Posiej to pod gruszą jeszcze w lipcu. Owoce będą słodsze, a drzewo lepiej zniesie upały

Posiej to pod gruszą jeszcze w lipcu. Owoce będą słodsze, a drzewo lepiej zniesie upały

Dodano: 
Koniczyna wysiana pod gruszą tworzy naturalną okrywę, która ogranicza nagrzewanie gleby i pomaga dłużej utrzymać wilgoć wokół korzeni
Koniczyna wysiana pod gruszą tworzy naturalną okrywę, która ogranicza nagrzewanie gleby i pomaga dłużej utrzymać wilgoć wokół korzeni Źródło: Unsplash / Joanna Stołowicz
Wysiew roślin bobowatych pod drzewami owocowymi zyskuje coraz większe zainteresowanie. Koniczyna może poprawić strukturę gleby, ograniczyć jej nagrzewanie i wzbogacić podłoże w azot, ale nie oznacza to, że każda grusza automatycznie wyda słodsze owoce. Sprawdziłam, co na ten temat mówią badania.

Gdy lipcowe słońce zamienia ziemię pod drzewami w twardą skorupę, wielu ogrodników szuka sposobu, by pomóc gruszom przetrwać upały. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest wysiew koniczyny lub innych roślin bobowatych. Nie traktowałabym jednak tego jako cudownej recepty na rekordowe plony. To raczej element dobrze prowadzonego sadu, który może poprawić warunki wzrostu drzew – pod warunkiem że zostanie zastosowany rozsądnie.

Czytaj też:
Posadź ją jeszcze w lipcu. Sąsiedzi będą pytać, co tak pięknie kwitnie aż do jesieni

Koniczyna pod gruszą działa, ale nie tak, jak wielu myśli

Rośliny bobowate od dziesięcioleci wykorzystuje się jako zielony nawóz. Ich największą zaletą jest współpraca z bakteriami brodawkowymi, które wiążą azot atmosferyczny. Dzięki temu po rozkładzie korzeni i resztek roślinnych część tego pierwiastka wraca do gleby i staje się dostępna dla innych roślin. Nie oznacza to jednak, że koniczyna dokarmia gruszę już następnego dnia po wysianiu. To proces stopniowy, zależny od aktywności mikroorganizmów oraz sposobu prowadzenia okrywy.

Koniczyna biała tworzy pod gruszą żywą ściółkę, która ogranicza parowanie wody, chroni glebę przed przegrzewaniem i stopniowo poprawia jej żyzność

Jeszcze ważniejsza wydaje mi się inna korzyść. Gęsta okrywa ogranicza parowanie wody, chroni glebę przed przegrzewaniem i poprawia jej strukturę. W czasie coraz częstszych fal upałów właśnie te cechy mogą decydować o kondycji drzewa.

Słodsze owoce? Tu warto zachować ostrożność

Często można spotkać stwierdzenie, że koniczyna sprawia, iż gruszki stają się słodsze. Nie znalazłam jednak badań naukowych, które jednoznacznie potwierdzałyby taki bezpośredni efekt.

Znacznie lepiej udokumentowano coś innego – poprawę właściwości gleby, większą aktywność biologiczną oraz lepsze gospodarowanie wodą. Jeżeli drzewo nie cierpi z powodu suszy i niedoboru składników pokarmowych, owoce rzeczywiście mogą osiągać wyższą jakość. To jednak efekt pośredni, a nie zasługa samej koniczyny.

Moim zdaniem warto unikać obietnic w rodzaju „gwarantowanie słodszych owoców”. W ogrodnictwie zbyt wiele zależy od pogody, odmiany gruszy, gleby i sposobu pielęgnacji.

Czytaj też:
Mój hibiskus co roku ma kwiaty większe od dłoni. Wszystko dzięki temu lipcowemu nawykowi

Lipiec to dobry termin na wysiew

Jeżeli gleba zachowała jeszcze wilgoć lub możemy ją regularnie podlewać, połowa lipca jest dobrym momentem na wysiew koniczyny białej.

Przed siewem warto:

  • lekko spulchnić wierzchnią warstwę ziemi,
  • usunąć chwasty,
  • wysiać nasiona płytko,
  • delikatnie przysypać je ziemią,
  • podlać wieczorem,
  • przez pierwsze tygodnie nie dopuścić do całkowitego przesuszenia podłoża.

Już po kilku tygodniach koniczyna zaczyna tworzyć zieloną okrywę ograniczającą nagrzewanie gleby.

Czytaj też:
Lipiec to ich ostatni moment. Wysiej teraz, a zakwitną jeszcze przed jesienią

Nie wysiewałabym fasoli pod każdą gruszą

Mam natomiast pewne wątpliwości dotyczące polecania fasoli jako rośliny do wysiewu bezpośrednio pod koroną drzewa.

Fasola również należy do bobowatych, jednak wytwarza znacznie większą biomasę i może silniej konkurować z drzewem o wodę podczas suchego lata. W badaniach dotyczących sadów zdecydowanie częściej pojawiają się koniczyny, lucerna czy komonica niż fasola. W praktyce sadowniczej to właśnie wieloletnie niskie okrywy uznawane są za bardziej stabilne rozwiązanie.

Dlatego do amatorskiego ogrodu polecałabym przede wszystkim koniczynę białą, która dobrze znosi koszenie i tworzy niski, zwarty kobierzec.

Czytaj też:
Babcie sadziły je w każdym ogrodzie. Dziś wracają do łask, bo kwitną aż do mrozów

Zielona ściółka pomaga także glebie

Korzyści nie kończą się na azocie. Żywa okrywa:

  • ogranicza erozję gleby,
  • zwiększa zawartość materii organicznej,
  • poprawia aktywność dżdżownic i mikroorganizmów,
  • zmniejsza rozwój chwastów,
  • stabilizuje temperaturę podłoża,
  • sprzyja retencji wody.

To właśnie poprawa jakości gleby jest dziś uznawana za jeden z najważniejszych elementów nowoczesnego sadownictwa, szczególnie w obliczu coraz częstszych susz.


FAQ – koniczyna pod gruszą

Czy warto siać koniczynę pod gruszą?

Tak, zwłaszcza jako żywą ściółkę. Poprawia strukturę gleby, ogranicza parowanie wody i z czasem wzbogaca podłoże w azot.


Czy koniczyna sprawia, że gruszki są słodsze?

Nie ma badań, które jednoznacznie to potwierdzają. Lepsza jakość owoców wynika raczej z poprawy warunków wzrostu drzewa.


Kiedy wysiać koniczynę pod drzewami owocowymi?

Najlepiej od późnej wiosny do połowy lata, gdy gleba jest ciepła i można zapewnić regularne podlewanie.


Czy fasola nadaje się pod gruszę?

Może być wykorzystana jako zielony nawóz, jednak w małych ogrodach częściej poleca się koniczynę, ponieważ słabiej konkuruje z drzewem o  wodę.


Czy żywa ściółka zastępuje podlewanie?

Nie. Ogranicza utratę wilgoci, ale podczas długotrwałych upałów grusze nadal wymagają głębokiego podlewania.


Czytaj też:
To rekordzista kwitnienia. Nie boi się upałów i zdobi ogród do października
Czytaj też:
Wszyscy robią to z liliami po kwitnieniu. Potem dziwią się, że słabo kwitną

Źródło: Dom WPROST.pl