Gołębie na balkonie potrafią być wyjątkowo uciążliwe. Zostawiają odchody, pióra i materiał na gniazdo, a jeśli regularnie znajdują tu spokojne miejsce do odpoczynku, szybko zaczynają traktować balkon jak swoją stałą bazę. Zamiast je łapać czy stosować agresywne środki, można spróbować prostych metod, które mają zniechęcić ptaki do przesiadywania w konkretnym miejscu.
Zapach może pomóc, ale nie działa jak magiczny odstraszacz
Jednym z domowych sposobów jest wykorzystanie intensywnych zapachów. Wśród roślin, których aromat może być dla gołębi nieprzyjemny, wymienia się m.in. miętę i lawendę. Można ustawić na balkonie doniczki z tymi roślinami albo wykorzystać ich aromat w innej formie.
Czytaj też:
Nie zakręcaj grzejnika na noc. Ustaw tę cyfrę i sprawdź rachunek
Jeżeli nie mamy miejsca na dodatkowe doniczki, można zastosować niewielką ilość olejku eterycznego rozcieńczonego w wodzie i przetrzeć nim powierzchnie, na których ptaki najczęściej siadają. Trzeba jednak pamiętać, że skuteczność takich zapachowych metod może być różna. Gołębie są dobrze przystosowane do życia w mieście i mogą przyzwyczajać się do bodźców, które początkowo je niepokoją.
Dlatego lepsze efekty daje połączenie kilku metod, zamiast polegania wyłącznie na zapachu.
Nie tylko zapach. Balkon trzeba zrobić mniej atrakcyjnym
Jeżeli gołębie regularnie siadają na balustradzie, warto przede wszystkim ograniczyć im możliwość wygodnego przesiadywania. Pomóc mogą odpowiednio dobrane zabezpieczenia mechaniczne, np. siatka balkonowa czy rozwiązania uniemożliwiające ptakom lądowanie na wybranych powierzchniach.
Czytaj też:
Myszy jesienią szukają schronienia. Ten trik z kuchni pomoże sprawdzić, którędy wchodzą
Można również wykorzystać ruchome elementy, które zmieniają wygląd balkonu. Problem w tym, że płyty CD, wiatraczki czy zawieszone przedmioty nie gwarantują trwałego efektu. Ptaki mogą się do nich przyzwyczaić. Jeśli już je stosujemy, warto co jakiś czas zmieniać ich położenie.
Bardzo ważne jest też usunięcie tego, co przyciąga gołębie. Nie zostawiajmy na balkonie resztek jedzenia ani karmy dla innych zwierząt. Warto również regularnie sprzątać miejsce, w którym ptaki próbują się zadomowić.
Co z gniazdem gołębia?
Tu trzeba zachować szczególną ostrożność. Gołąb miejski jest w Polsce objęty częściową ochroną gatunkową. RDOŚ w Warszawie wyjaśnia, że w przypadku tego gatunku zakazy dotyczące niszczenia gniazd i siedlisk oraz umyślnego płoszenia i niepokojenia obowiązują w sytuacjach, gdy w miejscu gniazdowania obecne są pisklęta.
Nie istnieje natomiast jeden ustawowy „okres lęgowy ptaków” od 1 marca do 16 października. Terminy rozrodu różnią się w zależności od gatunku i warunków.
Jeżeli na balkonie znajduje się aktywne gniazdo z jajami lub pisklętami, nie należy samodzielnie go usuwać. W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się z właściwą regionalną dyrekcją ochrony środowiska.
Najrozsądniejsza strategia jest więc prosta: nie dokarmiać ptaków, ograniczyć dostęp do atrakcyjnych miejsc, zastosować zabezpieczenia i ewentualnie uzupełnić je o bodźce zapachowe. Dzięki temu można zniechęcić gołębie do balkonu, bez stosowania metod, które mogłyby zrobić im krzywdę.
FAQ – najczęstsze pytania o gołębie na balkonie
Jakiego zapachu nie lubią gołębie?
Jak odstraszyć gołębie z balkonu?
Najlepiej połączyć ograniczenie dostępu do miejsc lądowania z usunięciem źródeł pokarmu i dodatkowymi metodami odstraszania.
Czy można usunąć gniazdo gołębia z balkonu?
Jeśli gniazdo jest zasiedlone, nie należy usuwać go samodzielnie. Gołąb miejski podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej.
Czy istnieje jeden okres lęgowy ptaków?
Nie. Okres rozrodu zależy od gatunku i może przypadać na różne miesiące.
Czytaj też:
Białe robaki w koszu na śmieci? Nie wystarczy wyrzucić worka. Zrób to od razu Czytaj też:
Wieczorem wsyp do muszli klozetowej i zalej ciepłą wodą. Rano kamień odejdzie jak z płatka
