Czym różni się sofa od kanapy? Jesteśmy pewni, że nie macie pojęcia!

Czym różni się sofa od kanapy? Jesteśmy pewni, że nie macie pojęcia!

Dodano: 1
Sofa projektu Florence Knoll
Sofa projektu Florence Knoll Źródło: Knoll / serwis prasowy
Salon bez sofy lub kanapy? Niemożliwe! Choć przyzwyczailiśmy się, by traktować te nazwy wymiennie, okazuje się, że to dwa różne meble i dwie historie.

Czym różni się sofa od kanapy? Jak wyglądają ich najsłynniejsze przykłady, które kształtowały drogę nowoczesnym modelom do naszych domów i mieszkań? O opowiedzenie historii sof i kanap poprosiliśmy ekspertkę wrocławskiej Galerii Wnętrz DOMAR – Aldonę Mioduszewską.

Skąd w naszych wnętrzach wzięła się sofa i gdzie stworzono kanapę?

Sofa i kanapa przywędrowały do nas z dwóch zupełnie różnych kręgów kulturowych. Początkowo stanowiły dwa zupełnie odrębne meble, służące raczej do siedzenia lub półleżenia. Spanie na nich zaczęło się dopiero w 1931 roku, kiedy sycylijski imigrant Bernard Castro wynalazł Amerykankę, czyli rozkładaną sofę. – W przypadku sofy, cała historia tego miękkiego mebla rozpoczyna się w XVII wiecznym Imperium Osmańskim. Istniał tam przepiękny mebel – nisko osadzony, bez podłokietników i oparć, wygodny i wyłożony miękkimi poduszkami. Jako hit wnętrzarski dotarł także i do Europy, gdzie został nazwany otomaną. Była to praprzodkini sofy. Natomiast kanapa przywędrowała do nas w XVII wieku z Włoch i była klasycznym, opartym na skrzyni meblem – mniej wygodnym od sofy i służącym tylko do siedzenia. Nazywała się bardzo ładnie, bo cassapanca – wyjaśnia Aldona Mioduszewska.

Cassapanca, prototyp kanapy

Sofa zwana otomaną służyła przyjemnemu, luksusowemu lenistwu, jednak nie nadawała się do spania. Natomiast kanapa – kasapanka – była meblem przeznaczonym do siedzenia.

Otomana, czyli późniejsza sofa na obrazie Fredericka Goodalla „Nowe światło w haremie”

Serpentine Vladimira Kagana

Historia sof i kanap to także „żywe” przykłady ikon sztuki meblarskiej. Pierwszą z nich jest sofa Serpentine Vladimira Kagana, która przez wielu porównywana jest do innej, zaprojektowanej przez Zahę Hadid – Moon.

Vladimir Kagan, sofa „Serpentine”

– Sofa Serpentine powstała w latach 50-tych. Wspominając o inspiracji – to właśnie wielka diva architektury Zaha Hadid wzorowała się na modelu Kagana. Co ciekawe, była ona absolutnie zafascynowana kultowym projektantem rynku amerykańskiego – nawet opracowała jego biografię, nazywając go pionierem pop-artu w Stanach Zjednoczonych. Wybuch tego stylu jest późniejszy od tego w Wielkiej Brytanii, a w związku z tym, sofa Serpentine z lat pięćdziesiątych jest absolutnym prekursorem tego nurtu. Jest obła i miękka – podobnie jak sofa Moon, która powstała w 2007 roku.

instagramSofa Moon, proj. Zaha Hadit dla BB Italia

Co wspólnego ma sofa Maralunga z rowerem?

Innym, znakomitym przykładem ikony mebla wypoczynkowego jest Maralunga. Sofa ta powstała w 1977 roku i, jak twierdzi sam twórca – Vico Magistretti, model ten posiada wręcz „niewidoczny”, funkcjonalny design – co na pierwszy rzut oka może wydawać się dość ciekawym opisem ze względu na jej bardzo duże wymiary.

Sofa Marralunga, proj. Vico Magistretti dla Cassina

– A co ta sofa może mieć wspólnego z rowerem? Jak się okazuje, bardzo dużo! W piankę poliuretanową mebla wbudowany jest… łańcuch od roweru. Jego zadaniem jest odkształcanie i dokształcanie zagłówków i oparć wykonanych są z bardzo miękkich, wypełnionych pianką poliuretanową poduch. Co ciekawe, zaginane w ten sposób zagłówki i oparcia wyglądają jak wielkie, oklapnięte uszy psa! – mówi Aldona Mioduszewska.

Kanapa influencerka, czyli Camaleonda Mario Belliniego

Sofy to niezaprzeczalnie elementy świata mody, czego doskonałym przykładem jest Camaleonda Maria Belliniego. Nie tylko podbiła ona serca influencerów, ale również posiadała swój… hashtag.

instagram

– Chrissy Teigen, znana bloggerka kulinarna, a prywatnie żona piosenkarza Johnego Legenda, podczas lockdownu wprowadzała swoją nową, linię Lounge wear Chill by Cravings, prezentując ją na swojej sofie. W tym momencie uwaga obserwatorów została nagle zwrócona na ten mebel i okazało się, że jest to kultowe rozwiązanie zaprojektowane przez Mario Belliniego w 1972 roku – Camaleonda. Warto tu wspomnieć, że powstała ona na zlecenie Museum of Modern Arts w Nowym Yorku jako element wystawy „The Italian Domestic Landscape”. To właśnie tam Bellini pokazał ją po raz pierwszy, zachwycając najważniejsze osobistości zgromadzone na wydarzeniu.

Pikowany klasyk Florence Knoll

Kolejnym przykładem klasyki jest słynna sofa Florence autorstwa Florence Knoll. – Ta sofa to klasyka sama w sobie – połącznie metalowych, srebrzystych, chromowanych rurek i czarnej skóry. Warren Platner, jeden z projektantów Florence Knoll powiedział, że klasyk jest czymś takim, że gdy za każdym razem się na niego patrzy, to jest akceptowany takim, jakim jest i nie da się tego ulepszyć. A cała uroda tego projektu tkwi w geometrycznej prostocie i minimalizmie. Co ważne, sama Florence Knoll uważana jest za prekursorkę holistycznego podejścia do designu amerykańskiego. Pracowała nad całością, czyli przestrzenią, tkaniną, meblem i układem pomieszczenia. Jako pierwsza miała w swej fabryce studio projektowe, w którym zatrudniała naprawdę fantastycznych projektantów – Platnera czy Mies van der Rohe. Knoll wprowadziła też do obiegu i do prezentacji przed swoimi klientami kolaże, które my w tej chwili nazywamy moodboardami.

Sofa projektu Florence Knoll

Sofa Polder Helli Jongerius

Historia sofy Polder Helli Jongerius jest zabawna, gdyż autorka tej już kultowej ikony z 2005 roku nienawidziła sof jako mebli. Uważała, że są nieforemne i zabierają za dużo miejsca. W pewnym momencie jednak, firma Vitra zaproponowała projektantce, by stworzył sofę właśnie.

facebook

– W pierwszej chwili Hella Jongerius stwierdziła, że nie zrobi sofy, bo ich nie lubi. Jednak ostatecznie skończyło się to tym, że zrobiła kultową, kolorową, modułową, bardzo nowoczesną sofę. To mebel trochę w nurcie vintage, bo opiera się ona praktycznie na ziemi, nie ma nóżek i jest zrobiona z różnych rodzajów materiałów – niczym modele z przeszłości. Te różne faktury tkanin powodują, że sofa wydaje się być trójwymiarowa. Jest asymetryczna, a jej nazwa Polder wynika z patriotyzmu lokalnego, nawiązującego do holenderskich polderów – mówi Aldona Mioduszewska z DOMAR.

Czytaj też:
Knoll, kultowe meble od 80 lat + QUIZ z wiedzy o modernizmie

Sofy i kanapy dziś

Głęboki i nasycony kolor, połysk, a może miękkość faktury? Najmodniejsze są obicia typu boucle oraz tkaniny melanżowe. Oczywiście nadal popularnością cieszą się obicia skórzane czy welurowe, ale tkaniny o wyrazistej fakturze, matowe wybijają się na prowadzenie.

Narożnik AXEL

– To trend cykliczny, przede wszystkim obecny w modzie. W latach 50. Coco Chanel wykorzystała tkaninę boucle do swoich słynnych garsonek, ukochanych np. przez Jacqueline Kennedy czy księżną Dianę. Ale powodem zachwytu nad boucle jest nie tylko znana marka i słynne propagatorki, to także niezwykła wygoda materiału, jego elegancja i kobiecość.

Narożnik Formia od Livingroom

Ciekawe jest to, że boucle to nie nazwa samej tkaniny a odniesieniem do charakterystycznej supełkowanej struktury, bardzo interesującej przez swą wielowymiarowość i nierówność. Boucle wytwarza się z wełny, ale także wiskozy i jedwabiu. Teraz wraca nie tylko do mody, ale także jest idealnym materiałem obiciowym.

Narożnik IdyllaCzytaj też:
Światowy design w popularnym sklepie z wyposażeniem wnętrz
Czytaj też:
Jeśli marzy wam się dom blisko natury – nowoczesna stodoła to jest to!

Opracowała:
 1

Czytaj także