Kruszę i wsypuję do butelki. Ten trik przydaje się tam, gdzie zbiera się wilgoć

Kruszę i wsypuję do butelki. Ten trik przydaje się tam, gdzie zbiera się wilgoć

Dodano: 
Zaparowane okna to dotkliwy problem w okresie jesienno-zimowym . Poznaj domowe sposoby, by się go pozbyć
Zaparowane okna to dotkliwy problem w okresie jesienno-zimowym . Poznaj domowe sposoby, by się go pozbyć Źródło: Shutterstock
Zaparowane okna i wilgoć wracają jesienią. Pokruszona glina może działać jak prosty pochłaniacz, ale warto wiedzieć, gdzie pomoże, a gdzie nie wystarczy.

Rano przecierasz szyby, a następnego dnia woda znowu stoi na parapecie? Zamiast kolejnej miseczki soli można wypróbować mniej znany patent – suchą glinę. Nie jest cudownym osuszaczem całego mieszkania, ale jej zdolność pochłaniania wilgoci nie jest internetową legendą. Kluczowe jest jednak to, gdzie ją postawimy.

Czytaj też:
21°C w całym domu? Niekoniecznie. W tych pokojach możesz skręcić grzejnik

Okno „płacze” rano? Najpierw sprawdzam wilgotność

Rano przecierasz szyby, a następnego dnia woda znowu stoi na parapecie? Zamiast kolejnej miseczki soli można wypróbować mniej znany patent – suchą glinę. Nie jest cudownym osuszaczem całego mieszkania, ale jej zdolność pochłaniania wilgoci nie jest internetową legendą. Kluczowe jest jednak to, gdzie ją postawimy.

Kiedy ciepłe, wilgotne powietrze trafia na dostatecznie zimną powierzchnię, para wodna się skrapla. Stąd krople na szybie. Dlatego pierwszym „trikiem” nie jest żaden pochłaniacz. Stawiam w pokoju prosty higrometr. Specjaliści zalecają utrzymywanie wilgotności względnej poniżej 60 proc., a jako optymalny zakres wskazuje, jeśli to możliwe, 30–50 proc. Kondensacja na oknach lub ścianach jest sygnałem, że problem z wilgocią trzeba potraktować poważnie.

Czytaj też:
Okna rano są mokre? Zrób 6 rzeczy, zanim pleśń pojawi się w rogach mieszkania

Wsypuję pokruszoną glinę. Tu zaczyna się ciekawy trik

Sucha glina adsorbuje wodę, czyli wiąże jej cząsteczki na swojej powierzchni i w porowatej strukturze. Szczególnie dobrze znany z takich właściwości jest bentonit zawierający montmorylonit – materiał wykorzystywany także w profesjonalnych pochłaniaczach wilgoci. Domową wersję można przygotować bardzo prosto:

  • przecinam dużą plastikową butelkę mniej więcej w 2/3 wysokości,
  • górną część odwracam szyjką w dół i ustawiam jak lejek,
  • otwór zabezpieczam przepuszczalną tkaniną, żeby granulat nie wypadał,
  • wsypuję suchą, pokruszoną glinę o znanym składzie,
  • całość ustawiam stabilnie w dolnej części butelki.

Nie używam przypadkowej ziemi wykopanej z ogródka. Jeśli chcę wykorzystać właściwości materiału pochłaniającego wilgoć, wybieram czysty produkt przeznaczony do takiego zastosowania i stosuję go zgodnie z instrukcją.

Najważniejsze jest miejsce. Tu pochłaniacz ma największy sens

Małego pochłaniacza nie stawiam na środku dużego salonu i nie oczekuję, że zmieni mikroklimat całego mieszkania. To rozwiązanie lokalne. Może przydać się w niewielkich przestrzeniach, w których wilgoć ma tendencję do utrzymywania się, np. w szafce czy zamkniętym schowku. W pobliżu okna może zbierać część wilgoci z najbliższego otoczenia, ale nie usuwa przyczyny kondensacji. Jeżeli szyby codziennie są mokre, glina staje się dodatkiem, a nie rozwiązaniem.


FAQ – najczęstsze pytania o sposób na zaparowane okno

Jak zrobić domowy pochłaniacz wilgoci z gliny?

Wystarczy przeciąć plastikową butelkę, wykorzystać jej górną część jako lejek, umieścić w niej suchą ściereczkę i wsypać pokruszoną, suchą glinę. Całość należy ustawić nad dolną częścią butelki, do której będzie spływać związana woda.


Czy glina pochłania wilgoć?

Tak. Gliny mają strukturę umożliwiającą wiązanie wody, dlatego sucha glina może być wykorzystana jako materiał absorbujący wilgoć.


Gdzie ustawić pochłaniacz wilgoci z gliny?

Najlepiej w miejscu, w którym pojawia się najwięcej wilgoci, np. w pobliżu zaparowanych okien, w łazience lub w słabo wentylowanym pomieszczeniu.


Czy domowy pochłaniacz z gliny usunie pleśń?

Nie. Może pomóc ograniczyć nadmiar wilgoci w niewielkim obszarze, ale nie zastąpi wentylacji ani usunięcia przyczyny zawilgocenia. Pleśń należy usunąć odpowiednimi metodami, a przy utrzymującym się problemie znaleźć jego źródło.


Dlaczego jesienią okna bardziej się zaparowują?

Chłodne szyby sprzyjają skraplaniu pary wodnej zawartej w cieplejszym, wilgotnym powietrzu. Jesienią problem często nasila się, gdy rzadziej wietrzymy mieszkanie.


Czytaj też:
Tryb zimowy w oknach. Jeden prosty ruch może ograniczyć uciekanie ciepła
Czytaj też:
Zamiast wyrzucać, włóż za kaloryfer. Ten trik pomaga zatrzymać ciepło w mieszkaniu