Krótsze dni, pochmurne niebo i coraz mniej naturalnego światła sprawiają, że jesienią łatwiej o zmęczenie, senność i spadek nastroju. Nie mamy wpływu na pogodę, ale możemy przyjrzeć się przestrzeni, w której spędzamy większość dnia. Neuroarchitektka dr Joanna Jurga zwraca uwagę na cztery elementy mieszkania, które mają znaczenie dla codziennego komfortu: oświetlenie, kolory i materiały, jakość powietrza oraz warunki panujące w sypialni.
1. Nie zasłaniaj okien. Naturalne światło jest ważniejsze, niż myślisz
Jesienią i zimą dostęp do światła dziennego staje się szczególnie istotny. Jego ilość wpływa na regulację rytmu dobowego, a niedobór może sprzyjać senności, obniżeniu energii i problemom z koncentracją. Warto więc wykorzystać każdą okazję, by wpuścić do mieszkania więcej naturalnego światła.
Nie zastawiajmy okien wysokimi meblami i nie zasłaniajmy ich ciężkimi tkaninami w ciągu dnia. Biurko czy fotel do czytania dobrze ustawić bliżej okna. Pomocne będą również lustra i jasne powierzchnie, które odbijają światło i rozjaśniają wnętrze.
Czytaj też:
140 tys. roślin na elewacji. Byłyśmy na budowie niezwykłego projektu Roberta Koniecznego
Dr Joanna Jurga przypomina też o znaczeniu porannego wyjścia na zewnątrz. Nawet w pochmurny dzień na dworze jest znacznie jaśniej niż w mieszkaniu. Krótki spacer może więc pomóc organizmowi rozpoznać początek dnia.
W zarządzaniu światłem przydatne są również automatyczne osłony okienne. Można ustawić je tak, by rano stopniowo odsłaniały okna, a wieczorem ograniczały dopływ światła z zewnątrz. Ważne, by harmonogram można było łatwo dostosować do własnych potrzeb.
![]()
2. Przyjrzyj się kolorom i materiałom. Jesienią wnętrze odbieramy inaczej
Kolor ścian, który latem wygląda efektownie, w pochmurny jesienny dzień może sprawiać zupełnie inne wrażenie. Dotyczy to zwłaszcza ciemnych, nasyconych odcieni. Zanim zdecydujesz się na malowanie, sprawdź próbkę nie tylko w świetle dziennym, ale również wieczorem, przy włączonych lampach. Właśnie w takich warunkach będziesz oglądać ściany przez większą część jesieni i zimy.
Czytaj też:
Hałas w domu. Jak stworzyć lepsze warunki do pracy, nauki i odpoczynku?
Neuroarchitektka zwraca uwagę, że w chłodniejszych miesiącach istotne stają się również faktury i materiały. Drewniana podłoga, wełniany koc, miękki pled czy przyjemna w dotyku tapicerka mogą sprawić, że wnętrze będzie odbierane jako bardziej przytulne. Z kolei kamienna posadzka, która latem daje przyjemne uczucie chłodu, jesienią może potęgować wrażenie zimna.
Nie trzeba od razu przeprowadzać remontu. Czasem wystarczy zmienić tekstylia, dodać miękkie dodatki i inaczej zaaranżować przestrzeń wypoczynkową.
Czytaj też:
Nie każde drewno opłaca się wrzucać do kominka. Tych 5 gatunków szybko znika w ogniu
3. Nie rezygnuj z wietrzenia, nawet gdy za oknem jest smog
Jesienią i zimą jakość powietrza na zewnątrz często się pogarsza. Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie zrezygnować z otwierania okien. W niewietrzonych pomieszczeniach gromadzi się dwutlenek węgla oraz substancje uwalniane między innymi z mebli, farb i środków czystości.
Dr Joanna Jurga zaleca krótkie, intensywne wietrzenie, najlepiej wtedy, gdy jakość powietrza na zewnątrz jest najlepsza. Warto sprawdzać aktualne wskazania aplikacji lub czujnika i wybierać odpowiedni moment. W sezonie grzewczym należy zwrócić uwagę także na źródła zanieczyszczeń wewnątrz mieszkania. Świece, kadzidła i odświeżacze powietrza również mogą pogarszać jakość powietrza.
Regularne wietrzenie można ułatwić dzięki rozwiązaniom automatyki domowej. W wybranych systemach okna dachowe mogą otwierać się samoczynnie, co pomaga zaplanować krótką wymianę powietrza.
4. W sypialni obniż temperaturę i zadbaj o ciemność
Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego łatwo przegrzać sypialnię. Tymczasem zasypianiu sprzyja lekkie obniżenie temperatury ciała. Dlatego, jak radzi dr Joanna Jurga, sypialnia powinna być najchłodniejszym pomieszczeniem w domu. Ekspertka wskazuje temperaturę około 16–18°C i wilgotność na poziomie 40–60 proc.
Czytaj też:
Masz orzechowe szafki w kuchni? Połącz je z tym kolorem, a wnętrze nabierze elegancji
Zamiast mocniej ogrzewać całe pomieszczenie, lepiej zadbać o komfort cieplny podczas snu. Flanelowa pościel, cieplejsza kołdra czy skarpetki mogą okazać się wystarczające.
Nie mniej ważne jest zaciemnienie. Światło docierające do sypialni w nocy może zaburzać warunki sprzyjające odpoczynkowi. Ekspertka przywołuje badanie, w którym zaobserwowano związek między ekspozycją na światło w nocy a częstszym występowaniem objawów depresji. Warto więc zadbać o szczelne zasłony lub rolety, ograniczyć oświetlenie urządzeń elektronicznych i wybrać delikatne, ciepłe światło wieczorem.
Pomocne może być stworzenie stałego wieczornego rytuału: opuszczenie osłon, przygaszenie lamp i obniżenie temperatury w sypialni. Rano warto odwrócić ten schemat i ponownie wpuścić do wnętrza światło dzienne.
Jesienią możesz potrzebować więcej snu
Zmiana pory roku to dobry moment, by przyjrzeć się domowym nawykom. Nie zawsze trzeba zmieniać wystrój czy inwestować w nowe wyposażenie. Czasem wystarczy odsłonić okna, inaczej ustawić miejsce do pracy, regularnie wietrzyć mieszkanie albo obniżyć temperaturę w sypialni.
Dr Joanna Jurga zwraca uwagę również na sezonowe zmiany w śnie. Przywołuje obserwacje badaczy z berlińskiej kliniki Charité, według których zimą faza REM trwała u badanych pacjentów o około pół godziny dłużej niż wiosną. Być może więc jesienią i zimą zamiast kolejnej kawy warto po prostu pozwolić sobie na dłuższy odpoczynek.
Czytaj też:
Kwadrat z miękkimi narożnikami i złote wykończenia. Armatura do nowoczesnej łazienki Czytaj też:
70-metrowe mieszkanie i nudny układ od dewelopera. Architektka zmieniła je nie do poznania
