Zatkany odpływ wanny czy prysznica to problem, który potrafi zepsuć dzień. W sieci coraz częściej pojawia się rada, by zamiast popularnych środków typu „kret” użyć kremu do depilacji – wystarczy wcisnąć go do odpływu i odczekać kilkanaście minut. Czy to rzeczywiście ma sens? Co krem zrobi z włosami, tłuszczem i mydłem osadzającym się w rurach? Sprawdzamy ten patent krok po kroku.
Jak działa krem do depilacji?
Kremy do depilacji działają dzięki zawartości substancji chemicznych, które rozpuszczają keratynę – białko budujące włosy i paznokcie. Najczęściej są to związki takie jak tioglikolany (np. tioglikolan wapnia lub potasu). W kontakcie z włosem substancja ta rozrywa mostki dwusiarczkowe w keratynie, co sprawia, że włosy rozpadają się i można je łatwo usunąć. Zobacz też: Pleśń w fugach, silikonie, odpływach? Długo z nimi walczyłam, aż wypróbowałam ten sposób!
Czytaj też:
Zatkany zlew drożny w minutę? Ten stary patent działa lepiej niż ocet i żrące środki
W teorii, skoro taki krem potrafi „rozpuścić” włosy na skórze, może też poradzić sobie z kłębami włosów, które zatykają odpływy. To właśnie dlatego wiele osób testuje ten patent w łazience.
Krem do depilacji zamiast kreta – czy to działa?
Najczęstszą przyczyną zatkanych odpływów w wannie i prysznicu są włosy oraz resztki mydła i kosmetyków, które tworzą lepką, trudną do usunięcia masę. W takim przypadku krem do depilacji faktycznie może pomóc – rozpuszczając włosy i częściowo rozluźniając zator.
Trzeba jednak pamiętać, że krem nie działa tak agresywnie jak specjalistyczne środki do udrażniania rur. W związku z tym:
- zadziała przede wszystkim na włosy,
- gorzej radzi sobie z tłuszczem i osadami z mydła,
- nie usunie kamienia i zanieczyszczeń mineralnych.
Oznacza to, że może być przydatnym doraźnym rozwiązaniem – zwłaszcza, gdy nie mamy pod ręką mocniejszych preparatów – ale nie zastąpi profesjonalnych środków.
Jak używać kremu do depilacji w odpływie?
Jeśli chcesz wypróbować ten sposób, zrób to ostrożnie i według kilku zasad:
- Usuwanie nadmiaru wody – odpływ powinien być możliwie suchy. Woda rozcieńczy krem i osłabi jego działanie.
- Nałożenie preparatu – wciśnij do odpływu około 2–3 łyżki kremu.
- Czas działania – odczekaj 15–20 minut. Krem powinien mieć czas, by „przegryźć się” przez włosy.
- Spłukanie gorącą wodą – najlepiej zagotowaną w czajniku. Pomoże to wypłukać resztki kremu i rozpuszczonych włosów.
- Powtórzenie w razie potrzeby – jeśli zator jest większy, zabieg można powtórzyć.
Czytaj też:
Chlor plus ocet to trująca mieszanka! Jakich środków czystości nie wolno łączyć?
Na co uważać?
- Bezpieczeństwo rur – krem do depilacji jest mniej żrący niż „kret”, ale nadal ma odczyn zasadowy. Przy sporadycznym użyciu nie uszkodzi rur PCV, ale nie należy stosować go zbyt często.
- Skuteczność – działa przede wszystkim na organiczne zatory (włosy, resztki skóry). Na tłuszcz, olejki kąpielowe czy osady mineralne nie będzie tak efektywny.
- Koszty – krem do depilacji jest zwykle droższy niż klasyczne środki do udrażniania rur. Warto traktować go raczej jako awaryjne rozwiązanie niż regularną metodę czyszczenia.
Czytaj też:
Ten sposób na mycie kabiny prysznicowej działa jak filtr ochronny. Używam go raz w tygodniu i nie mam zaciekówCzytaj też:
Wystarczy jedna torebka, by okna i lustra były bez smug. Sprytny trik dla sprzątających