Sekret bujnie kwitnących pelargonii? Szklanka tego napoju działa lepiej niż sklepowy nawóz

Dodano:
Pelargonie kwitną najobficiej, gdy oprócz słońca i regularnego nawożenia otrzymują odpowiednią pielęgnację Źródło: Shutterstock
Czy piwo jest dobrym nawozem do pelargonii? Sprawdź, jak przygotować domową odżywkę, kiedy ją stosować i dlaczego nie zastąpi pełnowartościowego nawozu.

Pelargonie od lat pozostają niekwestionowanymi królowymi polskich balkonów. Kwitną od maja aż do pierwszych przymrozków, jednak tylko wtedy, gdy mają odpowiednie warunki i regularnie otrzymują składniki pokarmowe. Wśród domowych sposobów na ich dokarmianie coraz częściej pojawia się piwo. Brzmi zaskakująco, ale czy rzeczywiście może pomóc roślinom?

Eksperci podkreślają, że piwo nie jest cudownym nawozem. Odpowiednio rozcieńczone może jednak stanowić okazjonalne wsparcie dla mikroorganizmów żyjących w podłożu, dzięki zawartości produktów fermentacji oraz niewielkich ilości minerałów. Trzeba jednak wiedzieć, jak stosować je bezpiecznie.

Dlaczego pelargonie potrzebują regularnego nawożenia?

Pelargonie należą do roślin wyjątkowo intensywnie kwitnących. Produkcja setek kwiatów przez kilka miesięcy wymaga ogromnych ilości potasu i fosforu. Nawet najlepsza ziemia w doniczce po kilku tygodniach uprawy przestaje dostarczać wystarczającej ilości składników odżywczych.

Objawami niedoborów są:

  • coraz mniej kwiatów,
  • drobniejsze liście,
  • słabszy wzrost,
  • żółknięcie dolnych liści,
  • krótsze pędy.

Dlatego pelargonie najlepiej nawozić regularnie nawozem przeznaczonym dla roślin kwitnących. Domowe odżywki mogą być jedynie uzupełnieniem takiej pielęgnacji.

Czy piwo naprawdę działa?

Piwo zawiera przede wszystkim wodę, produkty fermentacji drożdżowej, niewielkie ilości witamin z grupy B oraz śladowe ilości minerałów. Nie dostarcza jednak pelargoniom odpowiedniej dawki makroelementów potrzebnych do intensywnego kwitnienia.

Może natomiast korzystnie wpływać na mikroflorę podłoża, o ile jest stosowane sporadycznie i w dużym rozcieńczeniu. Dzięki temu korzenie mogą efektywniej pobierać składniki pokarmowe znajdujące się w ziemi.

To właśnie dlatego niektórzy ogrodnicy obserwują poprawę kondycji roślin po zastosowaniu piwnej odżywki. Nie jest to jednak efekt samego piwa jako nawozu, lecz wpływu na życie biologiczne gleby.

Jak przygotować odżywkę z piwa?

Najlepiej wykorzystać jasne piwo, które całkowicie straciło gaz.

Proporcje są proste:

  • 1 szklanka odgazowanego jasnego piwa,
  • 4 szklanki wody.

Tak przygotowanym roztworem podlewa się wyłącznie podłoże, nie liście i kwiaty pelargonii.

Zabieg wykonuje się najwyżej raz na dwa lub trzy tygodnie.

Jest jeden ważny warunek

Największym błędem jest zbyt częste stosowanie piwa. Zawarte w nim cukry mogą sprzyjać rozwojowi pleśni, grzybów oraz przyciągać ziemiórki i inne owady.

Nie należy również używać:

  • piw smakowych,
  • piw z dodatkiem syropów,
  • piw mocno słodzonych,
  • piw ciemnych z dodatkami.

Jeżeli po podlaniu pojawi się nieprzyjemny zapach lub biały nalot na powierzchni ziemi, należy przerwać stosowanie odżywki.

Co zrobić, żeby pelargonie kwitły do jesieni?

Sama odżywka nie wystarczy. O wiele większe znaczenie mają codzienne zabiegi pielęgnacyjne.

Najważniejsze zasady to:

  • regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów,
  • podlewanie rano lub wieczorem,
  • stanowisko z co najmniej sześcioma godzinami słońca dziennie,
  • nawożenie preparatem bogatym w potas i fosfor,
  • unikanie długotrwałego zalewania korzeni.

Właśnie połączenie tych zabiegów sprawia, że pelargonie nie przestają zawiązywać nowych pąków aż do jesieni.

Domowe nawozy są pomocne, ale nie zastąpią profesjonalnego dokarmiania

Naturalne odżywki cieszą się coraz większą popularnością, ponieważ pozwalają wykorzystać produkty, które zwykle trafiają do kosza. Warto jednak pamiętać, że ich działanie jest ograniczone i nie zastąpią pełnowartościowych nawozów opracowanych z myślą o roślinach kwitnących.

Jeżeli potraktujemy piwną odżywkę jako okazjonalny dodatek do właściwej pielęgnacji, może wspierać kondycję podłoża. Kluczem do sukcesu pozostaje jednak umiarkowanie – zarówno w nawożeniu, jak i podlewaniu.


FAQ – odżywianie pelargonii piwem

Czy można podlewać pelargonie piwem?

Tak, ale tylko piwem jasnym, odgazowanym i mocno rozcieńczonym z wodą. Zabieg wykonuje się sporadycznie.


Jak często stosować odżywkę z piwa?

Nie częściej niż raz na 2–3 tygodnie.


Czy piwo zastąpi nawóz do pelargonii?

Nie. Może być jedynie dodatkiem do regularnego nawożenia nawozem przeznaczonym dla roślin kwitnących.


Jakie piwo nadaje się do przygotowania odżywki?

Wyłącznie jasne, odgazowane, bez dodatków smakowych i syropów.


Co najbardziej pobudza pelargonie do kwitnienia?

Duża ilość słońca, systematyczne usuwanie przekwitłych kwiatów oraz regularne nawożenie nawozami bogatymi w potas i fosfor.



Źródło: Dom WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...