- Ten zabieg wygląda brutalnie, ale działa. Roślina odwdzięczy się morzem kwiatów
- Uszczykiwanie to nie to samo co usuwanie przekwitłych kwiatów
- Które rośliny warto uszczykiwać?
- Tych roślin lepiej nie uszczykuj
- Najważniejszy jest odpowiedni moment
- Jak prawidłowo uszczyknąć pęd?
- Czy kwitnienie się opóźni?
- Eksperci radzą
Wielu ogrodników z przerażeniem patrzy na nożyczki zbliżające się do zdrowej rośliny. Tymczasem właśnie usunięcie wierzchołka pędu może sprawić, że rabata eksploduje kwiatami. Zabieg zajmuje kilkanaście sekund, a efekt widać przez całe lato. Trzeba jednak wiedzieć, które rośliny można uszczykiwać, a których lepiej nie dotykać.
Ten zabieg wygląda brutalnie, ale działa. Roślina odwdzięczy się morzem kwiatów
Na pierwszy rzut oka wydaje się to zupełnie nielogiczne. Przez kilka tygodni pielęgnujemy roślinę, czekamy na pierwsze pąki, a potem świadomie odcinamy fragment zdrowego pędu. Tymczasem właśnie ten zabieg od dziesięcioleci stosują profesjonalni producenci kwiatów.
Czytaj też:
Wystarczy woda i jeden kuchenny produkt. Turkuć podjadek nie znosi tej mieszanki
Sekret tkwi w biologii roślin. Dopóki pozostaje nienaruszony pąk wierzchołkowy, większość energii kierowana jest do wzrostu głównego pędu. Gdy zostanie usunięty, roślina uruchamia uśpione pąki boczne i zaczyna intensywnie się rozkrzewiać. Zamiast jednego pędu pojawia się kilka nowych, a każdy z nich może wydać własne kwiaty.
Efekt? Krzew staje się gęstszy, bardziej zwarty i znacznie obficiej kwitnie.
Uszczykiwanie to nie to samo co usuwanie przekwitłych kwiatów
To dwa zupełnie różne zabiegi, choć wiele osób je myli.
Usuwanie przekwitłych kwiatów wykonuje się wtedy, gdy roślina kończy kwitnienie. Dzięki temu nie traci energii na produkcję nasion i często zawiązuje kolejne pąki.
Uszczykiwanie wykonuje się znacznie wcześniej – zanim roślina zacznie intensywnie kwitnąć. Celem jest pobudzenie jej do wytwarzania nowych pędów bocznych.
Które rośliny warto uszczykiwać?
Najlepiej reagują gatunki, które naturalnie mają zdolność do rozgałęziania się. Zabieg szczególnie polecany jest w przypadku:
- cynii,
- kosmosów (onętków),
- lwiej paszczy,
- petunii,
- koleusów,
- wielu ziół, m.in. bazylii i mięty,
- dalii.
Po uszczyknięciu tworzą więcej pędów, są bardziej zwarte i kwitną znacznie dłużej.
Tych roślin lepiej nie uszczykuj
Nie wszystkie gatunki dobrze znoszą taki zabieg.
Przykładem są słoneczniki jednoroczne, które tworzą jeden dominujący pęd zakończony dużym kwiatostanem. Usunięcie wierzchołka oznaczałoby utratę głównego kwiatu.
Podobnie jest z wieloma roślinami o pojedynczym pędzie kwiatowym. W ich przypadku uszczykiwanie nie przyniesie oczekiwanego efektu.
Czytaj też:
Różowe, niebieskie czy fioletowe? Wrzuć to pod hortensje – zmienisz ich kolor
Najważniejszy jest odpowiedni moment
Ogromnym błędem jest zbyt późne wykonanie zabiegu.
Najlepiej uszczykiwać rośliny wtedy, gdy są już dobrze ukorzenione, wykształciły kilka par właściwych liści, ale jeszcze nie rozpoczęły intensywnego kwitnienia.
Jeżeli pąki są już dobrze rozwinięte, roślina będzie potrzebowała więcej czasu na regenerację, a kwitnienie może się opóźnić.
Nie warto również uszczykiwać bardzo młodych sadzonek. Muszą najpierw zgromadzić odpowiednią masę liści, aby szybko odbudować utracony pęd.
Jak prawidłowo uszczyknąć pęd?
To naprawdę proste.
Znajdź wierzchołek młodego pędu i miejsce, z którego wyrasta para liści. Odetnij lub odłam końcówkę tuż nad tym miejscem.
Można użyć ostrych, zdezynfekowanych nożyczek albo po prostu uszczypnąć miękki pęd palcami.
Najczęstszym błędem jest usunięcie zaledwie kilku milimetrów wierzchołka. Taki zabieg często nie pobudza rośliny do rozkrzewiania. Lepiej wykonać zdecydowane cięcie nad wyraźnym węzłem.
Czytaj też:
Po wykopaniu czosnku sieję te warzywa. Do jesieni zdążą wyrosnąć
Czy kwitnienie się opóźni?
Tak, ale tylko nieznacznie.
Najczęściej pierwsze kwiaty pojawiają się tydzień lub dwa później niż u roślin nieuszczykiwanych. Różnicę szybko rekompensuje jednak liczba nowych pędów i kwiatów.
Pod koniec lata uszczyknięte rośliny zwykle wyglądają znacznie efektowniej – są gęstsze, bardziej zwarte i niemal całe obsypane kwiatami.
Eksperci radzą
Uszczykiwanie najlepiej wykonywać rano, gdy rośliny są dobrze nawodnione i nie są narażone na silne słońce. Po zabiegu warto regularnie podlewać rabaty i zasilać rośliny nawozem do gatunków kwitnących. Dzięki temu szybciej wypuszczą nowe pędy i wykorzystają pełnię swojego potencjału.
FAQ – uszczykiwanie kwiatów w lipcu
Czy każdą roślinę można uszczykiwać?
Nie. Zabieg najlepiej sprawdza się u gatunków silnie rozgałęziających się. Nie wykonuje się go m.in. u słoneczników jednorocznych.
O ile opóźni się kwitnienie?
Najczęściej o około 7–14 dni.
Czy uszczykiwanie można wykonywać palcami?
Tak. U miękkich pędów wystarczy je uszczypnąć, grubsze lepiej przyciąć czystymi sekatorami lub nożyczkami.
Czy uszczykiwanie działa także na zioła?
Tak. Bazylia, mięta czy oregano po takim zabiegu lepiej się rozkrzewiają i dają większy plon.
Czytaj też:
Pod koniec lipca znowu biorę do ręki nasiona. Ta grządka nie stoi pusta ani dnia Czytaj też:
Ślimaki jej nie ruszają, a upały tylko jej służą. Ta bylina podbija ogrody
