Dom z trawą na dachu i falującą elewacją. Niezwykły projekt polskiego architekta

Dom z trawą na dachu i falującą elewacją. Niezwykły projekt polskiego architekta

Dodano: 
Dom z trawą na dachu i falującymi ścianami, projekt Szymon Rozwałka
Dom z trawą na dachu i falującymi ścianami, projekt Szymon Rozwałka Źródło: Viola Hertelová / serwis prasowy architekta
Z jednej strony budynek wygląda jakby wyrastał z ziemi – zakrzywioną elewację porasta trawa, zieleń „wchodzi” też na część dachu. Z drugiej jest nowocześnie kanciasty. Skąd pomysł na taki kształt? Wszystko ma racjonalne uzasadnienie!

Jednorodzinny dom został zaprojektowany przez Szymona Rozwałkę, polskiego architekta, od lat pracującego i mieszkającego w Czechach. Budynek stoi na przedmieściach Pragi, na działce o nieregularnym kształcie, wciśniętej między gęstą, ale chaotyczną zabudowę (jeden z sąsiednich budynków stoi nawet na granicy działki). Wjazd jest wąski i biegnący po skosie, teren nierówny. Za to od północy rozpościera się wspaniały widok na zieleń i Skały Hlubočepskie.

Surowe betonowe powierzchnie łagodzą przenikające się krzywizny

Dom dopasowany do działki

Architekt wymyślił, że skoro działka położona jest na granicy miasta i wsi, to także dom powinien mieć dwoistą naturę – z jednej strony jest „miejski”, z drugiej łagodnie stapia się z krajobrazem. Dlatego kanciasta geometria frontu przenika się z krzywiznami biegnącymi od tyłu.

Sąsiedni budynek rzuca duży cień, dlatego budynek został uniesiony

Falujący dach od strony ogrodu

Dzięki podcięciu budynku wygospodarowano miejsce na podjazd

Nietypowy sufit - krzywizny i prześwity. Balustrada z siatki dodaje lekkości

Przeszklona ściana od strony ogrodu sprawia, że wnętrza są bardzo jasne

Organiczne kształty domu - widok od strony ogrodu

Od strony ulicy część budynku jest uniesiona na kilkumetrową wysokość. Dlaczego? To sposób na doświetlenie wnętrz – okna na poziomie parteru byłyby stale zacienione przez sąsiedni budynek. Drugim powodem była konieczność znalezienia miejsca na wjazd do garażu. Trzecim wkomponowanie budynku w krajobraz – nawis współgra ze znajdującymi się w tle skałami.

Projekt dostosowany do budżetu

Pierwotny projekt zakładał większą powierzchnię i jeszcze efektowniejszą formę, ale kiedy już uzyskano pozwolenie na budowę, inwestor zdecydował, że musi przyciąć budżet o połowę. Architekci stanęli przed wyborem: robić od podstaw nowy projekt czy modyfikować już wykonany? Zdecydowali się na drugą opcję i pomysłowo „przycięli” fragmenty budynku.

Zaokrąglony sufit w salonie, projekt Szymon Rozwałka

– Takie celowo prymitywne i bezpośrednie odcięcie w niektórych miejscach dawało zaskakująco dobre efekty, w innych miejscach efekt był gorszy. Zmiany objęły niemal wyłącznie organiczną, tylną część budynku i w niewielkim stopniu wpłynęły na przestrzenie wewnętrzne, które zgodnie z pierwotną koncepcją powstały ze zderzenia dwóch geometrii: organicznej i prostokątnej – mówi Szymon Rozwałka.

Szymon Rozwałka z pracowni RO_AR

Polsko-czeska pracownia architektoniczna

Studio RO_AR Szymona Rozwałki powstało w 2011 roku. Działa na terenie Polski i Czech. Architekt wykłada w Katedrze Projektowania Eksperymentalnego na Wydziale Architektury Politechniki w Brnie.

Czytaj też:
Marzysz o domu za miastem? Zobacz najciekawsze projekty ostatnich lat
Czytaj też:
Za chwilę rozkwitną piwonie. Czy wiesz, jak je podlewać, by bujnie kwitły aż do lata?
Czytaj też:
Idealny na działkę. Kompaktowy domek – nowoczesny, modułowy i funkcjonalny

Czytaj także