Czy kolor roku przypomina „babcine gacie” i czy czarna ściana w sypialni to „depresja gwarantowana”? Okazuje się, że uniwersalne rady są do kitu

Czy kolor roku przypomina „babcine gacie” i czy czarna ściana w sypialni to „depresja gwarantowana”? Okazuje się, że uniwersalne rady są do kitu

Dodano: 
Katarzyna Burak i Antonina Sadurska, FUGA Architektura Wnętrz
Katarzyna Burak i Antonina Sadurska, FUGA Architektura Wnętrz Źródło: FUGA Architektura Wnętrz
Wokół stosowania kolorów we wnętrzu narosło wiele mitów. By je zweryfikować, poprosiliśmy architektki z pracowni FUGA, które przedstawiają swój punkt widzenia na ten jakże istotny aspekt projektu.

Beżowy jest ponadczasowy, a szary bezpieczny. Czy naprawdę o wyglądzie naszych domów powinny decydować tego typu rady z Internetu? Rozmowa z Katarzyną Burak i Antoniną Sadurską, architektkami z pracowni FUGA Architektura Wnętrz poszerza wnętrzarskie horyzonty. Okazuje się, że jest całe mnóstwo niesamowitych odcieni, które bez szkody dla projektu możemy przenieść również i do naszych wnętrz.

Magda Grefkowicz: Zacznijmy prosto z mostu – jaki jest wasz ulubiony kolor?

Katarzyna Burak: Każdy, na jaki mam ochotę. Taki, w towarzystwie którego wyglądam i czuję się lepiej, jestem doenergetyzowana. Nie chcę się ograniczać do wskazania jednej barwy. Jest zbyt wiele pięknych odcieni. Błękit nieba, zieleń trawy, brąz skał, a do tego róż oglądany na piórach flaminga czy oranż kojarzony od razu z soczystą hiszpańską pomarańczą. Najlepsze inspiracje kolorystyczne płyną prosto z natury. Czasami wydają się kiczowate do bólu, kiedy staramy się przenieść je 1:1 do wnętrza, ale w naturze prezentują się fenomenalnie.