Nowe oszustwo w blokach. Pukają i mówią o „kontroli mieszkania” – nie wpuszczaj ich do środka

Nowe oszustwo w blokach. Pukają i mówią o „kontroli mieszkania” – nie wpuszczaj ich do środka

Dodano: 
Oszuści podszywają się pod urzędników i próbują wejść do mieszkań pod pretekstem „kontroli bezpieczeństwa”
Oszuści podszywają się pod urzędników i próbują wejść do mieszkań pod pretekstem „kontroli bezpieczeństwa” Źródło: Dom WPROST.pl / Magda Grefkowicz
Pukają do drzwi, pokazują „urzędowe” ogłoszenie i mówią o obowiązkowej kontroli mieszkania w związku z rządowym Poradnikiem Bezpieczeństwa. Brzmi poważnie? To może być sprytne oszustwo. MSWiA ostrzega: nie wpuszczaj ich do środka i pod żadnym pozorem nie podawaj swoich danych.

Na klatkach schodowych pojawiają się ogłoszenia o rzekomych kontrolach, a do drzwi pukają osoby podające się za urzędników. Twierdzą, że muszą sprawdzić mieszkanie w związku z rządowym „Poradnikiem Bezpieczeństwa”. To podstęp. Służby ostrzegają: nie wpuszczaj i nie podawaj danych.


Czym jest „Poradnik Bezpieczeństwa”?

Rządowy „Poradnik Bezpieczeństwa” to broszura edukacyjna przygotowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ma pomóc obywatelom reagować w sytuacjach kryzysowych – takich jak pożary, powodzie czy zagrożenia terrorystyczne.

Jak podkreślał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, publikacja powinna być „pod ręką”, np. w kuchni, aby każdy domownik mógł z niej skorzystać. Broszura jest:

  • bezpłatna,
  • dystrybuowana do skrzynek pocztowych,
  • dostępna również online,
  • wyłącznie informacyjna – nie nakłada żadnych obowiązków.

I właśnie ten ostatni punkt jest kluczowy.

Czytaj też:
Polacy rezygnują z detergentów. To niewielkie urządzenie oszczędza czas, zdrowie i pieniądze


Nowy schemat oszustwa. Na czym polega?

Przestępcy wykorzystują zamieszanie wokół ogólnopolskiej akcji informacyjnej. Działają według powtarzalnego scenariusza:

  1. Podszywają się pod urzędników lub „kontrolerów bezpieczeństwa”.
  2. Twierdzą, że muszą przeprowadzić „kontrolę mieszkania” zgodnie z wytycznymi z poradnika.
  3. Proponują sprzedaż broszury (choć jest darmowa).
  4. Proszą o dane osobowe – w tym numer PESEL.
  5. Próbują wejść do środka pod pretekstem sprawdzenia gaśnic, instalacji czy dróg ewakuacyjnych.

Na klatkach schodowych pojawiają się także fałszywe ogłoszenia o obowiązkowych kontrolach.

To klasyczna metoda „na urzędnika” – wykorzystuje zaufanie do instytucji państwowych i strach przed konsekwencjami.


Oficjalne ostrzeżenie MSWiA

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało jednoznaczny komunikat:

„Poradnik Bezpieczeństwa nie nakłada na ciebie żadnych obowiązków. Urzędnicy nie prowadzą kontroli w związku z Poradnikiem”.

Resort apeluje, aby:

  • nie wpuszczać nieznanych osób do mieszkania,
  • nie przekazywać danych osobowych, szczególnie numeru PESEL,
  • w razie wątpliwości natychmiast zamknąć drzwi i zadzwonić na policję.

Czytaj też:
Ukryte zagrożenie w blokach z PRL. Za 3–5 lat zacznie się fala awarii


Jak odróżnić prawdziwą kontrolę od oszustwa?

Warto znać podstawowe zasady:

  • Prawdziwe kontrole (np. gazowe czy kominiarskie) są wcześniej zapowiadane przez administrację budynku.
  • Kontrolerzy posiadają identyfikatory i upoważnienia, które można zweryfikować telefonicznie w spółdzielni lub wspólnocie.
  • Rządowy poradnik nie wiąże się z żadną wizytą w mieszkaniu.

Jeśli ktoś powołuje się wyłącznie na „nowe przepisy z poradnika” – to sygnał alarmowy.


Dlaczego ten trik jest skuteczny?

Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują trzy mechanizmy psychologiczne:

  • Autorytet instytucji państwowych – nazwy ministerstw budzą zaufanie.
  • Presja czasu – oszuści sugerują, że kontrola jest pilna.
  • Strach przed karą – sugerują konsekwencje za odmowę.

To manipulacja. W rzeczywistości poradnik ma charakter edukacyjny i nie daje nikomu prawa do wchodzenia do mieszkań.

Czytaj też:
Ani soda, ani ocet. Hydraulik zdradza najskuteczniejszy sposób na zapchany odpływ w wannie


Co zrobić, gdy ktoś już zapukał?

  1. Nie otwieraj szeroko drzwi – rozmawiaj przez wizjer lub łańcuch.
  2. Poproś o pełne dane i podstawę prawną kontroli.
  3. Zweryfikuj informację w administracji budynku.
  4. W razie nacisku – zakończ rozmowę.
  5. Zadzwoń pod numer alarmowy 112.

Lepiej być nieufnym niż stracić oszczędności.


Podsumowanie

„Poradnik Bezpieczeństwa” ma zwiększać odporność obywateli na kryzysy. Niestety, stał się też narzędziem w rękach oszustów. Pamiętaj: nie ma żadnych obowiązkowych kontroli mieszkań w związku z broszurą. Jeśli ktoś twierdzi inaczej – to próba wyłudzenia.

Ostrożność na klatce schodowej może uchronić cię przed poważnymi stratami.


FAQ – najczęstsze pytania o nowe oszustwo w blokach

Czy „Poradnik Bezpieczeństwa” jest obowiązkowy?

Nie. To materiał edukacyjny, bez konsekwencji prawnych.


Czy urzędnicy mogą wejść do mieszkania w związku z poradnikiem?

Nie. Nie istnieją żadne kontrole powiązane z tą publikacją.


Czy poradnik jest płatny?

Nie. Jest całkowicie bezpłatny.


Co zrobić, gdy podałem już swoje dane?

Należy niezwłocznie zgłosić sprawę na policję i rozważyć zastrzeżenie numeru PESEL.


Czytaj też:
Robisz to każdej nocy? Złodzieje tylko na to czekają
Czytaj też:
Wsyp 6 łyżek i wypierz poduszki. Będą czyste, białe i puszyste jak nowe


Źródło: Dom WPROST.pl