- Najczęstszym winowajcą jest temperatura
- Susza i nagłe podlewanie szkodzą bardziej, niż się wydaje
- W tunelu problem może być jeszcze większy
- Zbyt dużo azotu? Pomidor wybiera liście zamiast owoców
- Niedobór potasu osłabia kwitnienie
- Brak zapylenia też może być problemem
- Co zrobić, gdy kwiaty już opadają?
- Nie każdy opadnięty kwiat oznacza katastrofę
Wielu ogrodników wpada w panikę, gdy pod kwitnącymi pomidorami zaczynają pojawiać się żółte kwiaty. Roślina wygląda zdrowo, liście są zielone, a mimo to kolejne kwiatostany nie zamieniają się w owoce. W tym roku problem może być szczególnie widoczny. Synoptycy zapowiadają temperatury sięgające nawet 35–39 stopni Celsjusza, a po krótkim ochłodzeniu nadal ma być bardzo gorąco. W takich warunkach nawet dobrze prowadzone pomidory mogą zrzucać część kwiatów.
Czytaj też:
Pierwsze kwiaty pomidorów nie chcą zawiązać owoców? Sprawdź, co robić, by nie stracić plonów
Najczęstszym winowajcą jest temperatura
Pomidor najlepiej zawiązuje owoce w umiarkowanych warunkach. Kiedy temperatura w dzień przekracza około 30–32 stopnie Celsjusza, a nocą nie spada poniżej 20–22 stopni, zaczynają się problemy. Pyłek staje się mniej żywotny, a kwiaty nie zostają skutecznie zapylone. Roślina szybko ocenia sytuację i pozbywa się kwiatów, które nie mają szans przekształcić się w owoce. To naturalny mechanizm obronny.
Susza i nagłe podlewanie szkodzą bardziej, niż się wydaje
Pomidory nie lubią skrajności. Jeżeli przez kilka dni podłoże jest bardzo suche, a następnie zostanie obficie zalane, roślina przeżywa silny stres. Jedną z reakcji może być właśnie zrzucanie kwiatów. Dlatego podczas upałów znacznie lepiej sprawdza się regularne podlewanie mniejszymi dawkami niż sporadyczne „ratowanie” roślin ogromną ilością wody.
W tunelu problem może być jeszcze większy
W szklarniach i tunelach foliowych temperatura często jest znacznie wyższa niż na zewnątrz. Dodatkowo pojawia się problem wilgotności powietrza. Gdy jest zbyt wysoka, pyłek skleja się i nie może skutecznie zapylać kwiatów. Gdy jest zbyt niska, wysycha. Efekt jest podobny – kwiaty opadają zamiast tworzyć owoce.
Zbyt dużo azotu? Pomidor wybiera liście zamiast owoców
Czasami przyczyna leży w nawożeniu. Jeżeli pomidor ma wyjątkowo grube pędy, bardzo ciemne liście i przypomina zieloną dżunglę, możliwe, że dostał zbyt dużo azotu. W takiej sytuacji roślina inwestuje energię w produkcję nowych liści i pędów, a nie w rozwój owoców.
Niedobór potasu osłabia kwitnienie
Podczas kwitnienia i owocowania pomidory potrzebują przede wszystkim potasu. To właśnie dlatego wielu doświadczonych ogrodników sięga teraz po gnojówkę z żywokostu. Zawiera ona dużo potasu i doskonale wpisuje się w potrzeby roślin na przełomie czerwca i lipca. Niedobór tego składnika może utrudniać utrzymanie kwiatów oraz rozwój młodych zawiązków.
Brak zapylenia też może być problemem
W tunelu lub szklarni często brakuje owadów zapylających i naturalnego ruchu powietrza. W takich warunkach pomaga bardzo prosty zabieg. W słoneczny poranek delikatnie potrząśnij kwitnącymi gronami pomidorów. Dzięki temu pyłek łatwiej trafi tam, gdzie powinien. To jeden z najstarszych trików stosowanych przez właścicieli tuneli foliowych.
Czytaj też:
Dwie czubate łyżki raz na miesiąc. Storczyk wypuszcza nowe korzenie i odzyskuje siły
Co zrobić, gdy kwiaty już opadają?
Podczas obecnej fali upałów warto:
- podlewać regularnie, ale nie zalewać roślin,
- ściółkować ziemię wokół pomidorów,
- intensywnie wietrzyć tunele i szklarnie,
- ograniczyć nawozy bogate w azot,
- stosować nawożenie z przewagą potasu,
- podawać gnojówkę z żywokostu,
- wspomagać zapylenie przez lekkie potrząsanie gronami.
Nie każdy opadnięty kwiat oznacza katastrofę
To najważniejsza informacja dla ogrodników. Jeżeli liście są zdrowe, roślina nadal rośnie i tworzy nowe kwiatostany, nie ma powodów do paniki. Podczas ekstremalnych upałów nawet wzorowo prowadzone pomidory mogą zrzucać część kwiatów.
FAQ – pomidory gubią kwiaty podczas upałów? Ogrodnicy najczęściej pytają właśnie o to
Dlaczego pomidory zrzucają kwiaty, zamiast zawiązywać owoce?
Najczęstszą przyczyną są wysokie temperatury. Gdy w dzień jest powyżej 30–32°C, a noce pozostają bardzo ciepłe, pyłek traci żywotność. Kwiaty nie zostają skutecznie zapylone, więc roślina je odrzuca.
Czy opadanie kwiatów pomidorów oznacza chorobę?
Nie zawsze. W czasie fali upałów opadanie kwiatów jest najczęściej reakcją na stres termiczny, a nie objawem choroby. Jeśli liście są zdrowe i roślina nadal rośnie, zwykle nie ma powodów do paniki.
Jak uratować kwiaty pomidorów podczas upałów?
Pomaga regularne podlewanie, ściółkowanie gleby, intensywne wietrzenie tunelu oraz nawożenie z przewagą potasu. Warto także ograniczyć przesuszanie podłoża.
Czy gnojówka z żywokostu pomaga pomidorom podczas kwitnienia?
Tak. Żywokost jest bogaty w potas, którego pomidory potrzebują szczególnie podczas kwitnienia i zawiązywania owoców. To jeden z najpopularniejszych naturalnych nawozów stosowanych latem.
Czy niedobór potasu może powodować opadanie kwiatów?
Tak. Potas odpowiada za wiele procesów związanych z kwitnieniem i owocowaniem. Jego niedobór może osłabiać roślinę i utrudniać utrzymanie zawiązków.
Czy wapń ma wpływ na opadanie kwiatów pomidorów?
Pośrednio tak. Niedobór wapnia nie jest zwykle główną przyczyną opadania kwiatów, ale osłabia roślinę i pogarsza gospodarkę wodną. Znacznie częściej prowadzi jednak do suchej zgnilizny wierzchołkowej owoców.
Dlaczego pomidory kwitną, ale nie mają owoców?
Najczęściej winne są upały, problemy z zapyleniem, nadmiar azotu lub niedobór potasu. W tunelach dodatkowym problemem bywa zbyt wysoka lub zbyt niska wilgotność powietrza.
Czy warto potrząsać kwiatami pomidorów?
Tak. Delikatne potrząsanie kwitnącymi gronami w słoneczne przedpołudnie pomaga uwolnić pyłek i zwiększa szanse na skuteczne zapylenie, szczególnie w szklarniach i tunelach.
Jak często podlewać pomidory podczas fali upałów?
Lepiej podlewać regularnie i umiarkowanie niż rzadko, ale bardzo obficie. Pomidory źle znoszą gwałtowne przechodzenie od przesuszenia do zalania.
Czy pomidory zaczną ponownie zawiązywać owoce po ustąpieniu upałów?
W większości przypadków tak. Jeśli rośliny są zdrowe, po spadku temperatur poniżej około 30°C zwykle wracają do normalnego kwitnienia i owocowania.
Czytaj też:
Najpierw pojawia się biały nalot. Kilka dni później rośliny zaczynają marnieć Czytaj też:
Rano wyglądał pięknie, wieczorem leżał prawie na parapecie. Tak ratuję skrzydłokwiat podczas upałów
