Są rośliny, które zachwycają przez kilka tygodni, a potem znikają w tle rabaty. Gaura Lindheimera jest zupełnie inna. Od połowy lata aż do pierwszych jesiennych przymrozków nieustannie wypuszcza nowe kwiaty, tworząc nad rabatą delikatną chmurę przypominającą stado białych lub różowych motyli. Co ważne – świetnie radzi sobie podczas upałów i nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji.
To jedna z najdłużej kwitnących bylin
Jeszcze kilka lat temu gaurę znali głównie projektanci ogrodów. Dziś coraz częściej pojawia się w przydomowych rabatach i trudno się temu dziwić. Jej zwiewny pokrój sprawia, że ogród wygląda naturalnie i lekko, a kwitnienie trwa wyjątkowo długo – od czerwca lub lipca aż do pierwszych silniejszych przymrozków.
Roślina nie tworzy ciężkich, masywnych kwiatostanów. Na cienkich, rozgałęzionych pędach nieustannie pojawiają się nowe pąki, dlatego nawet pod koniec września wygląda świeżo i efektownie.
Czytaj też:
To rekordzista kwitnienia. Nie boi się upałów i zdobi ogród do października
Najpopularniejsze odmiany kwitną na biało lub różowo, osiągając od 60 do nawet 120 cm wysokości. Delikatnie poruszają się przy każdym podmuchu wiatru, dzięki czemu rabata wydaje się żywa.
Im większy upał, tym lepiej sobie radzi
To jedna z największych zalet gaury. Podczas gdy wiele bylin w czasie letnich fal upałów więdnie i ogranicza kwitnienie, ona zachowuje dobrą kondycję.
Pochodzi z południowych rejonów Ameryki Północnej, dlatego doskonale znosi:
- wysokie temperatury,
- krótkotrwałą suszę,
- intensywne słońce,
- ubogie, przepuszczalne podłoże.
Najlepiej rośnie w miejscu nasłonecznionym przez większość dnia. W cieniu pędy nadmiernie się wydłużają, a kwiatów jest wyraźnie mniej.
To jeden błąd, przez który gaura marnieje
Choć uchodzi za roślinę łatwą w uprawie, ma jednego wroga – nadmiar wody.
Najczęstszym powodem słabego wzrostu jest sadzenie jej w ciężkiej, gliniastej glebie zatrzymującej wilgoć. Korzenie szybko zaczynają wtedy gnić, a roślina zamiera mimo regularnego podlewania.
Jeżeli ziemia w ogrodzie jest ciężka, warto przed sadzeniem dodać gruby piasek lub drobny żwir. Dzięki temu nadmiar wody będzie swobodnie odpływał.
Dzięki temu będzie kwitła aż do jesieni
Gaura nie wymaga intensywnego nawożenia. Wręcz przeciwnie – zbyt duża ilość azotu powoduje bujny wzrost liści kosztem kwiatów.
W połowie lata warto jedynie:
- usuwać zaschnięte kwiatostany,
- przyciąć zbyt długie pędy o około jedną trzecią, jeśli roślina zaczyna się pokładać,
- zasilać nawozem do roślin kwitnących z przewagą fosforu i potasu nie częściej niż raz na 3–4 tygodnie.
Czytaj też:
Babcie sadziły je w każdym ogrodzie. Dziś wracają do łask, bo kwitną aż do mrozów
Takie zabiegi pobudzają roślinę do wytwarzania kolejnych pąków kwiatowych.
Motyle i pszczoły ją uwielbiają
Gaura należy do roślin wyjątkowo atrakcyjnych dla owadów zapylających. Jej niewielkie kwiaty produkują nektar przez wiele tygodni, dlatego regularnie odwiedzają je pszczoły, trzmiele i motyle.
To doskonały wybór do ogrodów naturalistycznych oraz wszędzie tam, gdzie zależy nam na zwiększeniu bioróżnorodności.
Z czym sadzić gaurę?
Jej lekki pokrój sprawia, że świetnie komponuje się z innymi bylinami kwitnącymi latem.
Najlepszym towarzystwem są:
- jeżówki,
- rudbekie,
- szałwie omszone,
- werbena patagońska,
- rozplenice,
- ostnice,
- perowskia.
Takie zestawienia pozostają dekoracyjne aż do jesieni i wymagają niewielkiej pielęgnacji.
Czytaj też:
Wszyscy robią to z liliami po kwitnieniu. Potem dziwią się, że słabo kwitną
Czy gaura zimuje w Polsce?
To pytanie pojawia się bardzo często. W cieplejszych regionach kraju dobrze zimuje w gruncie, pod warunkiem że rośnie w przepuszczalnej glebie. Znacznie groźniejsza od mrozu jest zimowa wilgoć.
Jesienią nie należy ścinać pędów tuż przy ziemi. Lepiej pozostawić je do wiosny – stanowią naturalną ochronę karpy przed przemarzaniem. W chłodniejszych rejonach Polski warto dodatkowo okryć podstawę rośliny warstwą kory lub suchych liści.
Gaura to jedna z tych bylin, które z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Trudno znaleźć drugą roślinę, która przez kilka miesięcy kwitnie niemal bez przerwy, tak dobrze znosi upały i jednocześnie wnosi do ogrodu lekkość oraz naturalny charakter.
FAQ – gaura
Czy gaura naprawdę kwitnie do przymrozków?
Tak. W sprzyjających warunkach nieustannie wytwarza nowe pąki od czerwca lub lipca aż do pierwszych silniejszych przymrozków.
Czy gaura lubi słońce?
Zdecydowanie tak. Najobficiej kwitnie na stanowiskach słonecznych i ciepłych.
Jak często podlewać gaurę?
Po ukorzenieniu wymaga podlewania tylko podczas długotrwałej suszy. Znacznie lepiej znosi przesuszenie niż nadmiar wody.
Czy trzeba przycinać gaurę latem?
Usuwanie przekwitłych kwiatostanów i lekkie skrócenie zbyt długich pędów pobudza roślinę do dalszego kwitnienia.
Czy gaura jest mrozoodporna?
Tak, ale najlepiej zimuje w przepuszczalnym podłożu. Największym zagrożeniem nie jest mróz, lecz zalegająca zimą wilgoć.
Czytaj też:
Lipiec to ich ostatni moment. Wysiej teraz, a zakwitną jeszcze przed jesienią Czytaj też:
Mój hibiskus co roku ma kwiaty większe od dłoni. Wszystko dzięki temu lipcowemu nawykowi
