To mieszkanie na warszawskim Mokotowie zostało zaprojektowane tak, aby odpowiadać na codzienne potrzeby jego mieszkańców. Na 60 metrach kwadratowych architektki z pracowni Decoroom połączyły funkcjonalny układ, naturalne materiały i stonowaną kolorystykę. Powstało wnętrze spokojne, eleganckie i pozbawione dekoracyjnego nadmiaru.
Projekt współczesnego mieszkania zaczyna się od dobrego rozpoznania potrzeb mieszkańców. Tutaj równie ważna jak estetyka była funkcja. Każdy fragment przestrzeni został podporządkowany codziennym rytuałom domowników, ich odpoczynkowi oraz zainteresowaniom. Zamiast efektownych, lecz niepraktycznych rozwiązań postawiono na zabudowy wykonywane na wymiar, naturalne materiały i spójną paletę kolorystyczną.
Galeria:
60-metrowe mieszkanie w stolicy
Kuchnia otwarta na salon
Strefa dzienna łączy kuchnię, jadalnię i salon. Poszczególne funkcje płynnie się przenikają, dzięki czemu przestrzeń pozostaje otwarta i czytelna. Bazę kolorystyczną tworzą beże, złamana biel oraz drewno. To właśnie materiały, a nie mocne kolory czy liczne dekoracje, budują charakter wnętrza.
Czytaj też:
40 metrów kwadratowych i dwa mocne kolory. Tak Decoroom urządziło mieszkanie we Wrocławiu
Centralnym elementem części dziennej jest kuchnia z meblami wykonanymi na wymiar w stolarni Decoroom. Proste fronty i dopracowane detale wpisują się w spokojny charakter aranżacji. Ciepło wprowadzają drewniane elementy, tkaniny oraz rośliny. Neutralna baza pozwala także stosunkowo łatwo zmieniać charakter wnętrza za pomocą dodatków.
![]()
Ważną rolę odgrywa tutaj rzemiosło. Indywidualnie projektowane zabudowy pozwoliły wykorzystać przestrzeń dokładnie tam, gdzie było to potrzebne, bez wprowadzania dodatkowych mebli, które mogłyby zaburzyć proporcje pomieszczeń.
Sypialnia z miejscem na książki i gry
W sypialni szczególną uwagę poświęcono przechowywaniu. Na ścianie naprzeciwko okna powstała zabudowa na wymiar, która łączy funkcję garderoby z miejscem na książki i kolekcję gier planszowych właścicieli.
![]()
Pozostałe wyposażenie podporządkowano tej samej zasadzie. W pokoju znalazło się wygodne łóżko z tapicerowanym zagłówkiem oraz podwieszana toaletka. Jej zaokrąglona forma kontrastuje z prostymi liniami zabudowy. Dzięki temu wnętrze zyskuje lekkość, a jednocześnie pozostaje uporządkowane.
To przykład rozwiązania, w którym przechowywanie nie zostało potraktowane jako osobny element wyposażenia, lecz stało się częścią architektury wnętrza. Każda ze stref ma określoną funkcję, a rzeczy pozostają łatwo dostępne bez eksponowania ich w całym pomieszczeniu.
Czytaj też:
Japandi pod Warszawą. Ten dom zachwyca perfekcyjnie dopracowanym detalem
Łazienka w spokojnej palecie
Łazienka i osobna toaleta zostały utrzymane w stylistyce pozostałej części mieszkania. Na ścianach zastosowano gres marki Marazzi, który tworzy neutralne tło dla wyposażenia. Również tutaj wykorzystano meble wykonywane na zamówienie.
![]()
W łazience wannę połączono z funkcją prysznica. Całość uzupełnia subtelny parawan marki Radaway. Dzięki temu niewielka przestrzeń może pełnić dwie funkcje bez konieczności rezygnowania z żadnej z nich.
Osobna toaleta ma nieco bardziej wyrazisty charakter. O aranżacji decydują faktury, pionowe podziały oraz ciepłe, nastrojowe oświetlenie. Najmocniejszym akcentem jest zaoblona szafka podumywalkowa zestawiona z czarną armaturą.
![]()
Choć poszczególne pomieszczenia różnią się detalami, łączy je wspólna paleta materiałów i kolorów. To właśnie konsekwencja w ich zastosowaniu sprawia, że 60-metrowe mieszkanie zachowuje spójność, a jednocześnie nie wygląda monotonnie.
Projekt wnętrz i zabudowy meblowej: arch. wnętrz Kinga Kozłowska, arch. wnętrz Katarzyna Fotek
Fotografie: Anna Staniszewska, Studio Aspekt
Realizacja: Decoroom
Czytaj też:
Ma tylko 40 m², a wygląda jak apartament z Mediolanu. Ten kolor robi tu całą robotę! Czytaj też:
Paryski szyk w zwykłym, warszawskim bloku
