Legenda polskiej muzyki rozrywkowej od 50 lat mieszka w tym samym domu w Warszawie. Choć okazji do zmiany adresu nie brakowało, artystka zawsze wybierała wierność miejscu, z którym wiążą się wspomnienia, emocje i twórcza energia. Ostatnio zdecydowała się na wyjątkową metamorfozę poddasza — przestrzeni, która przez lata pełniła funkcję ascetycznej pracowni, a dziś stała się sercem domu.
Salon na poddaszu Alicji Majewskiej
Pianino Alicji Majewskiej
Przy tym właśnie pianinie odbywały się próby największych przebojów artystki.
Kącik dla gości
Naprzeciwko pianina powstał kącik
wypoczynkowy dla gości, który idealnie sprawdza się podczas
muzycznych spotkań z przyjaciółmi. Tworzą go dwa bliźniacze fotele RM58
projektu prof. Romana Modzelewskiego (Vzór) w wersji tapicerowanej i szklany
stolik vintage specjalnie zakupiony na tę okoliczność w galerii. Stoi na nim,
dumnie prężąc pierś Bursztynowy Słowik, nagroda, którą Alicja Majewska zdobyła podczas Festiwalu w Sopocie.
Kącik do pracy i lektury
We współczesnym fotelu z podnóżkiem Alicja Majewska czyta, a przy biurku – pracuje i prowadzi ożywioną korespondencję. Na ścianie przy biureczku położono tapetę w odcieniu szałwii.
Sypialnia Alicji Majewskiej
Jak mieszka Alicja Majewska?
Poddasze przez długi czas było miejscem prób i spotkań muzycznych. Białe ściany, minimum wyposażenia i pianino — to wystarczało, by rodziła się tu muzyka. Bywali tu najwybitniejsi: Zbigniew Wodecki, Artur Andrus, Michał Bajor czy Włodzimierz Korcz. Z czasem jednak pojawiła się potrzeba zmiany — stworzenia miejsca bardziej domowego, sprzyjającego odpoczynkowi.
Weszłam tu po drabinie i zobaczyłam, jaki potencjał drzemie w tej przestrzeni. Pomyślałam, że nie może się on zmarnować – wspomina artystka.
Przytulne poddasze piosenkarki – nowa aranżacja
Do współpracy zaprosiła Magdalenę Miśkiewicz, właścicielkę pracowni Miśkiewicz Design, poleconą przez Andrzeja Piasecznego. Projektantka zaproponowała subtelną, ale wyrazistą zmianę – opartą na kolorze, fakturach i naturalnych materiałach.
Czytaj też:
Ten detal robi różnicę. Tak projektanci łączą różne podłogi we wnętrzach
W części salonowej centralne miejsce zajmuje sofa z nową tapicerką w delikatnym, oliwkowym odcieniu. Towarzyszy jej puf wykończony modną tkaniną boucle oraz ława z lat 60. XX wieku. To wnętrze, w którym nowoczesność spotyka się z przedmiotami, które budzą sentyment.
Wyjątkowa przestrzeń pod skosami: pianino, pamiątki, dużo drewna
Metamorfoza objęła przede wszystkim kolorystykę. Chłodna biel ustąpiła miejsca ciepłemu, śmietankowemu odcieniowi ścian, który zestawiono z tapetą w tonacji szałwii. Naturalne drewno, wiklina i rattan budują atmosferę spokoju i miękkości. Perskie dywany ocieplają przestrzeń, a liczne obrazy, fotografie i osobiste pamiątki opowiadają historię kariery właścicielki.
Czytaj też:
Trendy w kuchni na 2026. Architektka wnętrz: „Cieplej i spokojniej”
Na drewnianej komodzie pod oknami wyeksponowano statuetki nagród – dyskretnie, bez patosu. Wnętrze dopełniają meble vintage, antyki, artystyczny parawan oraz pianino „z duszą”, które nadal pozostaje ważnym elementem codzienności.
Za czerwonym, malarskim parawanem kryje się sypialnia — równie przytulna i nastrojowa jak salon. To przestrzeń prywatna, sprzyjająca wyciszeniu i regeneracji.
Dom, który ma duszę
Metamorfozę poddasza Alicji Majewskiej najlepiej podsumowują słowa jednej z jej piosenek: „To nie sztuka wybudować nowy dom.
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę”.
Czytaj też:
Ten skos nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie – robi całe wnętrzeCzytaj też:
Dom dla rodziny pod Warszawą. 167 m² zaprojektowane z myślą o relacjachCzytaj też:
Minimalizm, drewno i widok na Śnieżkę. Tak mieszka się w czeskich górach
