Projektując Moof Fitness Studio, architekci nie zrezygnowali z mocnych kolorów. Zamiast tego uporządkowali przestrzeń, umięjętnie używając światła, perforowanych przegród i modułowej konstrukcji. W ten sposób stworzyli wnętrze, które nie przytłacza mimo wyrazistego charakteru.
Klub fitness zaprojektowany jak system
Projekt nie miał być jedynie aranżacją jednego wnętrza. Założeniem było stworzenie architektonicznego DNA przyszłej sieci wyspecjalizowanych klubów fitness. Dlatego Bárbara Bardín i Julio Cano zaprojektowali przestrzeń jako modułowy system, który można łatwo powielać, rozbudowywać i dostosowywać do nowych lokalizacji.
Czytaj też:
Większość z nas maluje sufit na biało. Architekci coraz częściej wybierają zupełnie inne rozwiązanie
Architekci porównują go do konstrukcji Meccano (klocki konstrukcyjne zaprojektowane przez Franka Hornby'ego – przyp. red.). Wnętrze tworzą prefabrykowane elementy ze stali malowanej proszkowo, montowane na sucho. Takie rozwiązanie pozwala w przyszłości rozebrać, przebudować lub ponownie skonfigurować przestrzeń bez utraty jej charakteru.
![]()
Ażurowa stal porządkuje przestrzeń
Najbardziej charakterystycznym elementem projektu są perforowane blachy, które zastąpiły tradycyjne ściany działowe. Ten sam materiał wykorzystano do oddzielenia strefy treningu funkcjonalnego od części przeznaczonej do ćwiczeń siłowych. Zamiast zamykać wnętrze pełnymi przegrodami, architekci stworzyli półprzezroczyste warstwy, które wyznaczają granice, nie odbierając przestrzeni lekkości. Ażurowa stal filtruje światło i tworzy na podłodze oraz ścianach zmieniające się cienie. Dzięki temu wnętrze żyje wraz z ruchem użytkowników i zmieniającym się oświetleniem, zachowując jednocześnie spójną kompozycję.
![]()
Kolory mają pobudzać, ale nie męczyć
Canobardin ograniczył paletę barw do zaledwie kilku odcieni. Konstrukcję pokryto kolorem Melongelb RAL 1028 – intensywną, ciepłym żółtym, który dodaje wnętrzu energii. Jej kontrapunktem jest techniczna biel, optycznie powiększająca przestrzeń i podkreślająca jej przejrzystość. Całość uzupełniają elektryczne akcenty błękitu wykorzystane w systemie informacji wizualnej. Tak oszczędna kolorystyka sprawia, że wnętrze pozostaje czytelne, a jednocześnie nie przytłacza użytkowników nadmiarem bodźców.
Czytaj też:
Kolor roku 2025 – czas oswoić się z żółtym we wnętrzu! Dużo zdjęć!
Prywatność bez zamykania wnętrza
Projektanci zrezygnowali z klasycznego podziału na zamknięte pomieszczenia. Poszczególne strefy płynnie przenikają się dzięki zastosowaniu ażurowych przegród i stopniowaniu poziomu prywatności. To rozwiązanie pozwala zachować poczucie wspólnej przestrzeni, jednocześnie zapewniając komfort osobom ćwiczącym. W efekcie wnętrze wydaje się bardziej przestronne i uporządkowane niż tradycyjne siłownie.
![]()
Fasada zapowiada to, co dzieje się w środku
Ta sama logika projektowa została zastosowana również na elewacji. Budynek otacza druga warstwa perforowanej blachy, która filtruje widok z ulicy i nadaje bryle lekkości. Szyld powstał z odpowiednio giętych elementów metalowych, dzięki czemu zmienia swój wygląd w zależności od kąta patrzenia oraz światła. Kompozycję uzupełnia ciągła podświetlana linia, która wizualnie łączy wnętrze z miejską przestrzenią.
![]()
Canobardin
Hiszpańska pracownia architektoniczna prowadzona przez Bárbarę Bardín i Julio Cano. Studio specjalizuje się w projektach, które łączą funkcjonalność, modułowe rozwiązania oraz wyrazistą, współczesną estetykę.
Czytaj też:
Tai Chi to aktywność dla boomersów? Adrian Chan stworzył studio dla młodych Czytaj też:
Kolory we wnętrzu. Jak architekci dotarli do źródeł
