128 metrów, inteligentne instalacje, wymagający układ deweloperski i inwestor, który oczekiwał jakości na lata. Ten apartament na warszawskim Mokotowie to przykład realizacji, w której technologia, architektura i detal pracują na jeden efekt: spokój. Projekt pracowni VIA NOVA udowadnia, że luksus w 2026 roku nie polega na nadmiarze, lecz na konsekwencji.
Galeria:
Apartament w stylu soft architecture
Mokotów, 128 m² i ambitne założenia
Apartament zlokalizowany w kameralnej części Mokotowa, w sąsiedztwie Park Dreszera, od początku miał być przestrzenią dopracowaną technicznie i estetycznie. Inwestor oczekiwał trwałych materiałów, inteligentnych rozwiązań oraz układu funkcjonalnego dostosowanego do codziennego rytmu życia rodziny.
Już na etapie koncepcji było jasne, że największym wyzwaniem nie będzie stylistyka, lecz infrastruktura. Mieszkanie wyposażono w rozbudowane ogrzewanie podłogowe, system automatyki budynkowej KNX oraz instalację SSP. Zmiany funkcjonalne należało więc wprowadzać bez naruszania istniejących instalacji.
To wymagało ścisłej koordynacji branżowej i projektowania w oparciu o precyzyjną dokumentację techniczną. System inteligentnego zarządzania został zintegrowany w taki sposób, aby sterowanie światłem, temperaturą czy nagłośnieniem było intuicyjne, ale wizualnie dyskretne. Osprzęt i elementy smart home marki GIRA pozwoliły zachować estetyczną spójność ścian i zabudów.
Czytaj też:
Jasne drewno i mikrocement. Beżowe wnętrza z widokiem na polski las
Strefa dzienna: równowaga zamiast dominacji
Część dzienna została zaprojektowana jako jednolita przestrzeń łącząca salon, jadalnię i kuchnię. Kluczowe było uniknięcie hierarchii – żadna ze stref nie miała dominować wizualnie.
Paleta kolorystyczna opiera się na odcieniach brązu, taupe i ciepłych beżach, uzupełnionych ochrowymi akcentami i starannie dobraną sztuką. Powtarzalność materiałów oraz ograniczenie kontrastów budują wrażenie spokoju.
W strefie wypoczynkowej znalazła się sofa Hug Me marki NOTI – miękka, obła, zapraszająca do użytkowania. Towarzyszy jej fotel Softline w odcieniu złamanej bieli oraz dywan o długim włosiu, który poprawia akustykę i wzmacnia wrażenie komfortu.
Na ścianie pojawiły się heksagonalne głośniki Bang & Olufsen. Ich geometryczna forma stanowi świadomy kontrapunkt dla miękkich linii mebli.
Czytaj też:
Ściana telewizyjna w salonie: 35 pomysłów z polskich wnętrz
Oświetlenie marki Modular porządkuje sufit i podkreśla podziały funkcjonalne bez nadmiernej ekspozycji opraw.
Kuchnia – kontrolowana dyscyplina
Kuchnia została zaprojektowana jako bardziej zdyscyplinowana formalnie. Ciemniejsza kolorystyka i geometryczne podziały wizualnie „porządkują” sprzęty AGD. Zabudowa minimalizuje widoczność urządzeń, co pozwala zachować czystość kompozycji całej strefy.
Okna jako element architektury
W projekcie dużą rolę odegrały dekoracje okienne. Zastosowano gięte karnisze Square Line od Marcin Dekor, które umożliwiają prowadzenie zasłon wzdłuż całej linii przeszkleń.
Zamiast tradycyjnych firan zastosowano rolety rzymskie z lekkiej tkaniny firanowej. W sypialni pojawił się elektryczny karnisz Prestige Line, dopasowany kolorystycznie do zasłon. To rozwiązanie pozwoliło uniknąć ingerencji w sufit, a jednocześnie utrzymać wysoki standard użytkowy.
Strefa prywatna: ograniczenie formy, maksimum komfortu
Sypialnia główna została zredukowana do niezbędnych elementów. Tapicerowane łóżko NAP w kolorze taupe, prosta półka pełniąca funkcję toaletki oraz zasłony typu blackout umożliwiają pełne zaciemnienie.
Bezpośrednie połączenie z garderobą i łazienką master wzmacnia prywatny charakter tej części mieszkania. W łazience dominują wielkoformatowe płyty, podwieszane umywalki o monolitycznej formie oraz wolnostojąca wanna o nieregularnej linii, zestawiona z organicznym lustrem. Całość przywołuje estetykę butikowego hotelu, ale w bardziej stonowanej, domowej wersji.
Pokoje dzieci i łazienki: spójność bez infantylizacji
Pokoje dziecięce zachowują neutralną bazę kolorystyczną, co pozwala łatwo adaptować je wraz z wiekiem użytkowników. Projekt skupia się na trwałości zabudów i funkcjonalnym układzie przechowywania.
Łazienki utrzymano w tej samej, spokojnej tonacji co resztę mieszkania. Proste formy, przemyślane oświetlenie i ergonomiczne układy zapewniają komfort bez stylistycznych eksperymentów.
Dlaczego ten projekt jest ważny?
Ta realizacja pokazuje trzy wyraźne kierunki, które zyskują na znaczeniu w Polsce:
- Technologia zintegrowana, a nie eksponowana.
- Neutralna paleta barw jako inwestycja w ponadczasowość.
- Konsekwencja materiałowa w całym mieszkaniu.
Soft architecture w tym wydaniu nie oznacza dekoracyjności. To świadome łagodzenie architektury poprzez proporcję, światło i fakturę. Zestawienie matów z delikatnym satynowym połyskiem buduje głębię bez efektu przesytu.
Czytaj też:
Krzywe ściany, skosy i mała łazienka? Sprawdź, kiedy kabina na wymiar to jedyne rozsądne wyjście
Czytaj też:
59 metrów klasy i harmonii. Tak wygląda soft minimalizm w gdyńskim apartamencieCzytaj też:
W 48 godzin uratowali projekt domu w lesie. Efekt jest spektakularny
