Nadciągają burze z gradem. Zrób to dziś z pomidorami, bo stracisz plony

Nadciągają burze z gradem. Zrób to dziś z pomidorami, bo stracisz plony

Dodano: 
Pomidory przed nadejściem burzy warto podwiązać, zabezpieczyć przed wiatrem i – jeśli to możliwe – osłonić przed gradem. Kilkanaście minut pracy może uchronić rośliny przed poważnymi uszkodzeniami
Pomidory przed nadejściem burzy warto podwiązać, zabezpieczyć przed wiatrem i – jeśli to możliwe – osłonić przed gradem. Kilkanaście minut pracy może uchronić rośliny przed poważnymi uszkodzeniami Źródło: Shutterstock
Nad Polskę nadciągają gwałtowne burze z gradem i silnym wiatrem. Sprawdź, jak zabezpieczyć pomidory przed uszkodzeniami, pękaniem owoców i chorobami grzybowymi. Kilka prostych działań może uratować tegoroczne plony.

Jedna gwałtowna burza potrafi w kilkanaście minut zniszczyć pracę całego sezonu. Grad rozcina owoce, wiatr łamie pędy, a mokre liście stają się idealnym środowiskiem dla chorób grzybowych. Zanim niebo zrobi się ciemne, warto poświęcić kilkanaście minut na zabezpieczenie pomidorów. To prostsze, niż wielu ogrodników przypuszcza.

Burza niszczy pomidory szybciej, niż wielu ogrodników przypuszcza

Największym zagrożeniem nie jest sam deszcz. Pomidory dobrze znoszą okresowe opady, jeśli rosną w przepuszczalnej glebie. Problem zaczyna się wtedy, gdy intensywnym opadom towarzyszy grad oraz porywisty wiatr.

Czytaj też:
Żółte liście ogórków to alarm. Ten tani oprysk z apteki może uratować plony

Grad rozrywa liście i uszkadza skórkę owoców. Wiatr łamie pędy i wyrywa całe rośliny z podłoża. Z kolei długotrwałe zwilżenie liści tworzy idealne warunki do rozwoju patogenów odpowiedzialnych za zarazę ziemniaka oraz szarą pleśń.

Nie twierdzę, że każda burza skończy się epidemią chorób. Jeżeli po opadach szybko wróci słoneczna pogoda, ryzyko będzie mniejsze. W praktyce jednak uszkodzenia mechaniczne po gradzie niemal zawsze zwiększają podatność roślin na infekcje.

To warto zrobić jeszcze dziś

Przede wszystkim sprawdzam wszystkie podpory. Nawet dobrze prowadzony pomidor może przewrócić się pod naporem silnego wiatru. Jeśli palik się rusza, wbijam go głębiej lub wymieniam na mocniejszy.

Czytaj też:
Internet radzi pryskać ogórki tym olejkiem. Obecna pogoda całkowicie zmienia sytuację

Następnie podwiązuję pędy, które w ostatnich dniach intensywnie urosły. Nie zaciskam sznurka zbyt mocno – łodyga musi mieć miejsce na dalszy wzrost.

Jeżeli uprawiam pomidory w donicach, przenoszę je pod zadaszenie. To najprostszy sposób ochrony przed gradem. W przypadku roślin rosnących w gruncie rozważam rozpięcie białej agrowłókniny lub siatki przeciwgradowej na lekkim stelażu. Materiał nie powinien dotykać liści ani owoców.

Czytaj też:
Wystarczy kilka kropel do konewki. Nornice uciekają z ogrodu w 24 godziny

Nie podlewaj tuż przed nawałnicą

To jedna z rad, która może budzić dyskusję. Oczywiście wszystko zależy od stanu gleby. Jeśli od wielu dni panuje susza, niewielkie podlewanie ma sens.

Jeżeli jednak ziemia jest umiarkowanie wilgotna, rezygnuję z dodatkowej porcji wody przed prognozowanymi ulewami. Nagły napływ dużej ilości wilgoci po okresie przesuszenia zwiększa ryzyko pękania dojrzewających owoców.

Badania pokazują, że utrzymywanie możliwie stabilnej wilgotności podłoża jest korzystniejsze niż naprzemienne przesuszanie i zalewanie korzeni.

Czytaj też:
Myślałam, że to susza niszczy mi pomidory. Winowajca siedział pod ziemią

Usuń chore liście, ale nie przesadzaj

Przed burzą warto obejrzeć rośliny. Usuwam wyłącznie liście z wyraźnymi plamami, oznakami chorób lub te leżące na ziemi.

Nie obrywam zdrowych liści tylko dlatego, że zapowiadane są opady. To właśnie one chronią owoce przed poparzeniami słonecznymi i odpowiadają za produkcję substancji odżywczych.

Po burzy liczy się pierwsza godzina

Gdy pogoda się uspokoi, ponownie oglądam każdą roślinę. Połamane pędy usuwam czystym sekatorem. Mocno uszkodzone owoce zbieram, ponieważ szybko stają się miejscem rozwoju patogenów.

Jeżeli grad poranił liście, przez kilka kolejnych dni szczególnie uważnie obserwuję rośliny. Właśnie wtedy najczęściej pojawiają się pierwsze objawy chorób grzybowych.

Czytaj też:
Pies w czasie upałów. Weterynarze apelują o przestrzeganie tych zasad

Lepiej zapobiegać niż ratować

Od kilku sezonów przekonuję się, że największe straty w uprawie pomidorów nie wynikają z jednego gwałtownego zjawiska pogodowego, lecz z braku przygotowania. Kilkanaście minut poświęconych na sprawdzenie podpór, zabezpieczenie roślin i usunięcie uszkodzonych części może uratować znaczną część plonu.

Burzy nie zatrzymamy. Możemy jednak sprawić, że pomidory przejdą przez nią znacznie łagodniej.


FAQ – jak zabezpieczyć pomidory przed burzą

Czy przed burzą trzeba przykryć pomidory?

Jeśli prognozy zapowiadają grad lub bardzo silny wiatr, warto osłonić pomidory siatką przeciwgradową albo rozpiętą na stelażu białą agrowłókniną. Osłona nie powinna dotykać liści ani owoców, ponieważ mogłaby zwiększyć ryzyko uszkodzeń.


Czy podlewać pomidory przed nadejściem burzy?

To zależy od wilgotności gleby. Jeśli podłoże jest już wilgotne, dodatkowe podlewanie nie jest potrzebne. Gdy ziemia jest przesuszona po  długiej fali upałów, umiarkowane nawodnienie może pomóc ograniczyć stres roślin, ale należy unikać zalewania korzeni tuż przed intensywnymi opadami.


Co zrobić z pomidorami po gradobiciu?

Po ustaniu burzy warto obejrzeć każdą roślinę. Należy usunąć połamane pędy i mocno uszkodzone owoce oraz przez kilka kolejnych dni obserwować liście pod kątem objawów chorób grzybowych. Rany po gradzie mogą ułatwiać wnikanie patogenów.


Czy grad może zniszczyć cały plon pomidorów?

Tak, jeśli grad jest duży i towarzyszy mu silny wiatr. Uszkodzenia mechaniczne owoców i łodyg mogą być na tyle rozległe, że część roślin nie zregeneruje się. Szybkie zabezpieczenie pomidorów przed nadejściem burzy znacząco zmniejsza ryzyko strat.


Jak zabezpieczyć pomidory rosnące w gruncie?

Najważniejsze jest solidne podwiązanie pędów do stabilnych podpór. W  czasie zagrożenia gradem warto zastosować siatkę przeciwgradową lub  lekką osłonę rozpiętą na stelażu. Dobrze jest również usunąć chwasty wokół roślin, aby poprawić cyrkulację powietrza po opadach.


Czytaj też:
Pomidory więdną mimo podlewania? Robię jedną rzecz i zbieram kosze warzyw nawet w suszę
Czytaj też:
Wrzuć to pod ogórki, będą zdrowe, a plony – o niebo większe nawet w upały

Źródło: Dom WPROST.pl