Wrzesień to decydujący miesiąc dla każdego ogrodnika, który chce cieszyć się pięknym trawnikiem wiosną. To właśnie teraz należy wykonać serię zabiegów pielęgnacyjnych – od ostatniego koszenia, przez aerację i wertykulację, aż po nawożenie i dosiewki. Odpowiednio przygotowana murawa nie tylko lepiej zniesie zimowe mrozy, ale też szybciej się zregeneruje.
Ostatnie koszenie trawnika – złoty środek dla zdrowej murawy
Pod koniec sezonu należy przeprowadzić ostatnie strzyżenie trawy. Kluczowa jest właściwa wysokość – ok. 4–5 cm. Zbyt niskie koszenie osłabia rośliny i naraża je na przemarznięcie, natomiast zbyt wysokie zwiększa ryzyko rozwoju chorób grzybowych. Dobrze utrzymana wysokość działa jak naturalna bariera ochronna i ułatwia fotosyntezę w krótszych dniach. Zobacz także: Skaryfikacja, wertykulacja czy aeracja trawnika? Dowiedz się, kiedy przeprowadzić te zabiegi.
Czytaj też:
Bez tego trawnik marnieje. Wkrótce najlepsza pora, by przywrócić mu życie
Aeracja – tlen i woda dla korzeni
Jesienią gleba często bywa zbita po intensywnym sezonie użytkowania trawnika. Aeracja, czyli napowietrzanie podłoża, umożliwia lepsze dotlenienie i nawodnienie systemu korzeniowego. Najprościej wykonać ją widłami lub aeratorem, nakłuwając murawę co kilka centymetrów. Dzięki temu korzenie stają się silniejsze, a trawa zyskuje większą odporność na suszę i mróz.
Wertykulacja – usuwanie filcu i mchu
Martwe źdźbła i mech tworzą na powierzchni gleby tzw. filc, który utrudnia dostęp powietrza i wody. Jego nagromadzenie zwiększa ryzyko gnicia murawy zimą. Wertykulację najlepiej przeprowadzić we wrześniu, używając specjalnych grabi lub wertykulatora. To jeden z najskuteczniejszych zabiegów regeneracyjnych, który pozwala odmłodzić trawnik i pobudzić wzrost młodych pędów.
Jesienne nawożenie – potas zamiast azotu
Wrzesień to ostatni moment na zasilenie trawnika odpowiednimi nawozami. Jesienią unika się azotu, który stymuluje nadmierny wzrost zielonej masy, wrażliwej na mróz. Zamiast tego warto zastosować mieszanki bogate w potas i fosfor. Potas wzmacnia tkanki roślinne, poprawiając odporność na niskie temperatury, a fosfor wspiera rozwój korzeni. Dzięki temu murawa wiosną szybko rusza z wegetacją.
Dosiewki i regeneracja ubytków
Po intensywnym sezonie na trawniku często pojawiają się przerzedzenia i puste plamy. Wrzesień to najlepszy czas, aby je uzupełnić. Nasiona należy wysiać na lekko spulchnioną glebę, przykryć cienką warstwą podłoża i delikatnie podlać. Warto wybierać mieszanki odporne na niższe temperatury, aby kiełkująca trawa zdążyła się wzmocnić przed zimą.
Czytaj też:
Wlej to pod jukę pod koniec sierpnia. Będzie kwitła dłużej, wzmocnisz ją przed zimą
Usuwanie liści – światło i ochrona przed gniciem
Opadające liście, choć malownicze, stanowią realne zagrożenie dla trawnika. Tworzą warstwę, która ogranicza dostęp światła i powietrza, sprzyjając rozwojowi pleśni śniegowej. Regularne grabienie lub użycie dmuchawy to konieczność – czysta powierzchnia murawy to podstawa zdrowego wzrostu.
Ściółkowanie i ochrona przed mrozem
W rejonach o surowych zimach dodatkową ochronę może zapewnić ściółkowanie cienką warstwą kompostu lub torfu. Działa ono jak izolacja termiczna, jednocześnie dostarczając glebie cennych składników odżywczych. Taki zabieg szczególnie docenią młode lub osłabione trawniki.
Czytaj też:
Mieszam z wodą i spryskuję. Po dobie mech żółknie i usycha, trawa wreszcie może swobodnie rosnąć!Czytaj też:
5 roślin zadziała jak naturalny nawóz. Najlepsze poplony do twojego ogrodu