Tulipany sadzę w wytłoczkach po jajkach. Wiosną rabata wygląda jak bukiet

Tulipany sadzę w wytłoczkach po jajkach. Wiosną rabata wygląda jak bukiet

Dodano: 
Cebule tulipanów można sadzić w tekturowych wytłaczankach po jajkach. To prosty sposób na równą i efektowną kompozycję na wiosennej rabacie
Cebule tulipanów można sadzić w tekturowych wytłaczankach po jajkach. To prosty sposób na równą i efektowną kompozycję na wiosennej rabacie Źródło: Shutterstock
Tekturowa wytłoczka po jajkach może przydać się nie tylko w kuchni. Jesienią można wykorzystać ją do sadzenia cebulek tulipanów. Ten prosty patent pomaga zaplanować ich rozstaw i stworzyć wiosną efektowne, zwarte kępy kwiatów. Podpowiadamy, jak zrobić to prawidłowo i czego unikać.

Jesienią zamiast sadzić cebule tulipanów pojedynczo, można wykorzystać zwykłe tekturowe wytłaczanki po jajkach. Ten prosty patent pozwala łatwiej zaplanować układ roślin i uzyskać wiosną efekt gęstej, uporządkowanej kępy kwiatów. Wytłoczka rozkłada się w glebie, a jej zagłębienia pomagają zachować równy rozstaw cebul. Trzeba jednak wiedzieć, jak prawidłowo zastosować tę metodę, aby nie pogorszyć warunków, w których będą rozwijać się korzenie.

Kiedy sadzić tulipany – najlepiej zrobić to jesienią, zanim gleba zamarznie

Kiedy sadzić tulipany w wytłoczkach?

Najlepszym terminem sadzenia tulipanów jest jesień. W Polsce cebule można sadzić od września do późnej jesieni, zwykle do momentu, gdy ziemia nie jest jeszcze zamarznięta. Nie trzeba kurczowo trzymać się jednej daty – ważniejsze są temperatura gleby i możliwość wykonania prac w ogrodzie.

Czytaj też:
Jedna rzecz po zbiorze decyduje, czy cebula dotrwa do wiosny. Tego etapu nie skracam

Jesienne sadzenie daje cebulom czas na wytworzenie systemu korzeniowego przed zimą. Tulipany potrzebują również okresu chłodu, który jest elementem ich naturalnego cyklu rozwojowego. Dlatego cebul nie sadzimy wiosną z myślą o normalnym kwitnieniu w tym samym sezonie.

Co daje sadzenie tulipanów w ten sposób?

Największą zaletą tej metody jest łatwe zaplanowanie kompozycji. Każde zagłębienie wytłaczanki może wyznaczać miejsce dla jednej cebuli, dzięki czemu kwiaty nie są rozmieszczone przypadkowo. To szczególnie praktyczne wtedy, gdy chcemy stworzyć większą kępę tulipanów w kilku kolorach.

Czytaj też:
Puste grządki obsiewam nią we wrześniu. Wiąże azot i nie daje chwastom łatwego startu

W jednej wytłoczce można połączyć odmiany o podobnym terminie kwitnienia i zbliżonej wysokości. Dobrym pomysłem jest zestawienie dwóch lub trzech kolorów, zamiast przypadkowego mieszania wielu odmian. Wiosną rośliny tworzą wówczas bardziej uporządkowaną kompozycję przypominającą bukiet.

Tekturowa wytłoczka ma jeszcze jedną zaletę – ulega rozkładowi w wilgotnej glebie. Nie trzeba więc jej później wykopywać, jak plastikowych pojemników czy koszyczków na cebule.

Czytaj też:
Teściowa robi to we wrześniu. Wiosną chwasty nie mają szans

Nie należy natomiast traktować kartonu jako skutecznej ochrony przed nornicami czy innymi gryzoniami. Jeżeli na działce występuje problem z wyjadaniem cebul, znacznie pewniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie sztywnego koszyczka ochronnego przeznaczonego do cebul. Wytłoczka może zostać umieszczona w takim koszyczku, ale sama tektura nie zastąpi zabezpieczenia mechanicznego.

Jak sadzić tulipany – krok po kroku

Potrzebna będzie czysta, tekturowa wytłoczka po jajkach. Nie wykorzystujemy opakowań styropianowych ani plastikowych.

Najpierw odcinamy pokrywę. Zostawiamy część z zagłębieniami, w których będą umieszczone cebule. Następnie przygotowujemy stanowisko. Gleba powinna być przepuszczalna, ponieważ cebule tulipanów źle znoszą długotrwałe zastoiska wody.

Czytaj też:
Hosty we wrześniu wysyłają wyraźny sygnał. Nie każdy go zauważa

Przed umieszczeniem cebul warto zaplanować wzór. Możemy posadzić jedną cebulę w każdym zagłębieniu albo wykorzystać co drugie miejsce, jeśli cebule są duże. Nie ma potrzeby sadzenia ich bardzo ciasno tylko po to, aby uzyskać efekt „bukietu”.

Następnie wykopujemy odpowiednio głęboki dołek i umieszczamy w nim wytłoczkę. Cebule powinny być skierowane piętką w dół, a zwężającą się częścią do góry. Jeśli pod cebulą nie ma wystarczająco dużo ziemi, można wcześniej dodać niewielką ilość podłoża.

Całość zasypujemy ziemią i delikatnie podlewamy, jeśli gleba jest sucha. Nie należy pozostawiać fragmentów kartonu wystających ponad powierzchnię ziemi.

W przypadku stanowiska, na którym często pojawiają się nornice, wytłoczkę można dodatkowo umieścić w koszyczku na cebule. To zabezpieczenie mechaniczne jest znacznie bardziej wiarygodne niż sama tektura.

Jak głęboko sadzić tulipany?

Wysokość wytłoczki nie powinna być traktowana jako głębokość sadzenia. Liczymy głębokość od powierzchni ziemi do piętki cebuli, a nie od góry kartonu.

Przyjmuje się, że cebule tulipanów sadzi się na głębokość mniej więcej 2–3 razy większą niż ich wysokość. W praktyce dla wielu dużych cebul oznacza to około 10–15 cm, choć dokładna głębokość zależy od wielkości cebuli i konkretnej odmiany.

Cebulę umieszczamy w podłożu piętką w dół, a następnie przykrywamy ziemią. W ciężkiej, gliniastej glebie warto szczególnie zadbać o odpływ wody, ponieważ zbyt mokre podłoże zwiększa ryzyko gnicia cebul.


FAQ – najczęstsze pytania o sadzenie tulipanów w wytłoczkach po jajkach

Czy wytłoczka po jajkach rozłoży się w ziemi?

Tak. Tekturowa wytłaczanka w wilgotnym podłożu stopniowo ulega rozkładowi. Tempo tego procesu zależy m.in. od wilgotności i aktywności mikroorganizmów w glebie.


Czy wytłaczanki chronią tulipany przed nornicami?

Nie należy na to liczyć. Tektura nie jest skuteczną barierą mechaniczną dla gryzoni. Przy dużej liczbie nornic lepiej zastosować specjalny koszyczek na cebule.


Czy można sadzić kilka odmian tulipanów w jednej wytłaczance?

Tak. Warto jednak łączyć odmiany o podobnej wysokości i terminie kwitnienia, aby kompozycja była spójna.


Czy można użyć plastikowej wytłaczanki?

Technicznie można w niej umieścić cebule, ale jeśli zależy nam na metodzie wykorzystującej materiał biodegradowalny, wybieramy zwykłą wytłaczankę tekturową.


Czy cebule tulipanów trzeba podlewać po posadzeniu?

Jeśli gleba jest sucha, warto podlać miejsce po sadzeniu. Przy wilgotnej glebie dodatkowe podlewanie nie jest potrzebne. Najważniejsze jest unikanie długotrwałego zalegania wody.


Czytaj też:
Nie zostawiam pustych grządek we wrześniu. Te warzywa sieję jeszcze przed zimą
Czytaj też:
Sekator aż się prosi, ale poczekaj. Piwonie pokażą, kiedy je przyciąć

Źródło: Dom WPROST.pl