Ogrodnik powiedział, żebym odstawiła azot. Od tej pory latem przygotowuję jedną domową odżywkę

Ogrodnik powiedział, żebym odstawiła azot. Od tej pory latem przygotowuję jedną domową odżywkę

Dodano: 
Pomidory będą jędrne, zdrowe i słodkie, jeśli w odpowiednim momencie zwiększysz zawartość potasu w nawozie
Pomidory będą jędrne, zdrowe i słodkie, jeśli w odpowiednim momencie zwiększysz zawartość potasu w nawozie Źródło: Pixabay / Kathas Fotos

Wiosną liczył się azot. Teraz rośliny mają zupełnie inne potrzeby. Jeszcze kilka tygodni temu większość roślin intensywnie budowała liście i nowe pędy. W lipcu sytuacja wygląda już inaczej. Pomidory zawiązują owoce, ogórki plonują niemal codziennie, papryka kwitnie, a róże przygotowują kolejne pąki. To moment, gdy wielu doświadczonych ogrodników ogranicza nawozy bogate w azot i zwiększa udział potasu.

Nie chodzi o modę ani ogrodniczy mit. Potas bierze udział w gospodarce wodnej roślin, transporcie cukrów oraz pracy wielu enzymów. W praktyce oznacza to lepsze kwitnienie, dojrzewanie owoców i większą odporność na stres związany z upałami czy krótkotrwałą suszą. Zobacz też: harmonogram nawożenia pomidorów.

Czytaj też:
Pomidory po 35 stopniach są w stresie. Ogrodnicy robią wtedy jedną rzecz

Dlaczego właśnie teraz potas staje się tak ważny?

Potas jest jednym z trzech podstawowych makroskładników obok azotu i fosforu. W drugiej części sezonu odpowiada m.in. za:

  • transport wody i składników pokarmowych,
  • utrzymanie jędrności komórek,
  • regulację aparatów szparkowych, przez które roślina kontroluje utratę wody,
  • dojrzewanie owoców,
  • intensywniejsze wybarwienie kwiatów i owoców,
  • większą odporność na stres wywołany wysoką temperaturą.

To właśnie dlatego podczas upalnego lata rośliny dobrze odżywione potasem zwykle lepiej znoszą okresy bez deszczu niż te, którym tego pierwiastka brakuje.

Po czym poznać, że roślinom zaczyna brakować potasu?

Pierwsze objawy łatwo przeoczyć. Najczęściej pojawiają się:

  • żółknięcie i zasychanie brzegów starszych liści,
  • słabsze kwitnienie,
  • drobniejsze owoce,
  • wolniejsze dojrzewanie,
  • większa podatność na więdnięcie podczas upałów.

Podobne objawy mogą mieć również inne przyczyny, dlatego nie warto diagnozować problemu wyłącznie na podstawie wyglądu liści.

Domowa odżywka do roślin kwitnących i owocujących

Jednym z popularnych domowych sposobów jest przygotowanie mieszanki wykorzystującej produkty, które często trafiają do kosza. Potrzebujesz:

  • 4 skórek z bananów,
  • 3 skorupek jaj,
  • 4 łyżek soli Epsom,
  • około 75 ml wody.

Jak przygotować odżywkę?

Najpierw wysusz skórki bananów i skorupki jaj. Najłatwiej zrobić to w piekarniku nagrzanym do około 120°C. Po około 20 minutach wyłącz piekarnik i pozostaw składniki w środku do całkowitego wyschnięcia. Następnie:

  • zmiksuj wysuszone skórki i skorupki,
  • dodaj sól Epsom,
  • ponownie zmiksuj całość na drobny proszek,
  • dolej wodę i wymieszaj.

Jeżeli mieszanka okaże się zbyt gęsta, można dolać niewielką ilość wody. Gotową odżywką podlewa się glebę wokół roślin, a nie liście.

Co naprawdę daje taka mieszanka?

To nie jest cudowny nawóz, który zastąpi pełne nawożenie. Każdy składnik pełni inną funkcję:

  • skórki banana są naturalnym źródłem potasu, choć uwalniają go stopniowo,
  • skorupki jaj dostarczają przede wszystkim wapnia,
  • sól Epsom uzupełnia magnez i siarkę, wspierające proces fotosyntezy.

Razem tworzą odżywkę, która może stanowić wartościowe uzupełnienie pielęgnacji, ale nie zastąpi dobrze zbilansowanego nawożenia, zwłaszcza przy intensywnej uprawie warzyw.

Które rośliny najbardziej skorzystają?

Latem zwiększone zapotrzebowanie na potas mają przede wszystkim:

  • pomidory,
  • papryka,
  • ogórki,
  • cukinie,
  • dynie,
  • fasola,
  • róże,
  • hibiskusy,
  • dalie,
  • pelargonie,
  • surfinie,
  • hortensje.

To właśnie w okresie kwitnienia i owocowania najłatwiej zauważyć różnicę między rośliną dobrze odżywioną a taką, która ma niedobory.

Czytaj też:
Biały nalot to nie wszystko. Jeden mączniak lubi upał, drugi czeka na wilgoć po burzy

Jak często stosować?

Domową odżywkę najlepiej traktować jako dodatek. Wystarczy zastosować ją mniej więcej raz na 2–3 tygodnie w okresie intensywnego kwitnienia i owocowania. Podlewaj wyłącznie wilgotną glebę. Nie stosuj preparatu na przesuszone podłoże ani podczas największego upału. Najlepiej zrobić to rano lub wieczorem.

Największy błąd? Całkowite odstawienie innych nawozów

Domowe odżywki mogą być pomocne, ale nie zawierają wszystkich składników, których potrzebują rośliny. Pomidory, ogórki czy róże wymagają również odpowiedniej ilości fosforu, wapnia, mikroelementów i materii organicznej. Dlatego taki preparat warto traktować jako element dobrze prowadzonej pielęgnacji, a nie jedyne źródło składników pokarmowych. To właśnie połączenie rozsądnego nawożenia, właściwego podlewania i ściółkowania sprawia, że rośliny łatwiej znoszą kapryśne lato z falami upałów przeplatanymi gwałtownymi burzami.


FAQ – nawożenie latem. Najczęściej zadawane pytania o potas

Dlaczego latem rośliny potrzebują więcej potasu?

Ponieważ potas wspiera kwitnienie, dojrzewanie owoców oraz pomaga regulować gospodarkę wodną, co ma szczególne znaczenie podczas upałów.


Czy skórki banana są dobrym źródłem potasu?

Tak, ale potas uwalnia się z nich stopniowo. Nie działają tak szybko jak nawozy mineralne.


Do czego służy sól Epsom w tej odżywce?

Sól Epsom dostarcza magnezu i siarki. Nie jest źródłem potasu, ale wspiera fotosyntezę i prawidłowy wzrost roślin.


Jak często stosować domową odżywkę?

Najczęściej wystarczy podlewanie co 2–3 tygodnie w okresie kwitnienia i owocowania.


Czy taka odżywka zastąpi nawóz?

Nie. Może uzupełniać pielęgnację, ale nie dostarcza wszystkich składników pokarmowych potrzebnych roślinom.


Czytaj też:
Po burzach zawsze oglądam młode pędy róż. Jeśli widzę pierwsze mszyce, sięgam po przyprawę z kuchni
Czytaj też:
Nie pryskam i nie truję. Rozsypuję cienką warstwę tam, gdzie chodzą mrówki