Przytulny dom z... betonu. Willa z tarasem i widokiem na Ocean Spokojny. Formafatal & Refuel works

Przytulny dom z... betonu. Willa z tarasem i widokiem na Ocean Spokojny. Formafatal & Refuel works

Dodano: 
Willa w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel works
Willa w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel works Źródło: BoysPlayNice, boysplaynice.com
Niedaleko Uvita de Osa, miasta w południowej Kostaryce, w dżungli na wzgórzu stanęła majestatyczna betonowa willa z rozległymi tarasami, przeszkleniami i basenami.

Budynek noszący nazwę Art Villa, choć widoczny z daleka, wtapia się w krajobraz, a bujna przyroda nie tyle zagląda, co wdziera się do wnętrz. Koncepcję architektoniczną bryły opracowało studio Refuel Works z czeskiej Pragi. Również Czesi zajęli się aranżacją wnętrz – odpowiadała za to pracownia Formafatal. Pracując nad projektem, architekci inspirowali się atmosferą i kolorowością Ameryki Środkowej i Południowej. A konkretnie... prawami dżungli, drapieżnej i łagodnej zarazem.

Willa w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel works

Naturalne barwy w minimalistycznym wnętrzu

Willa o powierzchni 570 m2 ma dwa piętra. Oprócz przestronnej części wspólnej (foyer, główny salon, kuchnia z jadalnią oraz zadaszony taras przy basenie) jest w niej pięć sypialni z łazienkami. W piwnicy znajdują się pokój zabaw dla dzieci, siłownia, sala taneczna, garderoba, pralnia oraz pomieszczenia gospodarcze. – Projektując wnętrza, inspiracje czerpaliśmy nie tylko z otaczającej dzikiej dżungli, ale także z twórczości brazylijskiego architekta Paulo Mendesa da Rocha – mówią architekci. Dlatego betonowe ściany pozostawiono w stanie surowym, a elementy wystroju wnętrza uzupełniono wodą i zielenią. W sypialniach i łazienkach znajdują się ozdobne podłogi z cementowych płytek, wykonane na zamówienie w Nikaragui.

Willa w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel works

Wyjątkowy klimat

Nieustannie zmieniające się wzory i kolory są odzwierciedleniem nieuchwytnej i niepowtarzalnej natury chwili. Każdy krok prowadzi do zmiany. Inną atrakcją jest ręcznie malowany akwarelowy motyw dżungli na ścianie w kuchni. To odbicie tego, co na zewnątrz. Większość wyposażenia to meble zaprojektowane i wykonane na zamówienie przez lokalnych rzemieślników lub wyprodukowane w Czechach. Niestandardowe elementy dobrze komponują się z kilkoma fotelami o wspólnym pochodzeniu – wszystkie zostały zaprojektowane przez południowoamerykańskich projektantów i architektów. Wśród materiałów, oprócz betonu, przeważają drewno tekowe, metal i len, które ożywiają i zmiękczają surowe betonowe wnętrze.

Willa w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura – Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura – Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel worksWilla w Kostaryce, wnętrza projektu Formafatal, architektura - Refuel works

Elementy zieleni i ogrodu

– Ogólna koncepcja roślinności była dość specyficzna, ponieważ działka znajduje się na bardzo stromym zboczu – mówią architekci z atelier Flera (także z Czech), którym powierzono zaprojektowanie zieleni. – Staraliśmy się maksymalnie zwiększyć przestrzeń posiadłości, otwierając ją na ogród, stąd stopnie i małe tarasy. Gdzie indziej utkaliśmy długą i kolorową zjeżdżalnię zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. W doborze roślin preferowaliśmy lokalne nieinwazyjne rośliny, wybierając zwłaszcza jadalne. Całe wzgórze nazywa się Achiote (od nazwy rośliny, której ziarna Majowie uważali za święte, Bixa orellana), więc i w ogrodzie posadziliśmy jej bardzo dużo. Posadziliśmy też narodowe drzewa Kostaryki Enterolobium cyclocarpum. Można tu też znaleźć rośliny bananowe, palmy kokosowe, drzewa mango, papaję czy mniej znane rośliny, takie jak Annona muricata (flaszowiec miękkociernisty).

Galeria:
Willa w dżungli, Studio Formafatal & Refuel works

 0

Czytaj także