Jesienią pcha się do mieszkań. Nie rozgniataj go, bo zapachu długo nie zapomnisz

Jesienią pcha się do mieszkań. Nie rozgniataj go, bo zapachu długo nie zapomnisz

Dodano: 
Wtyk amerykański
Wtyk amerykański Źródło: Wikimedia Commons / Bart Botje

Najpierw słychać głośne brzęczenie, później na firance ląduje spory, brązowy owad. Jesienią wtyk amerykański szuka miejsca na zimę i coraz częściej trafia do mieszkań. Wygląda niepokojąco, a przy próbie złapania może wydzielić wyjątkowo nieprzyjemny zapach. Na szczęście nie trzeba go zabijać. Wystarczy szklanka i kartka papieru.

Czytaj też:
Wkładasz liść laurowy do odkurzacza? Zapach może zaskoczyć, ale jest jeden haczyk

Jesienią wchodzi do domów i okropnie śmierdzi. Wtyka amerykańskiego usuń w ten sposób

Duży, brązowy owad z długimi czułkami siedzi na ramie okna. Kiedy próbujesz go przegonić, zaczyna latać, a po chwili w pokoju pojawia się nieprzyjemny zapach. Tak może wyglądać jesienne spotkanie z wtykiem amerykańskim (Leptoglossus occidentalis). To gatunek pluskwiaka pochodzący z Ameryki Północnej, który zadomowił się również w Polsce. Jesienią dorosłe osobniki poszukują osłoniętych miejsc do przezimowania. Budynki zapewniają im schronienie przed chłodem, dlatego można je spotkać na parapetach, balkonach i wewnątrz mieszkań. Dobra wiadomość: wtyk amerykański nie poluje na ludzi, nie żywi się ich krwią i nie niszczy wyposażenia domu. Największą niedogodnością jest jego zapach. Przeczytaj też o olejkach eterycznych w walce ze szkodnikami.

Jak rozpoznać wtyka amerykańskiego?

Wtyk amerykański osiąga zwykle około 1,5–2 cm długości. Jest brązowy, ma wydłużone ciało, długie czułki i charakterystycznie rozszerzone tylne golenie. Warto zwrócić uwagę na trzy szczegóły:

  • Biały zygzak widoczny na złożonych skrzydłach.
  • Rozszerzone tylne odnóża, przypominające niewielkie listki.
  • Brązowe ubarwienie i stosunkowo duże rozmiary.

To ważne, ponieważ wtyk amerykański bywa mylony z tarczówkami. Obie grupy należą do pluskwiaków i mogą wydzielać substancje obronne, ale nie są tym samym owadem.

Dlaczego wtyk amerykański tak brzydko pachnie?

Nieprzyjemny zapach jest jego sposobem obrony. Gdy owad zostanie schwytany, ściśnięty lub silnie zaniepokojony, może uwolnić wydzielinę z gruczołów zapachowych. Dla potencjalnego drapieżnika to sygnał ostrzegawczy. Dla człowieka – zapach, którego trudno nie zauważyć. Dlatego najgorszym pomysłem jest rozgniatanie owada na ścianie, zasłonie lub parapecie. Wydzielina może pozostawić nieprzyjemną woń na powierzchni. Nie oznacza to jednak, że każdy wtyk po dotknięciu natychmiast zacznie śmierdzieć. Reakcja zależy od sytuacji.

Jak pozbyć się wtyka amerykańskiego? Wystarczy szklanka

Nie potrzebujesz środka owadobójczego ani specjalnej pułapki. Jeśli owad siedzi na ścianie lub szybie, najlepiej usunąć go bez ściskania. Najprostsza metoda krok po kroku:

  1. Przygotuj przezroczysty pojemnik lub szklankę oraz sztywną kartkę papieru.
  2. Powoli przykryj owada naczyniem.
  3. Delikatnie wsuń kartkę między powierzchnię a brzeg pojemnika.
  4. Trzymając kartkę, przenieś owada na zewnątrz.
  5. Wypuść go z dala od wejścia i otwartych okien.

Nie potrząsaj pojemnikiem i nie próbuj łapać owada palcami. Jeśli wtyk znajduje się wysoko, nie ryzykuj upadku, wspinając się na niestabilne meble. Lepiej poczekać, aż przemieści się w dostępne miejsce.

Czytaj też:
Lawenda może nie przetrwać zimy. Ten błąd jesienią popełnia mnóstwo ogrodników

Dlaczego pojawia się właśnie jesienią?

Wtyk amerykański jest związany przede wszystkim z drzewami iglastymi. Żeruje na rozwijających się nasionach, między innymi sosen. Gdy dni stają się krótsze, a temperatury spadają, dorosłe owady szukają schronienia na zimę. Wykorzystują szczeliny w elewacjach, przestrzenie pod dachami, okolice okien i drzwi. Do mieszkania mogą dostać się przez:

  • uchylone okna i drzwi balkonowe,
  • nieszczelności przy ramach,
  • otwory wentylacyjne pozbawione odpowiednich zabezpieczeń,
  • szczeliny wokół instalacji.

W ogrzewanym pomieszczeniu mogą pozostawać aktywne również zimą.

Czy wtyk amerykański jest niebezpieczny?

Dla mieszkańców to przede wszystkim uciążliwy gość, a nie typowy szkodnik domowy. Nie rozmnaża się w mieszkaniu tak jak karaczany czy pluskwy domowe. Nie zjada zapasów żywności i nie niszczy ubrań. Ma aparat gębowy przystosowany do nakłuwania tkanek roślinnych. Nie jest owadem krwiopijnym, choć schwytany i mocno przyciśnięty może wyjątkowo ukłuć. Wydzielina obronna może być drażniąca, dlatego po przypadkowym kontakcie warto umyć ręce i unikać dotykania oczu.

Najważniejsze? Nie rozgniataj wtyka i nie panikuj. Szklanka, kartka papieru i dobrze uszczelnione okna pozwalają rozwiązać problem bez chemii i bez nieprzyjemnego zapachu.


FAQ – wtyk amerykański w domu. Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi

Czy wtyk amerykański gryzie ludzi?

Nie żywi się krwią i nie atakuje ludzi. Wyjątkowo może ukłuć, jeśli zostanie mocno przyciśnięty lub schwytany.


Dlaczego wtyk amerykański wchodzi do mieszkania jesienią?

Poszukuje osłoniętego miejsca do przezimowania. Budynki zapewniają mu ochronę przed chłodem.


Czy wtyk amerykański może rozmnażać się w domu?

Nie jest typowym szkodnikiem rozmnażającym się w mieszkaniach. Rozwój jego potomstwa jest związany z roślinami żywicielskimi, przede wszystkim drzewami iglastymi.


Co zrobić, gdy wtyk amerykański zacznie śmierdzieć?

Należy usunąć owada bez rozgniatania, przewietrzyć pomieszczenie i umyć zabrudzoną powierzchnię łagodnym środkiem odpowiednim do materiału.


Czy wtyk amerykański niszczy rośliny?

Żeruje na nasionach i rozwijających się szyszkach drzew iglastych. Może mieć znaczenie dla produkcji nasion, ale nie jest typowym szkodnikiem roślin doniczkowych.


Czytaj też:
Nie soda i nie ocet. Do odpływu wlewam coś innego i woda spływa
Czytaj też:
Weź szufelkę i sypnij na grządkę. Ale nie pod każdą roślinę