W czerwcu wielu ogrodników nadal skupia się głównie na nawozach azotowych. Tymczasem pod koniec miesiąca (dla miłośników ludowego ogrodnictwa – po świętym Janie, czyli 24 czerwca) sytuacja zaczyna się zmieniać. Pomidory nie koncentrują się już wyłącznie na budowaniu nowych liści i pędów. Coraz więcej energii przeznaczają na kwitnienie oraz zawiązywanie owoców. Właśnie dlatego doświadczeni działkowcy o tej porze roku coraz częściej sięgają po żywokost. To jedna z najcenniejszych roślin wykorzystywanych do przygotowywania naturalnych nawozów bogatych w potas.
Dlaczego żywokost jest tak ceniony przez ogrodników?
Żywokost od lat uchodzi za prawdziwego króla gnojówek potasowych. Jego liście pobierają z głębszych warstw gleby duże ilości składników mineralnych, które później trafiają do przygotowywanego nawozu. Największą zaletą jest wysoka zawartość potasu. To właśnie ten pierwiastek odpowiada między innymi za:
- prawidłowe kwitnienie,
- rozwój owoców,
- gospodarkę wodną roślin,
- lepszą odporność na stres związany z upałami.
Pod koniec czerwca i na początku lipca zapotrzebowanie pomidorów na potas wyraźnie rośnie. Podobnie jest w przypadku wielu innych roślin, które właśnie kwitną lub zaczynają owocować.
Najlepszy moment przypada właśnie teraz
Żywokost kwitnie zwykle od późnej wiosny do lata. To właśnie teraz jego liście są najczęściej wykorzystywane do przygotowywania gnojówki. Wystarczy zebrać świeże części rośliny i umieścić je w dużym wiadrze lub beczce. Następnie całość zalewa się wodą i pozostawia do fermentacji. Co kilka dni warto zamieszać zawartość. Po około dwóch–trzech tygodniach powstaje ciemny, intensywnie pachnący płyn będący jednym z najpopularniejszych nawozów stosowanych w ekologicznych warzywnikach.
Jak przygotować gnojówkę z żywokostu?
Przepis jest wyjątkowo prosty.
- Napełnij wiadro lub beczkę liśćmi żywokostu.
- Zalej rośliny wodą.
- Odstaw pojemnik w zacienione miejsce.
- Co kilka dni zamieszaj zawartość.
- Po dwóch–trzech tygodniach przecedź płyn.
I właściwie tyle. Po zakończeniu fermentacji pozostaje już tylko rozcieńczenie nawozu przed podlewaniem.
Jak rozcieńczać gnojówkę?
Najczęściej podaje się proporcję około 1:10. W praktyce stosuję prostszą zasadę. Po dolaniu wody płyn powinien przypominać kolorem słabą herbatę lub delikatny napar ziołowy. Taki roztwór nadaje się do podlewania większości roślin ogrodowych.
Czytaj też:
Pomidory rosną, ale nie kwitną? 7 rzeczy, które musisz zrobić, zanim będzie za późno
Nie tylko pomidory skorzystają
Choć żywokost najczęściej kojarzony jest z pomidorami, jego zastosowanie jest znacznie szersze. Gnojówką można zasilać między innymi:
- paprykę,
- ogórki,
- cukinie,
- dynie,
- fasolę,
- róże,
- dalie,
- surfinie i inne rośliny balkonowe.
Krótko mówiąc – wszystkie rośliny, które znajdują się właśnie w fazie kwitnienia lub owocowania.
W czerwcu warto zmienić sposób nawożenia
To jeden z najczęściej pomijanych momentów sezonu. Nadmiar azotu pod koniec czerwca może pobudzać rośliny do produkcji kolejnych liści kosztem kwiatów i owoców. Potas działa inaczej. Wspiera kwitnienie, rozwój owoców oraz ich dojrzewanie. Właśnie dlatego gnojówka z żywokostu od pokoleń zajmuje szczególne miejsce w ogrodniczych poradnikach.
FAQ – gnojówka z żywokostu wraca do łask. Najczęstsze pytania ogrodników
Czy gnojówka z żywokostu naprawdę pomaga pomidorom?
Wspiera kwitnienie i owocowanie, ponieważ żywokost jest bogaty w potas. To właśnie tego składnika pomidory potrzebują więcej pod koniec czerwca i w lipcu.
Kiedy nastawić gnojówkę z żywokostu?
Najlepiej w czerwcu i na początku lipca, gdy żywokost intensywnie rośnie i kwitnie, a pomidory zaczynają tworzyć coraz więcej kwiatów oraz zawiązków.
Jak zrobić gnojówkę z żywokostu?
Wystarczy umieścić liście żywokostu w beczce lub dużym wiadrze, zalać wodą i pozostawić na 2–3 tygodnie. Co kilka dni warto zamieszać zawartość.
Jak rozcieńczać gnojówkę przed podlewaniem?
Najczęściej stosuje się proporcję 1:10. Wielu ogrodników kieruje się jednak prostą zasadą: po rozcieńczeniu płyn powinien przypominać kolorem słabą herbatę.
Jak często podlewać pomidory gnojówką z żywokostu?
Zwykle wystarczy raz na 1–2 tygodnie w okresie kwitnienia i owocowania.
Czy gnojówka z żywokostu nadaje się tylko do pomidorów?
Nie. Można nią zasilać także paprykę, ogórki, cukinie, dynie, fasolę, róże, dalie, surfinie i wiele innych roślin kwitnących oraz owocujących.
Czy żywokost zastąpi wszystkie nawozy?
Nie. To wartościowa naturalna odżywka, ale najlepiej traktować ją jako element szerszego programu nawożenia i pielęgnacji roślin.
Dlaczego pod koniec czerwca ogranicza się azot?
Nadmiar azotu pobudza wzrost liści i pędów. W tym okresie rośliny coraz bardziej potrzebują potasu, który wspiera kwitnienie, zawiązywanie i dojrzewanie owoców.
Czytaj też:
Większość wyrzuca po koszeniu. Pod ogórkami działa jak naturalny dopalacz plonów Czytaj też:
Przestałam dokarmiać rośliny jak wiosną. Ogrodnik pokazał mi lepszy sposób na lato
