Ślimaki wygryzają dziury w liściach twoich hostów? Rozsyp to pod rośliną, a szkodniki szybko się wyniosą
Wychodzimy do ogrodu po deszczowej nocy, zadowoleni, że dziś nie czeka nas podlewanie, a tu przykra niespodzianka. Nasze ukochane, wypielęgnowane hosty są kompletnie zniszczone. To ślimaki wygryzły w liściach funkii nieestetyczne dziury. Niestety, roślin nic już nie uratuje. Mądry Polak po szkodzie. W tym przypadku warto zapobiegać niż leczyć. Po ataku ślimaków niewiele da się już zrobić. Przeczytajcie, co warto rozsypać pod rośliną, by ślimaki nie zniszczyły jej podczas swojego żerowania i omijały ją szerokim łukiem, a nawet wyniosły się do sąsiadów. Przy okazji polecany środek pozytywnie wpłynie na uprawę hostów i ich rozwój.
Kiedy pojawiają się ślimaki – sprzyjające warunki
Ślimaki uwielbiają wilgotne środowisko i temperaturę oscylującą pomiędzy 17-19 stopni Celsjusza. Najczęściej więc możemy je spotkać w ogrodzie w pochmurne i deszczowe dni oraz wieczorem i w nocy. W słoneczne dni zawsze chowają się do cienia, więc trudniej je wytropić. O ich wizycie w ogrodzie świadczą wygryzione w liściach dziury oraz smużki śluzu na ziemi i roślinach.
Jakie ślimaki są niebezpieczne dla naszych roślin?
Najniebezpieczniejsze dla hostów są ślimaki nagie. Kto raz je widział, nie zapomni. Ich nie da się po prostu odzobaczyć. Oprócz tego, że są bardzo niebezpieczne (i trujące dla ludzi i zwierząt) są także zwyczajnie obrzydliwe. Po czym je poznamy? Nie mają skorupek, a niektóre osiągają długość nawet do 20 cm, więc nie sposób ich przeoczyć. Najczęściej są brązowe lub czarne. W ogrodach możemy również spotkać ślimaki (np. winniczki) ze skorupkami. Ich widok już nie paraliżuje. Nie są tak obrzydliwe, jak ślimaki nagie. Nie są również na tyle niebezpieczne, by wpadać w panikę. Szkody przez nie wyrządzone bywają dużo mniejsze, łatwiej również się ich pozbyć.
Ten specyfik skutecznie odstraszy ślimaki
Mączka bazaltowa to środek, który skutecznie ochroni nasze hosty przed szkodnikami. Powstaje w wyniku zmielenia wulkanicznej skały bazaltowej. Wystarczy, że wokół roślin usypiemy z niej kilkucentymetrowy wał, który dla mięczaków będzie nie do przebrnięcia, a tym bardziej nie do przeskoczenia. Mączkę bazaltową z powodzeniem możemy stosować nie tylko do ochrony funkii, lecz również warzyw: ogórków i pomidorów.
Jest jeden minus – mączka bazaltowa po deszczu nie spełnia już swojego zadania, więc cały zabieg trzeba powtarzać, ale w żaden sposób nie zaszkodzi to roślinom. Oprócz tego, że to skuteczny środek na ślimaki jest on również wolnodziałającym, ekologicznym nawozem, który wspomaga roślinę i użyźnia glebę. Mączka bazaltowa jest źródłem krzemionki, glinu, żelaza, magnezu, wapnia. Ma w sobie również żelazo, potas, bor i inne pierwiastki.
Mączka bazaltowa i co jeszcze? Inne sposoby na ślimaki
Do ochrony roślin przed ślimakami można wykorzystać także kuchenne odpady: fusy od kawy i pokruszone skorupki jajek. Z nich także możemy zrobić barierę dla ślimaków, która okaże się dla nich nie do przebrnięcia. Fusy z kawy stosujmy pod roślinami kwasolubnymi (np. pod rododendronami), a skorupki jajek pod tymi, które wymagają gleby o pH wyższym niż 7. Kuchenne odpadki również odżywią rośliny.