Na pierwszy rzut oka można pomylić ją z wrzosem. Jednak szałwia omszona ma nad nim ogromną przewagę – dorasta do imponujących rozmiarów, jest łatwa w pielęgnacji i zachwyca kolorami. Co więcej, przy odrobinie sprytu ogrodniczego można sprawić, że zakwitnie dwukrotnie w sezonie.
Szałwia omszona – piękniejsza kuzynka wrzosów
Wrzosy to klasyk jesiennych ogrodów, ale nie zawsze sprawdzają się w każdym miejscu. Wymagają kwaśnej gleby i regularnej pielęgnacji. Tymczasem ich mniej kapryśna „kuzynka” – szałwia omszona (Salvia nemorosa) – jest nie tylko bardziej okazała, ale też dużo prostsza w uprawie.
Ta bylina dorasta do 70 cm wysokości, mocno się rozkrzewia i tworzy gęsty, barwny „dywan”. Jej kwiatostany mają formę smukłych kłosów i występują w wielu kolorach – od klasycznego fioletu, przez róż, aż po biel czy niebieski. To sprawia, że świetnie sprawdza się zarówno na rabatach, jak i w przydomowych ogródkach skalnych.
Czytaj też:
Zapomnij o wrzosach! Ta roślina kwitnie dłużej i prawie nie wymaga pielęgnacji
Uprawa szałwii omszonej – czego potrzebuje?
Jedną z największych zalet tej rośliny jest fakt, że jest w pełni mrozoodporna. Nie trzeba jej wykopywać ani zabezpieczać na zimę. Wystarczy zapewnić jej odpowiednie stanowisko:
- Słońce – szałwia kocha promienie i najlepiej kwitnie w pełnym nasłonecznieniu.
- Podłoże – choć toleruje różne typy gleby, najlepiej rośnie w umiarkowanie żyznym, wapiennym podłożu.
- Podlewanie – wymaga podlewania tylko przez pierwsze tygodnie po posadzeniu oraz w czasie suszy.
To oznacza, że można ją posadzić raz i cieszyć się jej kwitnieniem przez wiele kolejnych lat bez większego wysiłku.
Jak sprawić, by zakwitła ponownie?
Największy sekret szałwii omszonej tkwi w jednym prostym zabiegu. Gdy na przełomie sierpnia i września zauważysz przekwitające kłosy, wystarczy je przyciąć o około 1/3 długości.
Ten prosty trik pobudza roślinę do wytworzenia nowych pędów i bardzo często sprawia, że szałwia zakwita ponownie jesienią. Dzięki temu ogród jeszcze przez wiele tygodni zdobią jej kolorowe kwiaty, które pięknie kontrastują z jesiennymi liśćmi.
Czytaj też:
Nie uwierzysz, co się stanie z hortensjami – wlej to pod rośliny, a zakwitną jak nigdy dotąd
Dlaczego warto postawić na szałwię omszoną?
- wygląda równie efektownie jak wrzosy, ale nie wymaga kwaśnej ziemi,
- jest odporna na mróz i nie trzeba jej okrywać,
- kwitnie obficie przez długi czas,
- może zakwitnąć drugi raz w sezonie dzięki prostemu cięciu,
- świetnie komponuje się z innymi bylinami, np. lawendą czy jeżówką.
Jeśli szukasz rośliny, która stworzy fioletowy dywan w ogrodzie aż do jesieni, szałwia omszona będzie strzałem w dziesiątkę. Raz posadzona, zachwyca przez lata, a przy minimalnej pielęgnacji nagradza podwójnym kwitnieniem.
Czytaj też:
Rośnie za płotem, a mole go nienawidzą. Polskie gospodynie mają na niego sprawdzony patentCzytaj też:
Eksperci ostrzegają: jesienią ślimaki składają jaja. Ten odpad kuchenny blokuje inwazję