W architekturze coraz częściej mówi się o relacji budynku z otoczeniem. W przypadku willi VICUS nie jest to jednak modny slogan, lecz punkt wyjścia całego projektu. Dom autorstwa Sebastiana Nagya powstał na pochyłej działce u stóp wzgórza Zobor w Słowacji. Z jednej strony działkę zamyka las, z drugiej otwiera się szeroka panorama miasta, Kalwarii i zamku w Nitrze.
Projekt wyrósł z prostego założenia: każdy fragment codziennego życia powinien pozostawać w kontakcie z krajobrazem. Widok nie jest więc dodatkiem do architektury, ale jednym z jej najważniejszych materiałów.
![]()
Pergola, która porządkuje cały dom
Najbardziej charakterystycznym elementem willi VICUS jest długa drewniana pergola biegnąca wzdłuż południowej elewacji. Nie pełni wyłącznie funkcji dekoracyjnej. To właśnie ona organizuje przestrzeń domu, wyznacza tarasy, tworzy strefy wypoczynku na świeżym powietrzu i chroni wnętrza przed nadmiernym nagrzewaniem.
![]()
Pergola wizualnie wydłuża budynek i sprawia, że granica między wnętrzem a ogrodem staje się niemal niewidoczna. Dzięki niej przestrzeń mieszkalna płynnie przechodzi w krajobraz.
![]()
Układ podporządkowany codzienności
Parterowy dom o powierzchni użytkowej 158 m² został zaprojektowany zgodnie z jasną logiką funkcjonalną. Salon, jadalnia i kuchnia zajmują najbardziej uprzywilejowaną część budynku, otwartą na południe i panoramiczne widoki. Obok znalazła się główna sypialnia oraz dwa pokoje dziecięce. Pomieszczenia techniczne i pomocnicze skupiono przy północnej ścianie. Architekt zadbał również o długie osie widokowe przebiegające przez wnętrze. Dzięki nim dom wydaje się większy, niż wskazywałby jego metraż.
![]()
Materiały, które starzeją się z godnością
Jedną z największych zalet projektu jest konsekwencja materiałowa. We wnętrzach dominują naturalne, trwałe materiały, które wraz z upływem czasu zyskują charakter. Posadzka z trawertynu płynnie przechodzi z salonu na tarasy, wzmacniając poczucie ciągłości przestrzeni.
Ściany wykończono glinianymi tynkami, które nadają wnętrzom miękkość i subtelną fakturę. Widoczne drewniane belki stropowe ocieplają przestrzeń i podkreślają jej naturalny charakter. Paleta materiałowa została celowo ograniczona. Architekt postawił na drewno, kamień i naturalne wykończenia, rezygnując z efektownych, lecz szybko starzejących się trendów.
Wnętrze inspirowane spokojem
Willa VICUS jest przykładem wnętrza, które nie potrzebuje dekoracyjnego nadmiaru. Siłę tej realizacji budują proporcje, światło i kontakt z otoczeniem. Duże przeszklenia wpuszczają do środka zmieniające się światło dnia, a stonowane materiały tworzą spokojne tło dla codziennego życia. To architektura oparta na idei komfortu, który wynika nie z luksusowych dodatków, lecz z jakości przestrzeni.
![]()
Dom współpracujący z klimatem
Projekt wykorzystuje również proste zasady architektury pasywnej. Zimą duże południowe przeszklenia pozwalają korzystać z energii słonecznej. Latem funkcję naturalnej ochrony przejmuje pergola, ograniczając przegrzewanie wnętrz. To rozwiązanie nie tylko poprawia komfort mieszkańców, ale również zmniejsza zapotrzebowanie budynku na energię.
![]()
Sebastian Nagy
Słowacki architekt specjalizujący się w projektach mieszkaniowych opartych na relacji architektury z krajobrazem. W swoich realizacjach stawia na funkcjonalność, trwałość materiałów i rozwiązania wynikające z lokalnego kontekstu. Willa VICUS jest przykładem jego minimalistycznego, konsekwentnego podejścia do projektowania.
Czytaj też:
Sprzedali dwa mieszkania i zbudowali dom marzeń we Włoszech. Efekt zachwyca prostotą Czytaj też:
30 minut od centrum Warszawy powstał niezwykły dom: „granica między wnętrzem a lasem znika”
