Pękają tuż przy szypułce. W tym sezonie pomidory pokazują, że pogoda potrafi narobić szkód

Pękają tuż przy szypułce. W tym sezonie pomidory pokazują, że pogoda potrafi narobić szkód

Dodano: 
Pęknięcie przy szypułce rzadko oznacza chorobę. Najczęściej to sygnał, że pomidor nie nadążył za kapryśną pogodą
Pęknięcie przy szypułce rzadko oznacza chorobę. Najczęściej to sygnał, że pomidor nie nadążył za kapryśną pogodą Źródło: Pixabay
Pomidory pękają wokół szypułki? To najczęściej skutek gwałtownych zmian wilgotności i temperatury. Sprawdź, jak ograniczyć problem i uratować plony.

Pęknięcia wokół szypułki łatwo pomylić z pierwszym objawem choroby, ale najczęściej mają zupełnie inne podłoże. W tym sezonie głównym winowajcą są gwałtowne wahania warunków pogodowych. Po okresach ograniczonego pobierania wody następują intensywne opady, a owoce bardzo szybko zwiększają objętość. Skórka nie nadąża za tempem wzrostu i pęka właśnie w miejscu, gdzie jest najmocniej naprężona.

Czytaj też:
Dodaję dwie łyżeczki do wody i pryskam. Pomidory przestają zrzucać kwiaty

To nie grzyb ani bakteria. Pomidor po prostu rośnie zbyt szybko

Charakterystyczne pęknięcia wokół szypułki, nazywane przez specjalistów pękaniem koncentrycznym, powstają wtedy, gdy miąższ owocu zaczyna rosnąć szybciej niż jego skórka jest w stanie się rozciągnąć. Najczęściej wygląda to tak: przez kilka dni gleba jest sucha, roślina ogranicza pobieranie wody, a owoce rosną powoli. Potem przychodzi ulewny deszcz albo bardzo obfite podlewanie. Korzenie błyskawicznie pobierają wodę, owoce dosłownie „puchną”, a skórka nie wytrzymuje naprężeń i pęka właśnie przy szypułce. W tym sezonie problem jest szczególnie widoczny. Chłodne noce, częste opady i gwałtowne ocieplenia sprawiają, że tempo wzrostu owoców zmienia się niemal z dnia na dzień.

Nie wszystkie odmiany pękają tak samo łatwo

Z moich obserwacji i badań wynika, że najbardziej podatne są pomidory o dużych, mięsistych owocach. Częściej pękają:

  • bawole serca,
  • duże odmiany typu beefsteak,
  • pomidory malinowe,
  • stare odmiany amatorskie o cienkiej skórce.

Znacznie lepiej radzą sobie odmiany koktajlowe oraz nowoczesne mieszańce F1 hodowane z myślą o odporności na pękanie. Nie oznacza to jednak, że są całkowicie odporne. Nawet one mogą popękać, jeśli po okresie suszy dostaną bardzo dużą dawkę wody.

Czytaj też:
Myślałam, że pomidory dopadła choroba. Ogrodnik spojrzał na pęknięcia i od razu znał przyczynę

Najlepszym lekarstwem jest... stabilna wilgotność gleby

To jeden z tych przypadków, gdy nie ma cudownego oprysku. Najwięcej można osiągnąć, utrzymując możliwie stałą wilgotność podłoża. Lepiej podlewać rzadziej, ale regularnie, niż dopuścić do przesuszenia, a później zalać rośliny dużą ilością wody. Ogromną różnicę robi ściółkowanie. Warstwa słomy, rozdrobnionej kory, kompostu albo skoszonej, podsuszonej trawy ogranicza parowanie i stabilizuje warunki wokół korzeni. Dzięki temu roślina pobiera wodę równomiernie, nawet podczas upałów. Jeżeli pomidory rosną pod gołym niebem, na intensywne opady nie mamy wpływu. Można jednak ograniczyć skutki deszczu, uprawiając je pod prostym daszkiem z folii lub poliwęglanu. Takie rozwiązanie chroni nie tylko przed pękaniem, ale również przed zarazą ziemniaczaną.

Czy nawóz może pomóc?

Nie istnieje naturalny oprysk, który „uszczelni” skórkę pomidora. Jeżeli owoc gwałtownie zwiększa objętość, żadna mikstura tego nie zatrzyma. Można natomiast zadbać o odpowiednie odżywienie roślin. Szczególnie ważny jest potas, który reguluje gospodarkę wodną, odpowiada za jędrność tkanek i poprawia jakość owoców. Dobrym, naturalnym źródłem potasu jest dojrzały kompost oraz nawozy na bazie wywarów roślinnych przygotowanych z żywokostu lekarskiego. Badania pokazują również, że prawidłowe zaopatrzenie roślin w wapń poprawia wytrzymałość ścian komórkowych, choć samo nie eliminuje problemu pękania. Warto natomiast unikać nadmiernego nawożenia azotem. Rośliny rosną wtedy bardzo intensywnie, owoce szybciej zwiększają objętość i ryzyko pękania wyraźnie wzrasta.

Czytaj też:
Zamiast wyrzucać po koszeniu, podsyp tym ogórki. Plony jak nigdy wcześniej

Popękane pomidory nie zawsze trzeba wyrzucać

Jeżeli pęknięcie jest świeże, suche i nie zostało zasiedlone przez pleśnie ani bakterie, taki pomidor nadal nadaje się do jedzenia. Najlepiej zebrać go od razu i wykorzystać tego samego dnia. Znacznie gorzej wygląda sytuacja po kilku deszczowych dniach. Pęknięcia stają się wtedy otwartą bramą dla patogenów, a owoce szybko zaczynają gnić.

Dlatego zamiast szukać kolejnego cudownego oprysku, lepiej zadbać o to, czego pomidory potrzebują najbardziej: równomiernej wilgotności gleby, rozsądnego nawożenia i ochrony przed skrajnymi wahaniami pogody. W tym sezonie to właśnie one, a nie choroby, odpowiadają za większość popękanych owoców.


FAQ – dlaczego pomidory pękają przy szypułce? Najczęstsze pytania i odpowiedzi

Dlaczego pomidory pękają wokół szypułki?

Najczęściej z powodu gwałtownych zmian wilgotności gleby i szybkiego wzrostu owoców po deszczu lub obfitym podlewaniu.


Czy popękane pomidory są chore?

Nie. Samo pękanie nie jest chorobą, choć uszkodzona skórka ułatwia rozwój grzybów i bakterii.


Które odmiany pękają najczęściej?

Najbardziej podatne są duże pomidory malinowe, bawole serca i odmiany o cienkiej skórce.


Czy oprysk zapobiega pękaniu pomidorów?

Nie ma oprysku, który skutecznie zapobiega pękaniu. Najważniejsze są regularne podlewanie, ściółkowanie i właściwe nawożenie.


Czy można jeść popękane pomidory?

Tak, jeśli pęknięcie jest świeże i owoc nie wykazuje oznak gnicia lub pleśni.


Czytaj też:
Zostaje po śniadaniu i kosztuje grosze. Pomidory bardzo dobrze wykorzystują te składniki
Czytaj też:
Jeszcze niedawno lądował na kompoście. Dziś z tego „chwastu” robię odżywkę, którą podlewam pół ogrodu