z najczęściej powtarzanych błędów. Wilki usuwa się przede wszystkim u pomidorów wysokorosnących, czyli odmian tycznych prowadzonych na jeden lub dwa pędy. Dotyczy to wielu popularnych odmian:
- malinowych,
- bawolich serc,
- pomidorów szklarniowych,
- większości odmian koktajlowych o nieograniczonym wzroście.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku pomidorów karłowych i samokończących. U takich odmian:
- nie usuwa się wszystkich wilków,
- ogranicza się jedynie nadmierne zagęszczenie,
- pozostawia naturalny pokrój rośliny.
Zbyt agresywne wyłamywanie pędów może wręcz ograniczyć plon.
Kiedy usuwać wilki?
Najlepiej robić to regularnie, gdy mają od 3 do 10 cm długości. Młode pędy:
- łatwo odłamują się palcami,
- pozostawiają niewielką ranę,
- szybciej się goją.
Jeżeli wilk zdąży zdrewnieć i osiągnąć grubość ołówka, jego usunięcie oznacza dla rośliny znacznie większy stres. Dlatego w okresie intensywnego wzrostu warto kontrolować pomidory co kilka dni.
Jak robić to prawidłowo?
Najprostsza metoda nie wymaga żadnych narzędzi. Wystarczy:
- chwycić młody pęd między palce,
- delikatnie odchylić go na bok,
- oderwać jednym ruchem.
Najlepiej wykonywać zabieg rano, podczas suchej pogody. Rany szybciej przesychają i są mniej podatne na infekcje. Jeżeli używasz sekatora, powinien być czysty i zdezynfekowany.
Czytaj też:
Wystarczył deszcz i kilka godzin wiatru. Drzewo nie wytrzymało ciężaru owoców
Największy błąd popełniamy z dobrego serca
Wielu początkujących ogrodników nie usuwa wilków, bo szkoda im zdrowych pędów. To naturalny odruch. Problem polega na tym, że pomidor ma ograniczoną ilość energii. Im więcej pędów pozostawimy, tym bardziej roślina rozprasza swoje zasoby pomiędzy:
- liście,
- łodygi,
- kwiaty,
- owoce.
W efekcie zamiast kilku dużych i szybko dojrzewających pomidorów otrzymujemy gęstą zieloną dżunglę z mniejszymi owocami.
Koniec czerwca często decyduje o jakości zbiorów
Właśnie teraz rośliny budują potencjał na drugą połowę sezonu. Dobrze przewietrzony krzew:
- szybciej obsycha po deszczu,
- lepiej wykorzystuje światło,
- rzadziej choruje,
- wydaje dorodniejsze owoce.
Dlatego usuwanie wilków nie jest ogrodniczą fanaberią, lecz jednym z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych w uprawie pomidorów wysokorosnących. Kilka minut pracy tygodniowo może później przełożyć się na kilogramy zdrowych, dobrze wybarwionych owoców.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o „wilki” pomidorów
Co to są wilki pomidorowe?
To boczne pędy wyrastające między liściem a główną łodygą pomidora.
Czy wszystkie pomidory wymagają usuwania wilków?
Nie. Zabieg dotyczy głównie odmian wysokorosnących i tycznych. Pomidory karłowe zwykle prowadzi się inaczej.
Kiedy najlepiej usuwać wilki?
Gdy osiągną długość około 3–10 cm. Młode pędy najłatwiej usunąć bez szkody dla rośliny.
Czy wilki można odrywać ręcznie?
Tak. To najczęściej stosowana metoda przy młodych pędach.
Co się stanie, jeśli nie usunę wilków?
Roślina będzie bardziej zagęszczona, gorzej przewietrzana i może wydać mniejsze owoce, które będą dojrzewały wolniej.
Czytaj też:
Ogrodnik pokazał mi prosty oprysk na pomidory. Przydaje się zwłaszcza po deszczach Czytaj też:
Położyłam to przy mrowisku wieczorem. Rano mrówek było znacznie mniej
