Otwórz okno i spójrz w dół. Większość osób miesiącami nie zauważa tego brudu

Otwórz okno i spójrz w dół. Większość osób miesiącami nie zauważa tego brudu

Dodano: 
Ramy okienne potrafią miesiącami gromadzić kurz, wilgoć i pył, choć na pierwszy rzut oka wyglądają na czyste. To właśnie tam najczęściej zaczyna rozwijać się pleśń i trudny do usunięcia osad
Ramy okienne potrafią miesiącami gromadzić kurz, wilgoć i pył, choć na pierwszy rzut oka wyglądają na czyste. To właśnie tam najczęściej zaczyna rozwijać się pleśń i trudny do usunięcia osad Źródło: Freepik

Większość osób myje szyby, ale pomija miejsce, które zbiera najwięcej kurzu, pyłu i wilgoci – prowadnice oraz ramy okienne. Wystarczy otworzyć okno, żeby zobaczyć warstwę ciemnego osadu, martwe owady, pyłki i drobiny brudu wciskające się w każdy zakamarek. Problem w tym, że właśnie tam najłatwiej zatrzymuje się wilgoć, a razem z nią rozwijają się pleśń i nieprzyjemny zapach. Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzeba agresywnej chemii ani godzin szorowania. Kluczowe okazują się cierpliwość, odpowiednia kolejność działania i kilka prostych składników z kuchennej szafki.

Czytaj też:
Przypalenia na patelniach i garnkach schodzą bez szorowania. A wszystko dzięki kuchennemu odpadowi

Prowadnice okienne działają jak pułapka na kurz i wilgoć

To jedno z najbardziej niedocenianych miejsc w domu. Każde otwarcie okna wpuszcza do środka:

  • pył,
  • kurz,
  • pyłki roślin,
  • drobiny sadzy,
  • owady,
  • wilgoć z zewnątrz.

Część zanieczyszczeń osiada właśnie w prowadnicach i narożnikach ram. Z czasem tworzy się tam lepki osad trudny do usunięcia samą wodą. Największy problem pojawia się jesienią i zimą, gdy wilgoć długo utrzymuje się w zakamarkach okna.

Najpierw odkurzanie, dopiero potem mycie

To etap, który wiele osób pomija. Jeśli od razu zaczniemy przecierać prowadnice mokrą szmatką, kurz zamieni się w błotnistą warstwę wcieraną głębiej w szczeliny. Dlatego najpierw warto:

  • użyć odkurzacza z wąską końcówką,
  • albo miękkiego pędzelka,
  • dokładnie usunąć luźny brud i martwe owady.

Dopiero wtedy czyszczenie staje się naprawdę skuteczne.

Czytaj też:
Jedna tabletka i kropla gliceryny. Okna będą lśniły tygodniami, bez smug

Najpierw odkurzanie, dopiero potem mycie

To etap, który wiele osób pomija. Jeśli od razu zaczniemy przecierać prowadnice mokrą szmatką, kurz zamieni się w błotnistą warstwę wcieraną głębiej w szczeliny. Dlatego najpierw warto:

  • użyć odkurzacza z wąską końcówką,
  • albo miękkiego pędzelka,
  • dokładnie usunąć luźny brud i martwe owady.

Dopiero wtedy czyszczenie staje się naprawdę skuteczne.

Soda i ocet dobrze rozpuszczają osad

Przy mocniejszych zabrudzeniach świetnie działa połączenie sody oczyszczonej i roztworu octu z wodą. Najprostsza metoda:

  • posypać prowadnice cienką warstwą sody,
  • spryskać mieszanką wody, octu i kilku kropli płynu do naczyń,
  • zostawić na kilka minut.

Pojawiające się bąbelki pomagają rozluźnić osad i zabrudzenia nagromadzone w zakamarkach. Największą różnicę widać zwykle w narożnikach, gdzie latami zbiera się trudny do zauważenia brud.

Szczoteczka do zębów dociera tam, gdzie nie sięga gąbka

To prosty trik, ale działa wyjątkowo dobrze przy:

  • prowadnicach,
  • uszczelkach,
  • narożnikach,
  • otworach odpływowych.

Do trudno dostępnych miejsc oprócz szczoteczki do zębów świetnie nadają się też patyczki kosmetyczne i mikrofibra owinięta wokół cienkiego patyczka.

Czytaj też:
Żółte ramy lśnią w kilka minut. Ten trik przywraca im biel

Wilgoć w prowadnicach sprzyja pleśni

Jeśli w okolicach okna pojawiają się czarne punkty albo charakterystyczny stęchły zapach, problemem może być pleśń lub grzyby rozwijające się przy zalegającej wilgoci.

Szczególnie ważne są małe otwory odpływowe znajdujące się przy dolnej części ramy. To właśnie one odprowadzają wodę na zewnątrz. Gdy zatka je brud, wilgoć zaczyna zalegać wewnątrz prowadnic. Przy powierzchniowej pleśni pomocny może być:

  • ocet,
  • woda utleniona,
  • albo rozcieńczony środek dezynfekujący.

Nigdy nie należy jednak mieszać tych substancji ze sobą.

Największy błąd? Zostawianie mokrych ram

Po czyszczeniu wiele osób zamyka okno od razu, zostawiając wilgoć w szczelinach. To idealne środowisko dla ponownego rozwoju pleśni. Dlatego po myciu najlepiej:

  • dokładnie wytrzeć prowadnice mikrofibrą,
  • zostawić okno otwarte na jakiś czas,
  • regularnie kontrolować miejsca gromadzenia się wilgoci.


FAQ – najczęściej zadawane pytania o czyszczenie ram okiennych

Jak wyczyścić ramy okienne?

Najlepiej najpierw odkurzyć brud, a potem użyć sody, octu i miękkiej szczoteczki.


Dlaczego na ramach zbiera się czarny osad?

To mieszanka kurzu, wilgoci, pyłu i zabrudzeń nanoszonych z zewnątrz.


Czy ocet nadaje się do czyszczenia ram okiennych?

Tak, szczególnie przy osadzie i lekkiej pleśni.


Jak usunąć pleśń z prowadnic okiennych?

Pomocne bywają ocet, woda utleniona i dokładne osuszanie powierzchni.


Po co czyścić otwory odpływowe w oknach?

Zapobiegają zaleganiu wilgoci i rozwojowi pleśni w prowadnicach.


Czytaj też:
Psikają pleśń wybielaczem i zamykają łazienkę. Eksperci ostrzegają przed tym błędem
Czytaj też:
Dodaj 2 łyżeczki do prania pościeli. Będzie miękka i pachnąca bez płynu do płukania