International Property Awards to jeden z najbardziej prestiżowych znaków jakości w świecie architektury wnętrz. Projekty oceniane są przez niezależne jury złożone z międzynarodowych ekspertów – architektów, designerów, deweloperów i specjalistów rynku premium. Nagrodę otrzymują wyłącznie zrealizowane wnętrza, a jury ocenia nie tylko finalny efekt, lecz także cały proces, przez który projektant musiał przejść, aby osiągnąć ten poziom jakości: od konceptu, przez dobór materiałów, prowadzenie wykonawstwa, koordynację branż, aż po dopracowanie detali w gotowej przestrzeni. Wyróżnienie potwierdza, że architekt stworzył wnętrze o wyjątkowej spójności, estetyce i funkcjonalności – projekt, który broni się zarówno w wizji, jak i w realnym wykonaniu, stając wśród najlepszych realizacji z Europy i świata.
Laureatką tej międzynarodowej nagrody w 2024 roku została Agnieszka Buczkowska-Korlińska, właścicielka pracowni Inter-Arch. Zapytaliśmy ją o docenione przez jury wnętrze.
Magda Grefkowicz: Zgłosiła Pani do konkursu konkretną realizację. Dlaczego wybór padł właśnie na tę? Co sprawiło, że to ona najlepiej reprezentuje filozofię Inter-Arch?
Agnieszka Buczkowska-Korlińska: Wybrałam ten projekt do zgłoszenia, ponieważ w wyjątkowo klarowny sposób pokazuje całą filozofię pracowni: tworzenie wnętrz pięknych, funkcjonalnych i w pełni dopasowanych do realnego stylu życia mieszkańców. To dom wakacyjny zaprojektowany dla czternastoosobowej rodziny – rodziców, dorosłych dzieci i ich rodzin, którzy przyjeżdżają tu, by spędzić wspólnie czas. Największym wyzwaniem było takie ukształtowanie przestrzeni, aby duża grupa mogła cieszyć się bliskością, wspólnymi posiłkami i naturalną integracją, a jednocześnie każdy miał możliwość wycofania się do własnej, komfortowej strefy prywatności, kiedy potrzebuje spokoju i odpoczynku.
Ta realizacja doskonale pokazuje, jak pracujemy: łączymy estetykę z logiką życia, dbamy o proporcje, organizację przestrzeni i detale, które w praktyce decydują o jakości codziennego funkcjonowania. Projekt był też wyjątkowo wymagający pod względem procesu – od analizy potrzeb tak dużej rodziny, przez planowanie intensywnie użytkowanych stref wspólnych, po realizację w terenie i doprowadzenie każdego elementu do perfekcji.
To wnętrze powstało z myślą o wspólnocie – o miejscu, które łączy ludzi, ale jednocześnie daje każdemu przestrzeń na oddech.
To właśnie ta uważność na człowieka, harmonia między wspólnotą a prywatnością oraz dopracowany, konsekwentny proces twórczy sprawiły, że ten dom najlepiej reprezentuje wartości Inter-Arch i dlatego został zgłoszony do International Property Awards.
Każde nagrodzone wnętrze ma w sobie coś wyjątkowego, coś, co zapada w pamięć. Co Pani zdaniem jest wyjątkowe w tym projekcie? Jaka emocja lub idea jest osią tego projektu?
W przypadku tej realizacji wyjątkowość polega na połączeniu wakacyjnego klimatu, światła i relaksu z pełną funkcjonalnością domu stworzonego dla tak licznej rodziny.
Osią projektu jest idea wspólnoty i bliskości, osadzona w atmosferze letniej lekkości i domowego ciepła. Wszystko – od układu funkcjonalnego, przez dobór materiałów, światła, kolorów, aż po najdrobniejsze dodatki i elementy wyposażenia – zostało zaprojektowane i wybrane przez zespół Inter-Arch. Dzięki temu wnętrza są nie tylko eleganckie i spójne, ale także głęboko harmonijne, intuicyjne i prawdziwie wakacyjne w nastroju.
To właśnie ta konsekwentnie przeprowadzona idea – stworzenia miejsca, które łączy rodzinę, zapewnia relaks i naturalnie „oddycha” światłem – sprawia, że projekt zapada w pamięć. Jest ucieleśnieniem filozofii Inter-Arch: tworzenia pięknych, emocjonalnie uważnych przestrzeni, które żyją w rytmie swoich mieszkańców.
Nagrodzony apartament to esencja wakacyjnej lekkości – harmonijny balans między elegancją a codzienną funkcjonalnością.
Inter-Arch Architects słynie z kompleksowego podejścia do projektów – od pierwszej koncepcji po całkowicie gotową realizację. W jaki sposób ten model pracy wpłynął na ostateczny efekt projektu zgłoszonego do International Property Awards?
Właśnie ten model pracy w największym stopniu ukształtował efekt zgłoszonego projektu. Od pierwszego szkicu, przez szczegółową dokumentację i nadzór, aż po dobór każdego elementu wyposażenia, dekoracji i detalu – cały proces był prowadzony przez nasz zespół. Dzięki temu wnętrza są spójne, dopracowane i harmonijne, a finalny efekt w pełni odpowiada pierwotnej wizji.
W tym projekcie każdy detal ma znaczenie – od układu funkcjonalnego po najdrobniejszy akcent dekoracyjny, wszystko pracuje na spójność i komfort.
Ważną rolę odegrała także ścisła współpraca z wykonawcami i rzemieślnikami, którzy realizowali na zamówienie wiele niestandardowych elementów: od stolarki po meble i detale wykończeniowe. Nasza praktyka obejmuje również pełną obsługę inwestycji: przygotowanie i prowadzenie zgłoszeń urzędowych, kontrolę harmonogramów, nadzór budowlany, koordynację wszystkich zespołów oraz precyzyjne rozliczanie budżetu. Ten zintegrowany model pracy sprawia, że projekt jest realizowany bez kompromisów, a klient otrzymuje przestrzeń dokładnie taką, jaką sobie wymarzył.
Taki sposób pracy pozwolił zadbać nie tylko o architekturę wnętrza, ale również o atmosferę miejsca: o jakość światła, wakacyjny charakter przestrzeni, jej przytulność, relaksacyjny nastrój i poczucie lekkości, które od początku były osią projektu. Każdy element – od układu funkcjonalnego, przez rytm materiałów, po ostatnią poduszkę i wazon – został świadomie dobrany przez zespół Inter-Arch tak, aby budować jedną spójną opowieść.
W przypadku nagrodzonej realizacji ta kompleksowość przełożyła się na wyjątkową jakość – każdy etap procesu był kontrolowany, każdy detal przemyślany, a każdy element wykonany z najwyższą starannością.
Hiszpański klimat przenika tu w sposób naturalny – w jasnych tonacjach, miękkich materiałach i swobodnym przepływie przestrzeni.
Hiszpania kojarzy się z otwartością, światłem i poczuciem wolności. Czy te wartości można odnaleźć w nagrodzonym projekcie? Jeśli tak – w jaki sposób wprowadziła je Pani do wnętrza?
Od początku zależało mi, aby ten klimat stał się integralną częścią nagrodzonego projektu. Wprowadziłam go poprzez maksymalne otwarcie przestrzeni i stworzenie płynnych połączeń między wnętrzem a tarasami oraz ogrodem, tak aby dom żył rytmem dnia i reagował na zmieniające się światło.
Jasne drewno, naturalne tkaniny, miękkie beże i delikatne, piaskowe tonacje budują atmosferę relaksu i lekkości, która otula już od progu. Kluczowa była również dbałość o detal: od układu funkcji, który zapewnia swobodę i poczucie intymności tak licznej, wielopokoleniowej rodziny, po dobór każdego mebla, tkaniny i dodatków, które nasz zespół Inter-Arch skomponował tak, aby całość pozostawała spójna, harmonijna i zanurzona w lokalnym klimacie.
To dom, który żyje rytmem mieszkańców – dopracowany, autentyczny i pełen subtelnej harmonii.
Dzięki temu wnętrze nie jest jedynie stylowe, ale oddycha hiszpańskim słońcem, zachęca do wspólnego spędzania czasu, a jednocześnie daje przestrzeń do odpoczynku i pełnej regeneracji.
Co było największym wyzwaniem podczas pracy nad tym wnętrzem? A co przyniosło Pani największą satysfakcję?
Największym wyzwaniem było połączenie skali, tempa i absolutnej dbałości o detal. Realizacja trwała zaledwie pięć miesięcy, a mowa o przestrzeni o imponującej powierzchni 550 m² wnętrz i ponad 300 m² tarasów.
Dodatkową trudnością był zamknięty, nieprzekraczalny budżet, który wymagał niezwykle precyzyjnego planowania, kontroli wszystkich etapów i stałej koordynacji wielu ekip pracujących równolegle. Nie było tu miejsca na błędy ani opóźnienia – każde rozwiązanie musiało być trafione od razu.
To wyzwanie stało się jednak źródłem ogromnej satysfakcji. Udało się nie tylko zmieścić w czasie i budżecie, ale też stworzyć przestrzeń, która – jak powiedział klient – w 200% spełniła jego oczekiwania. Moment przekazania kluczy i wspólny toast były potwierdzeniem, że cały wysiłek miał sens. To właśnie w takich chwilach czuję, że architektura wnętrz naprawdę zmienia sposób, w jaki ludzie żyją i odpoczywają – i że warto było przejść przez cały złożony proces, aby stworzyć miejsce, które daje radość.
Czytaj też:
Czym dziś jest luksus? Relacja z debaty Dom.Wprost na targach Warsaw Home & Contract 2025Czytaj też:
Nie kopiuj, twórz. Absynth i walka o autentyczność w meblarstwie — rozmowa z Sylwią Zieleniewską
