Na klatkach schodowych pojawiają się ogłoszenia o rzekomych kontrolach, a do drzwi pukają osoby podające się za urzędników. Twierdzą, że muszą sprawdzić mieszkanie w związku z rządowym „Poradnikiem Bezpieczeństwa”. To podstęp. Służby ostrzegają: nie wpuszczaj i nie podawaj danych.
Czym jest „Poradnik Bezpieczeństwa”?
Rządowy „Poradnik Bezpieczeństwa” to broszura edukacyjna przygotowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ma pomóc obywatelom reagować w sytuacjach kryzysowych – takich jak pożary, powodzie czy zagrożenia terrorystyczne.
Jak podkreślał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, publikacja powinna być „pod ręką”, np. w kuchni, aby każdy domownik mógł z niej skorzystać. Broszura jest:
- bezpłatna,
- dystrybuowana do skrzynek pocztowych,
- dostępna również online,
- wyłącznie informacyjna – nie nakłada żadnych obowiązków.
I właśnie ten ostatni punkt jest kluczowy.
Czytaj też:
Polacy rezygnują z detergentów. To niewielkie urządzenie oszczędza czas, zdrowie i pieniądze
Nowy schemat oszustwa. Na czym polega?
Przestępcy wykorzystują zamieszanie wokół ogólnopolskiej akcji informacyjnej. Działają według powtarzalnego scenariusza:
- Podszywają się pod urzędników lub „kontrolerów bezpieczeństwa”.
- Twierdzą, że muszą przeprowadzić „kontrolę mieszkania” zgodnie z wytycznymi z poradnika.
- Proponują sprzedaż broszury (choć jest darmowa).
- Proszą o dane osobowe – w tym numer PESEL.
- Próbują wejść do środka pod pretekstem sprawdzenia gaśnic, instalacji czy dróg ewakuacyjnych.
Na klatkach schodowych pojawiają się także fałszywe ogłoszenia o obowiązkowych kontrolach.
To klasyczna metoda „na urzędnika” – wykorzystuje zaufanie do instytucji państwowych i strach przed konsekwencjami.
Oficjalne ostrzeżenie MSWiA
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało jednoznaczny komunikat:
„Poradnik Bezpieczeństwa nie nakłada na ciebie żadnych obowiązków. Urzędnicy nie prowadzą kontroli w związku z Poradnikiem”.
Resort apeluje, aby:
- nie wpuszczać nieznanych osób do mieszkania,
- nie przekazywać danych osobowych, szczególnie numeru PESEL,
- w razie wątpliwości natychmiast zamknąć drzwi i zadzwonić na policję.
Czytaj też:
Ukryte zagrożenie w blokach z PRL. Za 3–5 lat zacznie się fala awarii
Jak odróżnić prawdziwą kontrolę od oszustwa?
Warto znać podstawowe zasady:
- Prawdziwe kontrole (np. gazowe czy kominiarskie) są wcześniej zapowiadane przez administrację budynku.
- Kontrolerzy posiadają identyfikatory i upoważnienia, które można zweryfikować telefonicznie w spółdzielni lub wspólnocie.
- Rządowy poradnik nie wiąże się z żadną wizytą w mieszkaniu.
Jeśli ktoś powołuje się wyłącznie na „nowe przepisy z poradnika” – to sygnał alarmowy.
Dlaczego ten trik jest skuteczny?
Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują trzy mechanizmy psychologiczne:
- Autorytet instytucji państwowych – nazwy ministerstw budzą zaufanie.
- Presja czasu – oszuści sugerują, że kontrola jest pilna.
- Strach przed karą – sugerują konsekwencje za odmowę.
To manipulacja. W rzeczywistości poradnik ma charakter edukacyjny i nie daje nikomu prawa do wchodzenia do mieszkań.
Czytaj też:
Ani soda, ani ocet. Hydraulik zdradza najskuteczniejszy sposób na zapchany odpływ w wannie
Co zrobić, gdy ktoś już zapukał?
- Nie otwieraj szeroko drzwi – rozmawiaj przez wizjer lub łańcuch.
- Poproś o pełne dane i podstawę prawną kontroli.
- Zweryfikuj informację w administracji budynku.
- W razie nacisku – zakończ rozmowę.
- Zadzwoń pod numer alarmowy 112.
Lepiej być nieufnym niż stracić oszczędności.
Podsumowanie
„Poradnik Bezpieczeństwa” ma zwiększać odporność obywateli na kryzysy. Niestety, stał się też narzędziem w rękach oszustów. Pamiętaj: nie ma żadnych obowiązkowych kontroli mieszkań w związku z broszurą. Jeśli ktoś twierdzi inaczej – to próba wyłudzenia.
Ostrożność na klatce schodowej może uchronić cię przed poważnymi stratami.
FAQ – najczęstsze pytania o nowe oszustwo w blokach
Czy „Poradnik Bezpieczeństwa” jest obowiązkowy?
Nie. To materiał edukacyjny, bez konsekwencji prawnych.
Czy urzędnicy mogą wejść do mieszkania w związku z poradnikiem?
Nie. Nie istnieją żadne kontrole powiązane z tą publikacją.
Czy poradnik jest płatny?
Nie. Jest całkowicie bezpłatny.
Co zrobić, gdy podałem już swoje dane?
Należy niezwłocznie zgłosić sprawę na policję i rozważyć zastrzeżenie numeru PESEL.
Czytaj też:
Robisz to każdej nocy? Złodzieje tylko na to czekająCzytaj też:
Wsyp 6 łyżek i wypierz poduszki. Będą czyste, białe i puszyste jak nowe
