W Casa Malonic architektura nie próbuje konkurować z krajobrazem. Dom w Zihuatanejo został zaprojektowany tak, aby stopniowo otwierać mieszkańców na morze, roślinność i światło. Za prostą białą bryłą kryje się przemyślana sekwencja przestrzeni, w której ważną rolę odgrywają dziedziniec, cień i materiały nawiązujące do naturalnego otoczenia.
Najpierw zamknięta bryła, później otwarcie
Casa Malonic powstała w Punta Garrobo, w Zihuatanejo, w meksykańskim stanie Guerrero. Teren łączy widok na morze z intensywną roślinnością charakterystyczną dla tego regionu. Dla pracowni HW Studio był to najważniejszy punkt wyjścia do projektu.
Czytaj też:
To będzie niezwykły apartamentowiec. Konieczny obsadził fasadę 140 tysiącami roślin
Architekci ograniczyli formę domu do podstawowych elementów: ziemi, dachu i cienia. Inspiracją była enramada – proste schronienie pod zadaszeniem, zapewniające ochronę przed słońcem i deszczem, ale pozostawiające otoczenie w bezpośrednim zasięgu wzroku.
Od strony ulicy dom jest niemal całkowicie zamknięty. Biała bryła została uzupełniona zakrzywioną betonową ścianą, której przebieg odpowiada drodze. Roślinność, kamienie i naturalne ukształtowanie terenu dodatkowo oddzielają rezydencję od ulicy.
Galeria:
Casa Malonic w Zihuatanejo zaprojektowana przez HW Studio
To pierwsza z kilku wyraźnych decyzji projektowych. Casa Malonic nie pokazuje całej swojej architektury od razu.
Okrągły dziedziniec zmienia perspektywę
Droga prowadzi do okrągłego dziedzińca otoczonego białymi ścianami. To właśnie tutaj zmienia się charakter domu. Nad ich krawędziami pojawiają się korony drzew, niebo i światło.
Dziedziniec został potraktowany jako przestrzeń przejściowa między zamkniętą bryłą a otaczającym krajobrazem. Wycięcie fragmentu budynku pozwoliło stworzyć pustkę, która wprowadza naturę do wnętrza bez konieczności dosłownego naśladowania jej form.
![]()
Ściana nie pełni już wyłącznie funkcji granicy. Jej krawędź wyznacza kierunek patrzenia i porządkuje relację między wnętrzem a otoczeniem.
Materiały nawiązują do miejsca
W projekcie istotne znaczenie ma także materialność. Kolor i faktura podłoża zostały dobrane tak, aby przywoływać skojarzenie z piaskiem plaży. Architekci podkreślają jednak, że nie chodziło o odwzorowanie natury, lecz o stworzenie między nią a domem spójności odczuwalnej również poprzez dotyk.
Czytaj też:
Nie „drogi marmur”, lecz ten jeden, niepowtarzalny fragment skały. Tak wygląda dziś prawdziwy luksus
Biel ścian ma z kolei swoje źródło w roślinności. Wokół domu rośnie dziewięć drzew cacalosúchil, których białe kwiaty stały się punktem odniesienia dla kolorystyki architektury.
![]()
W efekcie projekt opiera się na ograniczonej palecie i niewielkiej liczbie podstawowych materiałów. To świadomy wybór. Dom ma być przede wszystkim miejscem obserwacji otoczenia, a nie konkurencyjnym wizualnie obiektem.
Architektura oparta na przejściu
Układ Casa Malonic można odczytać jako ciąg kolejnych przejść: od ulicy do osłoniętej przestrzeni domu, następnie do dziedzińca i wreszcie ku krajobrazowi.
To również najważniejsza zasada kompozycyjna projektu. Budynek zaczyna się jako masywna, chroniąca bryła, ale im dalej prowadzi droga przez dom, tym większe znaczenie zyskują pustka, światło i widok.
![]()
HW Studio nie starało się całkowicie ukryć architektury w otoczeniu. Przeciwnie – wyraźna forma domu pozostaje ważna. Została jednak podporządkowana określonej relacji z miejscem.
Prosty projekt, precyzyjnie zaplanowany
Casa Malonic ma 497 m² powierzchni, a jej realizację ukończono w czerwcu 2026 roku. Za projekt odpowiada HW Studio, z Rogelio Vallejo Bores jako głównym architektem oraz Oscarem Didierem Ascencio Castro i Nikiem Zaretem Cervantesem Ordazem.
![]()
Projekt dobrze pokazuje charakter pracy meksykańskiej pracowni, która w architekturze szuka sposobów na tworzenie spokojnych, wyciszonych przestrzeni. W tym przypadku osiągnięto to nie poprzez dekoracyjność, ale poprzez ograniczenie środków.
Biała bryła, betonowa ściana, dziedziniec, dach zapewniający cień i otwarcie na horyzont wystarczają, by stworzyć wyrazisty charakter domu. Resztę pozostawiono miejscu.
Czytaj też:
Myślisz, że to zwykłe lustro? Za nim skrywa się tajemnicze pomieszczenie Czytaj też:
Tak będziemy malować mieszkania w 2027 roku. Jeden z najmocniejszych kolorów pojawi się na suficie
