Jeśli monstera rozrosła się pod sufit, nie traktuję skracania jej jak straty. Wręcz przeciwnie – jeden długi pęd może stać się początkiem kilku nowych roślin. Potrzebuję tylko czystego sekatora, słoika z wodą i jednej informacji, bez której całe przedsięwzięcie może skończyć się fiaskiem. Nie chodzi o korzeń powietrzny ani nawet o piękny, dziurawy liść. Najważniejszy jest węzeł. To niewielki fragment łodygi, z którego wyrasta liść i często korzeń powietrzny. Bez niego możemy miesiącami trzymać liść w wodzie i nie doczekać się nowej monstery.
Czytaj też:
Rozgnieć, zalej, poczekaj. Storczyk wnet zacznie kwitnienie
Najpierw szukam węzła. Dopiero potem biorę sekator
Na pędzie monstery węzły stosunkowo łatwo zauważyć – są to zgrubiałe miejsca, z których wychodzą ogonki liściowe, pąki i korzenie powietrzne. Do rozmnażania wybieram zdrowy, dojrzały pęd. Sadzonkę odcinam poniżej węzła, pozostawiając przy nim kawałek łodygi. Jeśli pęd jest długi, można podzielić go na kilka sadzonek, pod warunkiem że każda zachowa przynajmniej jeden węzeł. Używam ostrego, wcześniej umytego i zdezynfekowanego narzędzia. Poszarpana lub zabrudzona rana to niepotrzebne zaproszenie dla drobnoustrojów. Zobacz też: Jak skłonić monsterę, żeby się wspinała po słupku? Wystarczy podpora i kilka prostych trików.
Sam piękny liść to za mało
To pułapka, w którą łatwo wpaść przy rozmnażaniu monstery. Liść odcięty bez fragmentu łodygi z węzłem może długo wyglądać efektownie w wazonie, ale nie stworzy nowej rośliny. Korzeń powietrzny jest mile widziany, bo może ułatwić start, jednak to również nie on jest najważniejszy. Nowy pęd musi mieć skąd wyrosnąć – dlatego przed cięciem zawsze sprawdzam obecność węzła i pąka. Przeczytaj więcej o korzeniach powietrznych monstery.
Czytaj też:
Nie każ każdej roślinie czekać do wiosny. Te doniczkowe warto przesadzić jeszcze teraz
Węzeł trafia do wody, liść zostaje nad nią
Najprostsza metoda to ukorzenianie w wodzie. Sadzonkę umieszczam w przezroczystym naczyniu tak, aby węzeł znalazł się pod wodą, a liść pozostał suchy. Stawiam słoik w ciepłym, jasnym miejscu z dużą ilością rozproszonego światła. Nie ustawiam go natomiast w ostrym południowym słońcu. Wodę wymieniam regularnie – przede wszystkim wtedy, gdy zaczyna mętnieć. Nie dolewam nawozu ani kuchennych „ukorzeniaczy”. Zdrowa monstera potrafi doskonale poradzić sobie bez takich dodatków. Sprawdź też, co robić, gdy monstera nadmiernie się wyciąga.
Nie sadzę po zobaczeniu pierwszego korzonka
Pojawienie się pierwszego białego korzenia kusi, żeby natychmiast przenieść sadzonkę do doniczki. Ja czekam. Bezpieczniej pozwolić korzeniom osiągnąć kilka centymetrów długości i zacząć się rozgałęziać. Wtedy sadzonka ma lepiej rozwinięty system korzeniowy i łatwiej przechodzi z wody do podłoża. Doniczka nie powinna być przesadnie duża. Nadmiar mokrej ziemi wokół niewielkiego systemu korzeniowego zwiększa ryzyko gnicia. Podłoże wybieram lekkie, przewiewne i szybko odprowadzające nadmiar wody.
Czytaj też:
Widzisz suche kwiaty hortensji? Zanim je zetniesz, przeczytaj to
Chcesz monsterę jak z katalogu? Posadź kilka sadzonek razem
To trik szczególnie przydatny przy starszych monsterach, które z czasem robią się długie i niezbyt gęste. Zamiast sadzić każdą ukorzenioną sadzonkę osobno, kilka umieszczam w jednej doniczce. Można również dosadzić młodą sadzonkę do rośliny matecznej. Dzięki temu dół doniczki nie wygląda pusto, a cała monstera sprawia wrażenie znacznie bujniejszej.
Najlepszym okresem na takie cięcie jest wiosna i pierwsza część lata, gdy roślina intensywnie rośnie. Pod koniec sierpnia również można rozmnażać zdrową monsterę, szczególnie jeśli w mieszkaniu nadal jest ciepło i jasno. Im głębiej jednak wchodzimy w jesień, tym wolniej mogą rozwijać się korzenie.
FAQ – rozmnażanie monstery z sadzonki. Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi
Czy można ukorzenić sam liść monstery?
Liść bez węzła może przez pewien czas przetrwać, a w niektórych warunkach nawet wytworzyć korzenie, ale nie rozwinie się z niego kompletna nowa roślina. Potrzebny jest węzeł z tkanką zdolną do wytworzenia nowego pędu.
Gdzie ciąć monsterę do rozmnażania?
Pęd należy przeciąć poniżej węzła, tak aby znalazł się on na przygotowanej sadzonce.
Czy korzeń powietrzny jest konieczny?
Nie. Może ułatwić ukorzenianie, ale sadzonka może się ukorzenić również bez niego. Najważniejszy jest zdrowy węzeł.
Jak długo monstera ukorzenia się w wodzie?
Pierwsze korzenie mogą być widoczne po kilku tygodniach, ale tempo zależy od światła, temperatury, pory roku i kondycji sadzonki.
Kiedy przenieść sadzonkę monstery do ziemi?
Nie warto robić tego natychmiast po pojawieniu się pierwszego korzenia. Lepiej poczekać, aż korzeni będzie kilka, osiągną kilka centymetrów i zaczną się rozgałęziać.
Czytaj też:
Jedno cięcie i epipremnum zaczyna się mnożyć. Z długiego pędu robię kilka sadzonek Czytaj też:
Nie tylko hortensje! Ten krzew nie gubi liści na zimę i pięknie kwitnie
