Skrzydłokwiat nie rośnie? Podaj mu owocową odżywkę, a wystrzeli jak nigdy dotąd

Skrzydłokwiat nie rośnie? Podaj mu owocową odżywkę, a wystrzeli jak nigdy dotąd

Dodano: 
Skrzydłokwiat po zimie wymaga wzmocnienia. Owocowa odżywka dostarczy mu potrzebnych składników
Skrzydłokwiat po zimie wymaga wzmocnienia. Owocowa odżywka dostarczy mu potrzebnych składników Źródło: Unsplash / Feey
Skrzydłokwiat po zimie ledwie zipie? Czas zacząć go pobudzać do wzrostu. Na nogi postawi go owocowa odżywka. Jest tania, skuteczna i prosta w przygotowaniu.

Skrzydłokwiat przez jesień i zimę odpoczywał, ale też cierpiał. Brak światła, gorące kaloryfery, zimne przeciągi, kurz – to wszystko sprawiło, że roślina podupadła na zdrowiu. Ponieważ dni się już wydłużają, można zacząć delikatnie pobudzać ją do wzrostu, stosując – na razie w małych dawkach – organiczne odżywki bogate w azot. Jedną z nich jest nawóz z przefermentowanych jabłek. Pamiętaj jednak o tym, że dostarczając roślinie związki azotu, zachęcasz ją do tworzenia masy zielonej, jeśli chcesz, by skrzydłokwiat zakwitł, skup się na podawaniu mu potasu. W takim przypadku idealna będzie odżywka z żywokostu.

Odżywka z fermentowanych jabłek do skrzydłokwiatu

Odżywka pobudzająca wzrost skrzydłokwiatu to po prostu przefermentowany sok z jabłek. Dostarcza roślinom azotu i zwiększa ich zdolność do fotosyntezy. Daje dodatkowy fosfor i pomaga roślinom go wchłonąć. Odżywka z fermentowanych jabłek poprawia również jakość gleby. Do jej przygotowania można zużyć owoce, które już nie bardzo nadają się do jedzenia (zepsute części trzeba koniecznie usunąć), a także obierki jabłek i zdrowe gniazda nasienne. Przeczytaj, do czego jeszcze można wykorzystać skórki jabłek.

Jak przygotować odżywkę z fermentowanych jabłek?

Aby przygotować odżywkę z fermentowanych jabłek do skrzydłokwiatu, umyj owoce, odkrój nadpsute części, następnie zalej jabłka wrzącą wodą, żeby je wysterylizować.

Kolejnym krokiem jest rozdrobnienie owoców – możesz je pokroić w drobną kostkę lub zemleć. Przełóż masę owocową do słoika na tyle dużego, żeby zajmowała nie więcej niż połowę objętości. Dodaj cukier i dopełnij naczynie ciepłą wodą. Możesz dodać, choć nie jest to konieczne, dodać odrobinę enzymów przyspieszających fermentację (browarniczych lub winiarskich).

Słoik zabezpiecz gazą, a najlepiej kilkoma jej warstwami, żeby podczas mieszania płyn się nie wylewał.

Słoik z fermentującymi owocami postaw w ciepłym miejscu (temperatura 23–25 stopni Celsjusza będzie najlepsza), ale pod ręką – zawartością naczynia raz na dobę należy wstrząsnąć. Naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Pekinie, którzy badali wpływ fermentowanych owoców na rośliny (w ich przypadku była to uprawa truskawek), wstrząsali butlą z fermentującą masą jabłkową dokładnie przez pięć minut co 24 godziny.

Po dwóch do czterech tygodniach owoce są już odpowiednio przefermentowane i można ich użyć do nawożenia roślin. Masę owocową najlepiej wrzucić do kompostownika, a płyn zlać do czystej butelki i wstawić do lodówki, żeby przechować na później. Tak czy inaczej, fermentację należy przerwać, zanim odżywka do roślin zmieni się w kwaśne wino. Nie chcemy przecież, by skrzydłokwiat się wstawił!

Jak stosować odżywkę z fermentowanych owoców?

Aby przyspieszyć wzrost skrzydłokwiatu i dostarczyć mu niezbędnych składników odżywczych należy rozcieńczyć przefermentowaną odżywkę z jabłek w stosunku 1:10, następnie podawać bezpośrednio do korzeni. Nie należy przesadzać z podlewaniem odżywką – wystarczy raz lub dwa razy w miesiącu. Odżywką z fermentowanych jabłek można zasilać też inne rośliny, pamiętając że lekko zakwasza podłoże, nie nadaje się więc do roślin, które lubią glebę o zasadowym odczynie, np. do juki.

Czytaj też:
Skrzydłokwiat ją kocha. Zrób domową odżywkę za mniej niż 2 zł, która pobudzi roślinę do kwitnienia
Czytaj też:
Babcia zdradziła mi czym podlewa swój skrzydłokwiat. Jej odżywka działa cuda