Nie kupuję nawozu do róż. Rozsypuję garść tego wokół krzewu, kwitną aż do jesieni

Nie kupuję nawozu do róż. Rozsypuję garść tego wokół krzewu, kwitną aż do jesieni

Dodano: 
Po pierwszym kwitnieniu róże potrzebują przede wszystkim potasu i fosforu. Niewielka ilość popiołu z czystego drewna może skutecznie wspomóc tworzenie nowych pąków, o ile zostanie zastosowana z umiarem
Po pierwszym kwitnieniu róże potrzebują przede wszystkim potasu i fosforu. Niewielka ilość popiołu z czystego drewna może skutecznie wspomóc tworzenie nowych pąków, o ile zostanie zastosowana z umiarem Źródło: Dom WPROST.pl / Magda Grefkowicz
Po pierwszym kwitnieniu róże często wyraźnie słabną. Pąków jest coraz mniej, a nowe pędy rosną wolniej. Wiele osób sięga wtedy po nawozy bogate w azot, nieświadomie pogarszając sytuację. Tymczasem doświadczeni ogrodnicy wiedzą, że w lipcu krzewy potrzebują przede wszystkim potasu i fosforu. Jednym z ich naturalnych źródeł jest popiół z czystego drewna.

Po pierwszym kwitnieniu róże często wyglądają tak, jakby zakończyły już sezon. Pąków jest coraz mniej, kwiaty drobnieją, a krzewy tracą wigor. Wiele osób popełnia wtedy ten sam błąd i sięga po nawóz z dużą dawką azotu. Tymczasem doświadczeni ogrodnicy robią coś zupełnie innego. W lipcu rozsypują pod różami niewielką ilość naturalnego nawozu bogatego w potas. To prosty zabieg, który może pobudzić krzewy do kolejnej fali kwitnienia i sprawić, że będą zdobiły ogród aż do końca lata.

Dlaczego róże przestają kwitnąć w środku lata?

Pierwsza fala kwitnienia kosztuje róże bardzo dużo energii. W tym czasie rośliny zużywają znaczne ilości składników pokarmowych, zwłaszcza potasu i fosforu. Jeżeli gleba jest uboga lub od dawna nie była zasilana, krzewy zaczynają oszczędzać siły. W efekcie pojawia się mniej nowych pąków, kwiaty stają się drobniejsze, a wzrost wyraźnie zwalnia.

To właśnie dlatego lipcowe nawożenie jest tak ważne. W tym okresie należy ograniczyć nawozy bogate w azot, który pobudza rozwój miękkich pędów i liści. Znacznie większe znaczenie mają potas, poprawiający odporność roślin na upały i suszę, oraz fosfor, wspierający zawiązywanie kolejnych pąków kwiatowych.

Czytaj też:
Łyżeczka proszku, kilka kropel płynu, wymieszaj. Ten oprysk powstrzyma rozwój choroby

Rozsyp pod różami popiół z drewna

Naturalnym źródłem potasu jest przesiany popiół z czystego drewna liściastego. Oprócz potasu zawiera także wapń, fosfor oraz cenne mikroelementy. Od lat wykorzystują go doświadczeni ogrodnicy jako uzupełnienie letniego nawożenia.

Pod jeden dorosły krzew wystarczy rozsypać jedną lub dwie garści popiołu. Następnie należy delikatnie wymieszać go z wierzchnią warstwą gleby i obficie podlać roślinę.

Taki zabieg wykonuje się tylko raz w sezonie. Popiół ma odczyn zasadowy, dlatego jego nadmiar może niepotrzebnie podnieść pH gleby.

Czytaj też:
Spryskuj krzewy róż co dwa tygodnie, czarna plamistość się nie pojawi

To bardzo ważne – nie każdy popiół nadaje się do ogrodu

Pod róże można stosować wyłącznie popiół powstały ze spalania czystego, nieimpregnowanego drewna. Nie wolno używać popiołu z płyt wiórowych, MDF, drewna lakierowanego lub malowanego, brykietów z dodatkami czy węgla.

Takie materiały mogą zawierać substancje szkodliwe dla roślin i gleby.

Czytaj też:
Nie czekaj do jesieni. Zrób to teraz – dwa razy więcej owoców za rok

Kiedy lepiej zrezygnować z popiołu?

Choć popiół jest cennym nawozem, nie sprawdzi się w każdym ogrodzie. Nie należy stosować go na glebach zasadowych ani łączyć z nawozami azotowymi, ponieważ może ograniczać dostępność części składników pokarmowych.

Jeżeli nie znasz odczynu swojej ziemi, warto wcześniej wykonać prosty test pH. Róże najlepiej rosną w podłożu lekko kwaśnym lub obojętnym.

Nie masz popiołu? Kompost będzie świetnym wyborem

Równie dobrym rozwiązaniem jest dobrze dojrzały kompost. Wystarczy rozsypać wokół krzewu warstwę o grubości 2–3 cm.

Czytaj też:
Pokrusz kostkę, zalej wodą i podlej róże. Efekty widać po tygodniu

Kompost nie działa tak szybko jak nawozy mineralne, ale poprawia strukturę gleby, zwiększa jej zdolność do zatrzymywania wilgoci i dostarcza roślinom składników pokarmowych stopniowo przez wiele tygodni. W czasie letnich upałów ma to ogromne znaczenie.

Sam nawóz nie wystarczy

Jeżeli chcesz, aby róże ponownie obsypały się kwiatami, pamiętaj również o podstawowych zabiegach pielęgnacyjnych.

Przede wszystkim regularnie usuwaj przekwitłe kwiatostany. Dzięki temu roślina nie będzie traciła energii na tworzenie owoców, lecz skieruje ją na rozwój nowych pąków.

Róże warto także podlewać rzadziej, ale bardzo obficie. Lepiej nawodnić glebę raz na kilka dni niż codziennie zwilżać tylko jej powierzchnię. Dodatkowo dobrze jest ściółkować ziemię korą lub kompostem, co ograniczy parowanie wody i rozwój chwastów.

Regularnie kontroluj również liście. Czarna plamistość i mączniak potrafią szybko osłabić krzew i ograniczyć kwitnienie.

Kiedy zakończyć nawożenie róż?

Nawożenie pobudzające wzrost najlepiej zakończyć do połowy sierpnia. Później róże powinny stopniowo przygotowywać się do zimowego spoczynku. Jeżeli pod koniec lata planujesz jeszcze zasilać krzewy, wybieraj wyłącznie nawozy jesienne z przewagą potasu i fosforu oraz bez dodatku azotu.

Dzięki temu pędy zdążą zdrewnieć przed nadejściem mrozów, a rośliny będą lepiej zimować.


FAQ – lipcowe nawożenie róż

Czy w lipcu można jeszcze nawozić róże?

Tak. Lipiec to dobry moment na nawożenie róż, ale należy wybierać preparaty z przewagą potasu i fosforu. Wspierają one tworzenie nowych pąków i przygotowują roślinę do dalszego kwitnienia.


Co rozsypać pod róże, żeby wypuściły nowe pąki?

Dobrze sprawdzi się niewielka ilość przesianego popiołu z czystego drewna lub dojrzały kompost. Dostarczają cennych składników pokarmowych i  poprawiają właściwości gleby, jednak popiół należy stosować z umiarem, ponieważ podnosi pH podłoża.


Dlaczego róże przestają kwitnąć latem?

Najczęściej przyczyną jest wyczerpanie składników odżywczych po  pierwszym kwitnieniu, zbyt płytkie podlewanie, brak usuwania przekwitłych kwiatów lub choroby grzybowe. Odpowiednie nawożenie i  pielęgnacja zwykle pobudzają krzewy do ponownego kwitnienia.


Czytaj też:
Kupuję w aptece, rozcieńczam z wodą i opryskuję pomidory po deszczu
Czytaj też:
Nie ignoruj tych plam na liściach róż. Kilka dni zwłoki i krzew może stracić wszystkie liście
Czytaj też:
Większość osób tnie róże w złym miejscu. Przez to nie kwitną drugi raz

Źródło: Dom WPROST.pl