- Dom jako miejsce spotkań i powrotów
- Architektura, która wpuszcza światło
- Materiały, które budują spokój
- Salon jako serce domu
- Kuchnia i jadalnia – prostota, która działa
- Strefa pracy i wyciszenia
- Sypialnie jako przestrzeń regeneracji
- Ogród jako przedłużenie domu
- Architektura, która uspokaja
- D’Aussy Interiors
Projekt domu w regionie Empordà to przykład architektury, która nie narzuca tempa, lecz je wycisza. Za wnętrza odpowiada D’Aussy Interiors, prowadzone przez Clara Joly D’Aussy, we współpracy z architektem Damiánem Ribasem. Powstała przestrzeń, która łączy funkcjonalność z ideą slow living – stylu życia opartego na uważności, prostocie i relacji z otoczeniem.
Dom jako miejsce spotkań i powrotów
To dom zaprojektowany dla rodziny żyjącej między Barceloną a Gironą. Miał być czymś więcej niż drugą rezydencją – miejscem spotkań, odpoczynku i codziennego balansu. Właśnie dlatego projekt skupia się nie na spektakularnych rozwiązaniach, lecz na jakości przestrzeni i komforcie użytkowania.
Architektura, która wpuszcza światło
Bryła domu składa się z dwóch prostych wolumenów – strefy dziennej i nocnej – połączonych centralnym wejściem. Taki układ pozwolił stworzyć wewnętrzne patio, które doświetla nawet poziom piwnicy. Granica między wnętrzem a ogrodem została celowo zatarta. Światło, powietrze i roślinność przenikają się, budując wrażenie ciągłości przestrzeni.
Materiały, które budują spokój
Projekt opiera się na lokalnych, naturalnych materiałach:
- kamieniu układanym na sucho,
- katalońskiej tobie,
- mikrocemencie o surowym wykończeniu,
- drewnie dębowym,
- naturalnych tkaninach.
„Jak podkreśla Clara Joly D’Aussy: „Wybraliśmy autentyczne i zrównoważone materiały – drewno z recyklingu, metale, ceramikę oraz tkaniny takie jak len czy bawełna. Wszystko po to, by stworzyć przestrzeń przytulną i funkcjonalną, bez zbędnych efektów””.
Salon jako serce domu
Strefa dzienna została zaprojektowana jako otwarta i pełna światła. Skośne sufity wykończone drewnem w odcieniu złamanej bieli optycznie powiększają przestrzeń. Centralnym punktem jest salon z kominkiem i sofą z lnu. Duże przeszklenia zapewniają naturalną wentylację i widok na ogród. To przestrzeń, która sprzyja byciu razem – bez nadmiaru bodźców.
Kuchnia i jadalnia – prostota, która działa
Kuchnia w kształcie litery L jest lekka wizualnie i funkcjonalna. Białe fronty zestawiono z jasnym drewnem, a wyspa z hokerami dodaje wnętrzu rytmu. Jadalnia została zaprojektowana minimalistycznie: okrągły stół, krzesła z rattanu i papierowa lampa tworzą atmosferę swobody i lekkości.
Strefa pracy i wyciszenia
W domu znalazło się także miejsce na kameralną przestrzeń do pracy. Podwyższona strefa z regałami z dębu tworzy intymny kącik do czytania lub skupienia. To detal, który pokazuje, jak ważna w tym projekcie jest równowaga między aktywnością a odpoczynkiem.
Sypialnie jako przestrzeń regeneracji
Strefa nocna została zaprojektowana w duchu minimalizmu. Meble na zamówienie, naturalne tkaniny i wyjścia do ogrodu tworzą atmosferę spokoju. Zintegrowane zagłówki i nisze nocne porządkują przestrzeń, a zasłony z lnu filtrują światło.
Ogród jako przedłużenie domu
Zewnętrzna przestrzeń została potraktowana jak naturalne rozszerzenie wnętrza. Powstał duży taras zadaszony trzciną, z miejscem do wypoczynku przy basenie. Znajdują się tu także strefy do jedzenia, czytania i odpoczynku – zaprojektowane z myślą o klimacie i wietrze tramontana.
Architektura, która uspokaja
Projekt D’Aussy Interiors pokazuje, że luksus nie musi oznaczać nadmiaru. Może oznaczać ciszę, światło i dobrze zaprojektowaną przestrzeń. To dom, który pozwala zwolnić – i właśnie dlatego jest dziś tak aktualny.
D’Aussy Interiors
Studio specjalizujące się w projektach mieszkaniowych w regionie Empordà. Pracownia łączy styl śródziemnomorski z lokalną tradycją, tworząc wnętrza oparte na naturalnych materiałach, świetle i idei slow living.
Czytaj też:
Ten dom „widzi” więcej niż inne. 720 stopni widoku to dopiero początekCzytaj też:
Ten dom nie stoi na ziemi jak inne. Architekci „zawiesili” go w lesie
