Projekt Oblouková 171 autorstwa pracowni ORA, prowadzonej przez Jan Hora i Barbora Hora, trudno nazwać zwykłą renowacją. To raczej wieloletni proces odzyskiwania pamięci zapisanej w murach starej kamienicy w historycznym centrum Žatca jakieś 60 km od granicy z Polską. Dom należał do rodziny architektów od pokoleń. Po aksamitnej rewolucji zaczął jednak popadać w ruinę. Dach przeciekał, stropy się zapadały, a konstrukcję zaatakował grzyb domowy. Jak mówią architekci:
„Pokochaliśmy ten dom od razu. To tutaj dziadek chował bimber za belką na strychu”.
Osiem lat odbudowy i nauki
Renowacja trwała aż osiem lat. Towarzyszyły jej problemy finansowe, pandemia i trudności ze znalezieniem rzemieślników rozumiejących tradycyjne techniki budowlane. Architekci podkreślają, że sami musieli nauczyć się wielu dawnych metod pracy. „Żeby wyjaśnić wykonawcom, jak nakładać ręcznie wapienne tynki, musieliśmy najpierw sami tego spróbować” – mówią. Projekt stał się dla nich rodzajem praktycznej szkoły konserwacji architektury.
Renowacja bez udawania nowości
Najważniejszym założeniem było zachowanie charakteru budynku bez tworzenia „nowego starego domu”. Architekci pozostawili nierówności ścian, ślady czasu i naturalne zużycie materiałów. W ich podejściu patyna nie jest wadą, lecz wartością budowaną przez dekady. To dlatego w domu tak trudno odróżnić elementy oryginalne od współczesnych.
Materiały z odzysku jako pełnoprawny język architektury
Architekci ze studia ORA wykorzystali ogromną ilość materiałów z odzysku. Stare belki stropowe pochodzą z rozbieranego domu w Vrbovcu. Kamienne czerwone płytki marmurowe architekci wyciągnęli z kontenera podczas rozbiórki i przewozili samochodem 400 kilometrów. Na dziedzińcu wykorzystano historyczne płytki Šatov, które przez lata przeleżały w stodole. To nie tylko gest ekologiczny. Dzięki temu dom zachował materialną ciągłość i autentyczność, której często brakuje współczesnym renowacjom.
Galeria:
Renowacja Oblouková 171 trwała osiem lat, dziś dawny dom w Žatcu zachwyca, projekt ORA
Łazienki inspirowane historią materiału
Szczególną uwagę zwracają łazienki i strefy sanitarne. Architekci zestawili historyczne materiały z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi ukrytymi pod powierzchnią. Pod wiekowymi płytkami działa ogrzewanie podłogowe, a za nierównymi wapiennymi tynkami ukryto nowoczesne instalacje.
Wnętrza łazienek nie próbują być luksusowe w klasycznym sensie. Ich siła tkwi w fakturach: kamieniu, wapnie, drewnie jesionowym i ręcznie wykonywanych detalach. Nowe drzwi przeciwpożarowe wykonano z litego jesionu jako współczesną interpretację dawnych drzwi płycinowych. Z kolei okna zaprojektowano tak, by harmonijnie wpisywały się w historyczny charakter budynku.
Dom, który nie ukrywa upływu czasu
Jednym z najbardziej niezwykłych elementów są zachowane drewniane podłogi na piętrze. Deski, miejscami mocowane jeszcze kutymi gwoździami, przez stulecia wycierały się pod stopami mieszkańców. Sęki wystają dziś ponad powierzchnię drewna, tworząc niemal organiczny relief. Architekci nie próbowali tego ukrywać. Wręcz przeciwnie – podkreślili materialność podłóg, malując na nich wzory przypominające dawne dywany.
Wnętrze jak dom babci – ale współczesny
„Atmosfera domu miała być uspokajająca. Jak niedzielna wizyta u babci” – tłumaczą projektanci. Nowe i stare elementy stapiają się tutaj niemal niezauważalnie. To nie jest renowacja oparta na ostrym kontraście, lecz na przenikaniu warstw czasu.
Piwo, architektura i nowe życie miasta
Oblouková 171 pełni dziś kilka funkcji jednocześnie: mieści apartamenty dla gości, prywatny dom wakacyjny właścicieli i rzemieślniczy bar piwny prowadzony we współpracy z FALKON Flying Brewery. To ważne, bo Žatec – wpisany dziś na listę UNESCO – od wieków związany jest z uprawą chmielu. Architekci chcieli, by budynek ponownie stał się częścią miejskiego życia, a nie wyłącznie prywatnym zabytkiem.
ORA
Czeska pracownia architektoniczna prowadzona przez Jana Horę i Barborę Horę. Studio specjalizuje się w renowacjach historycznych budynków oraz projektach łączących współczesną architekturę z lokalnym rzemiosłem i materiałami z odzysku.
Czytaj też:
Ten dom ma ponad 100 lat. To, co zrobili z wnętrzem, zaskakujeCzytaj też:
Miał być reliktem socjalizmu. Dziś ten blok pokazuje, jak ratować modernizm
