Wsyp jedną łyżeczkę do wody. Kwiatów będzie tyle, że znikną liście. I to do listopada

Wsyp jedną łyżeczkę do wody. Kwiatów będzie tyle, że znikną liście. I to do listopada

Dodano: 
Odpowiednio dobrana odżywka z dużą ilością potasu sprawia, że pelargonie tworzą nowe pąki i kwitną nieprzerwanie aż do późnej jesieni
Odpowiednio dobrana odżywka z dużą ilością potasu sprawia, że pelargonie tworzą nowe pąki i kwitną nieprzerwanie aż do późnej jesieni Źródło: Shutterstock

Lipiec to moment, w którym wiele pelargonii zaczyna kwitnąć słabiej. Winne są upały, wyjałowione podłoże i niedobór potasu. Właśnie teraz odpowiednia odżywka może zadecydować o tym, czy balkon będzie tonął w kwiatach aż do pierwszych przymrozków. Eksperci podpowiadają, co naprawdę działa, a które popularne domowe sposoby lepiej traktować z dużą ostrożnością.

Pelargonie kwitną najobficiej wtedy, gdy oprócz regularnego nawożenia mają zapewnione pełne słońce i systematyczne usuwanie przekwitłych kwiatostanów


Dlaczego pelargonie nagle przestają zawiązywać nowe pąki?

Pelargonie (Pelargonium spp.) należą do najbardziej żarłocznych roślin balkonowych. Od maja do jesieni niemal bez przerwy tworzą nowe liście, pędy i kwiaty. To ogromny wysiłek, dlatego bardzo szybko wyczerpują zapasy składników pokarmowych zgromadzonych w niewielkiej ilości ziemi w doniczce.

Jeżeli nie są regularnie nawożone, najpierw ograniczają liczbę nowych pąków, później kwitnienie staje się coraz słabsze, a liście tracą intensywną zieleń.

Czytaj też:
Zrób to z pelargonią teraz – w kilka dni obsypie się kwiatami. Ogrodnicy pilnują tych 3 zasad

Badania prowadzone przez Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach potwierdzają, że systematyczne nawożenie znacząco zwiększa liczbę kwiatów oraz poprawia kondycję roślin przez cały sezon.

Wystarczy jedna łyżeczka. Potas pobudza pelargonie do kwitnienia

Najważniejszym składnikiem odpowiedzialnym za obfite kwitnienie jest potas. To właśnie on odpowiada za tworzenie nowych pąków, intensywne wybarwienie kwiatów oraz większą odporność roślin na suszę i wysokie temperatury.

Jeśli pelargonie zaczynają kwitnąć słabiej, warto sięgnąć po nawóz bogaty w potas. Dobrym rozwiązaniem jest siarczan potasu. Do przygotowania roztworu wystarczy jedna łyżeczka nawozu na około 10 litrów wody (zgodnie z zaleceniami producenta). Taką odżywkę stosuje się podczas podlewania, zawsze na wcześniej zwilżone podłoże.

Domowa odżywka do pelargonii

To właśnie ten prosty zabieg często sprawia, że rośliny ponownie zaczynają intensywnie tworzyć nowe pąki.

Skórki z bananów nadal mają sens. Ale pod jednym warunkiem

Domowe nawozy nie są mitem, jednak warto znać ich ograniczenia.

Skórki bananów zawierają sporo potasu. Po zalaniu gorącą wodą i odstawieniu na 24–48 godzin powstaje delikatny wyciąg, którym można podlewać pelargonie raz na dwa tygodnie.

Trzeba jednak pamiętać, że zawartość składników pokarmowych w takim naparze jest nieporównywalnie mniejsza niż w nawozach mineralnych. Dlatego wyciąg ze skórek bananów warto traktować jako uzupełnienie nawożenia, a nie jego zamiennik.

Fermentowane obierki z jabłek poprawiają kondycję podłoża

Coraz większą popularnością cieszy się również odżywka przygotowana z obierek jabłek.

Po kilku dniach fermentacji do wody przenikają niewielkie ilości potasu, wapnia oraz mikroelementów. Taki preparat może wspierać mikroorganizmy żyjące w podłożu i poprawiać jego aktywność biologiczną.

Przed użyciem należy go jednak rozcieńczyć. Zbyt skoncentrowana fermentowana odżywka może zakwasić ziemię i powodować nieprzyjemny zapach.

Czytaj też:
Rozkrusz, wymieszaj i wlej pod pelargonie. Kwiatów będzie tyle, że znikną liście

Cukier? Lepiej nie rób tego zbyt często

W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się porady, aby do podlewania pelargonii dodawać cukier.

Problem w tym, że nie ma wiarygodnych badań potwierdzających, że sacharoza pobudza kwitnienie roślin ozdobnych. Pelargonie same produkują cukry podczas fotosyntezy i nie potrzebują ich dostarczać z zewnątrz.

Co więcej, nadmiar cukru w podłożu może sprzyjać rozwojowi pleśni oraz niekorzystnych mikroorganizmów.

Jeśli ktoś chce wypróbować tę metodę, powinien ograniczyć się do maksymalnie jednej płaskiej łyżeczki na litr wody nie częściej niż raz w miesiącu. Nie należy jednak oczekiwać spektakularnych efektów.

A co z jodyną?

Jodyna od kilku sezonów jest jednym z najpopularniejszych domowych sposobów na wzmocnienie roślin.

Rzeczywiście, niewielkie ilości jodu mogą wspierać naturalne mechanizmy obronne, jednak nie jest to składnik niezbędny do wzrostu pelargonii.

Czytaj też:
Sąsiedzi leją to pod pelargonie. Sprawdziłam, czy naprawdę przedłuża kwitnienie aż do listopada

Jeśli decydujemy się na taki zabieg, wystarczy jedna kropla jodyny na litr wody, stosowana nie częściej niż raz na 4–6 tygodni. Większe dawki mogą uszkodzić system korzeniowy.

Jaki nawóz daje najlepsze efekty?

Najlepiej sprawdzają się specjalistyczne nawozy przeznaczone do pelargonii lub roślin balkonowych.

W okresie od maja do sierpnia warto wybierać preparaty z podwyższoną zawartością potasu, na przykład o proporcjach 10-10-30 lub zbliżonych. Dzięki temu rośliny dłużej kwitną, tworzą więcej pąków i lepiej znoszą letnie upały.

Czytaj też:
Rozgniatam, zalewam wodą i pryskam róże i ogórki. Mszyce nie przepadają za tym zapachem

Pamiętajmy o trzech zasadach:

  • zawsze rozcieńczaj nawóz zgodnie z instrukcją producenta,
  • nigdy nie nawoź przesuszonego podłoża – najpierw podlej roślinę czystą wodą,
  • podczas upałów nawoź rano lub wieczorem.

Kiedy nawozić pelargonie?

Najlepszy harmonogram wygląda następująco:

  • kwiecień–wrzesień – nawożenie co 7–10 dni,
  • podczas długotrwałych upałów – ograniczenie dawek i dostosowanie ich do kondycji roślin,
  • wrzesień–październik – stopniowe zmniejszanie częstotliwości nawożenia,
  • zimą – pelargonie przechowywane w chłodnym pomieszczeniu nie wymagają dokarmiania.

Czytaj też:
Wystarczy jedna dawka po kwitnieniu, a za rok – imponujący pęd kwiatowy

To właśnie teraz decyduje się jesienne kwitnienie pelargonii

W połowie lata pelargonie wciąż mają ogromny potencjał do tworzenia nowych kwiatów, ale tylko wtedy, gdy nie zabraknie im składników pokarmowych. Domowe odżywki ze skórek bananów czy obierek jabłek mogą wspierać rośliny, jednak najlepsze efekty przynosi regularne stosowanie nawozów bogatych w potas.

To właśnie potas odpowiada za liczbę nowych pąków i sprawia, że pelargonie pozostają obsypane kwiatami aż do pierwszych jesiennych przymrozków.


FAQ – domowe odżywki do pelargonii

Jaka odżywka do pelargonii działa najlepiej?

Najlepsze efekty dają nawozy przeznaczone do pelargonii lub roślin balkonowych z wysoką zawartością potasu. Ten pierwiastek odpowiada za tworzenie nowych pąków, intensywne kwitnienie i większą odporność roślin na upały. Domowe odżywki mogą być jedynie uzupełnieniem nawożenia.


Czy skórki z bananów są dobre dla pelargonii?

Tak, ponieważ zawierają potas. Napar przygotowany ze skórek bananów może wspierać kwitnienie, ale nie zastąpi pełnowartościowego nawozu mineralnego. Najlepiej stosować go raz na 10–14 dni jako dodatek do  regularnego nawożenia.


Czy można podlewać pelargonie wodą z cukrem?

Nie jest to metoda potwierdzona badaniami naukowymi. Pelargonie same produkują cukry w procesie fotosyntezy, a nadmiar cukru w podłożu może sprzyjać rozwojowi pleśni i innych patogenów. Jeśli ktoś chce wypróbować ten sposób, powinien robić to bardzo rzadko.


Jak często nawozić pelargonie latem?

Od kwietnia do września pelargonie najlepiej nawozić co 7–10 dni. W  czasie długotrwałych upałów warto zmniejszyć dawki nawozu i obserwować kondycję roślin.


Dlaczego pelargonie przestają kwitnąć w lipcu?

Najczęściej przyczyną jest wyjałowione podłoże, niedobór potasu, wysokie temperatury oraz nieregularne podlewanie. Regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów i systematyczne nawożenie pomagają roślinom wytwarzać kolejne pąki aż do jesieni.


Czytaj też:
Weź plastikowe wiadro, posiekaj, zalej i przykryj. Po 14 mszyce znikną z ogrodu
Czytaj też:
Jeszcze niedawno lądował na kompoście. Dziś z tego „chwastu” robię odżywkę, którą podlewam pół ogrodu


Źródło: Dom WPROST.pl